a_weasley
30.10.06, 15:31
Byłem, co opisuję obok, na weselu bardzo standardowym, ale jedna rzecz była
tam dosyć nietypowa. Przy stole prezydialnym siedziało 10 osób. Od prawej:
dziewczyna średniego brata pana młodego,
średni brat pana młodego,
dziewczyna najmłodszego brata pana młodego,
najmłodszy brat pana młodego (świadek),
panna młoda,
pan młody,
świadkini,
chłopak świadkini,
siostra panny młodej,
chłopak siostry panny młodej.
Rodzice obu stron natomiast siedzieli przy stołach ogólnych ze swoimi krewnymi.
Spotkał się ktoś z takim zjawiskiem?