Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego

30.10.06, 15:31
Byłem, co opisuję obok, na weselu bardzo standardowym, ale jedna rzecz była
tam dosyć nietypowa. Przy stole prezydialnym siedziało 10 osób. Od prawej:
dziewczyna średniego brata pana młodego,
średni brat pana młodego,
dziewczyna najmłodszego brata pana młodego,
najmłodszy brat pana młodego (świadek),
panna młoda,
pan młody,
świadkini,
chłopak świadkini,
siostra panny młodej,
chłopak siostry panny młodej.
Rodzice obu stron natomiast siedzieli przy stołach ogólnych ze swoimi krewnymi.
Spotkał się ktoś z takim zjawiskiem?
    • nionczka Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 15:37
      Ja tak i to nie raz smile
    • ozi29 Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 15:57
      To standard;P
      • an20 Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 16:03
        jest to dla mnie normalana sytuacja i nic nadzwyczajnego. Spotkalam sie z takim
        usadzaniem gosci wielokrotnie.
    • dwazera Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 16:07
      a_weasley napisał:

      > Byłem, co opisuję obok, na weselu bardzo standardowym, ale jedna rzecz była
      > tam dosyć nietypowa. Przy stole prezydialnym siedziało 10 osób. Od prawej:
      > dziewczyna średniego brata pana młodego,
      > średni brat pana młodego,
      > dziewczyna najmłodszego brata pana młodego,
      > najmłodszy brat pana młodego (świadek),
      > panna młoda,
      > pan młody,
      > świadkini,
      > chłopak świadkini,
      > siostra panny młodej,
      > chłopak siostry panny młodej.
      > Rodzice obu stron natomiast siedzieli przy stołach ogólnych ze swoimi krewnymi.
      > Spotkał się ktoś z takim zjawiskiem?

      to coraz bardziej popularny system zwany "młodzi z młodymi,starzy ze starymi"
      będący wynikiem przekonania,że "o czym młodzi ze starymi mają gadać".Rodzeństwo
      z przybudówkami to i tak delikatna wersja,popularne jest siedzenie pary młodej
      ze znajomymi a rodzice gdzieś daleko
    • magdusinska Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 16:12
      U mnie tak było. Siedziało z nami całe młode towarzystwo od 18-28 roku życia.
      Było to około 25 osób plus my młoda para. Super rozwiązanie. Rodzice każdy ze
      swoimi krewnymi. Dzięki temu było z kim pogadac, no i nie czułam się taka
      odizolowana księżniczka. Goście też pełni szczęśliwości, bo stary ze starym
      sobie pogadał, młody z młodym.
    • inkageo Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 17:18
      W tym roku byłam na dwóch weselach i na obu młodzi siedzieli z młodymi, a
      rodzice ze swoim rodzeństwem i resztą rodzinysmile Super rozwiązaniesmile Też tak
      zrobimy, rodzice są jak najbardziej zasmile U nas będą okrągłe 8-10 osobowe stoły
      i dokładnie zaplanujemy kto z kim siedzi.
      • annajustyna Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 17:24
        Dla mnie to nietakt...
        • nionczka Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 17:45
          To jest fajne rozwiazanie jak chce sie rozdzielic z jakichs powodów rodziców
          mlodych. Bo sie nie znaja, nie lubia, albo nie wladaja wspolnym jezykiem. Wtedy
          latwiej jest o mila atmosfere. Przy rozbitych rodzinach tez dziala. szczegolnie
          jesli rodzice maja nowych partnerów i glupio by wygladalo usadzenie mlodych i
          np. (skrajny przypadek, ale nie taki znowu niespotykany) 8 osób "rodziców".
          Bylam na takim wlasnie weselu. Rodzice siedzieli ze swoimi partnerami i swoja
          rodzina a mlodzi z druzbami i ich polówkami i rodzenstwem.
        • inkageo Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 18:08
          Rozwiń swoją wypowiedź. Jeżeli zarówno młodzi jak i rodzice siedzą tam gdzie
          chcą i z tymi osobami, z którymi chcą to nie widzę tu nietaktu.. Nie lubię
          łączenia pokoleń na siłę.
          • litorija Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 18:20
            Mi się taki układ nie podoba. Jest bardzo sztuczny. A wiek nie ma nic do rzeczy
            jak mi się z kimś rozmawia. Bardziej przemawia do mnie przyciąganie wg. stopnia
            znajomości, tj. sadzenie obok siebie ludzi, którzy chociaz sie troche znaja.
            • annajustyna Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 19:38
              A jak sie nie znaja, to nie moga sie poznac???
              • inkageo Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 19:46
                Wolałabyś siedzieć obok przyjaciół, czy obok obcych osób?
                • annajustyna Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 19:52
                  Przeciez ci ludzie staja sie rodzina od slubu. Wypadaloby sie poznac. A moze ja
                  zbyt kontaktowa jestem???
                  • inkageo Re: Ciekawe usadzenie stołu prezydialnego 30.10.06, 19:57
                    Niekoniecznie stają się rodziną, na naszym weselu połowa gości to będą znajomi,
                    nie wszystcy się znają, a jeżeli spotykają się osoby, które nie widziały się od
                    dłuższgo czasu (mam tu na myśli głównie przyjaciół ze studiów) to wiadomo, że
                    wolą ten krótki wieczór przegadać we własnym gronie, niż w całości poświęcić
                    na zawieranie nowych znajomoścismile
Pełna wersja