martucha55
03.11.06, 10:34
Do ślubu mam jeszcze trochę czasu, ale za suknią zaczynam się rozglądać, ale
nie za bardzo mam pojęcie w jakiej sukni będzie mi dobrze, a mianowicie:
- mam 184 cm wzrostu
- ważę ok 70kg co jak na mój wzrost nie jest wcale dużo - można powiedzieć,
że "jestem w sam raz

"
- mój największy kłopot to wystające biodra

i szerkoie

no i ten mój wzrost. Nie wiem czy powinnam mieć suknie skromną, bez dodatków,
taką "lejąca"(raczej jeszcze mnie wydłuży???) czy może suknię na fiżbinach,
szeroką i z masą dodatków??
No i buty ... na pewno nie założe wysokiego obcasu. maksymalnie 2 cm.
i co wy na to??

)