problem z salą :(

06.11.06, 13:25
mamy do wyboru dwie sale jedna na miejscu ale w piwnicy hotelowej bez okie i
jest ciasno a druga oddalona o 20 km znajdująca się na 1 piętrze.Jest
ładniejsza od tamtej tylko w poprzedniej stół i miejsce do tańczenia są razem
a w tej oddalonej jest osobno stół i za schodami które są na środku sali
znajduje się parkiet do tańców dodam że schody są tak skonstruowane ze nie
widać z miejsca siedzącego gości tańczących.Cena jest podobna tylko sa
problemy bo moi rodzice i ja chcemy sale tą dalej a mojego przyszłego męża tą
na miejscu ponieważ nie będzie problemu z odwiezieniem gości bo albo pójdą na
piechotę 10 minut albo podjadą taxi za 5 zł i są na miejscu gdzie mogą od
razu iść spać a jeśli chodzi o tą dalszą to wynajęlibyśmy 2 autokary zeby
nikt nie miał problemu z dojazdem po wypiciu alkoholu a gdyby jakaś starsza
osoba chciała iść spać to zostanie zawieziona samochodem osobowym.Co
robić???????? sad( dodam że płacą za weselisko moi rodzice
    • nantu Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:29
      ja na Twoim miejscu poszukalabym jeszcze innej sali, bo z tego co piszesz to
      kazda z tych dwoch ma jakies "ale", moze uda sie znalezc sale, ktora bedzie
      blisko, ale bedzie wieksza, albo sale oddalona od miejsca zamieszkania, ale np.
      z pokojami do wynajecia dla gosci.
    • ona3891 Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:34
      bardzo dziękuje za radę ale właśnie o to chodzi że mam duży dom i goście będą
      spać u mnie bo szkoda pieniędzy na hotel dla 80 osób + 200zł za wesele z
      poprawinami/osoba.Chcemy żeby było ekstra i dla nas i dla gości i też nie
      chciałabym żeby się moi rodzice kłócili z teściami sad( że to był zły pomysł ale
      z drugiej strony chyba oczywiste jest że będę zazwyczaj po stronie moich
      rodziców aż wszystkiego mi się odechciewa
      • nantu Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:46
        rozumiem co czujesz, tez nie mam "wymarzonych" relacji z przyszlymi tesciami,
        jezeli problemem dla twoich tesciow jest tylko kwestia dojazdu, to prozmawiajcie
        z nimi, podajcie Wasz pomysl z wynajeciem autokarow ( cena na pewno nie jest
        jakas nie do przeskoczenia, zorientujcie sie i podajcie im konkretne koszty),
        najwyzej sami pokryjecie te koszty, przedstawcie Wasze argumenty i powiedzcie,
        ze zalezy Wam bardzo na tej sali, jezeli nie beda mieli kontrargumetnow to nie
        pozostanie im nic innego jak sie zgodzic..zycze powodzenia
        • ona3891 Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:49
          wszystko ładnie pięknie tylko tesciowa mówi że jak to będzie wyglądać jak będą
          ciotki wysiadać w sukniach eleganckich z autokarów i że każda kobieta będzie
          musiała mieć torbę podrózną przy sobie żeby się przebrać gdy będzie miała oczko
          w rajstopie lub zaleje się jakimś napojem
          • nantu Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:52
            to juz jak na moj gust jest szukanie dziury w calym! przeciez teraz coraz
            czesciej goscie weselni dojezdzaja na sale autokarem i nic nikomu nie
            przeszkadza...a kazda kobieta powinna miec w torebce pare zapasowych rajstop,
            bez wzgledu na to czy dojezdza na sale autokarem,limuzyna czy helikopteremwink
            • mada.d.n Re: problem z salą :( 06.11.06, 14:03
              jak jadą własnymi samochadami to też z walizami z zapasowymi rajstopami,
              ciuchami na przebranie itp? i bardziej elegancko to wygląda jak w samochodu czy
              taksówki wysiadają niż z autokaru? dla mnie bez różnicy
              nasza sala weselna jest 40km od kościoła, w którym będzie ślub, więc
              wynajmujemy autokar - koszt całkowity (w sumie przejazd 160km) około 500zł
              i jakoś nikt niemarudzi, bo wszyscy uważają, że dla nich lepiej - mogą sobie
              popić, a przewóz na nasz koszt smile


              jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
              • ona3891 Re: problem z salą :( 06.11.06, 14:05
                dokładnie tak uwazam ale zawsze wszystkim źle
          • panna_turkus Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:59
            > że każda kobieta będzie
            > musiała mieć torbę podrózną przy sobie żeby się przebrać gdy będzie miała oczko
            > w rajstopie lub zaleje się jakimś napojem

            ...no bez przesady. kilka razy dojeżdzałam z miejsca ślubu do domu weselnego
            wypożyczonym autobusem miejskim (lub jakiegoś prywatnego przewoźnika). kto bał
            się pognieść - ten stał. nikomu korona z głowy nie spadła.
    • sierpniowa_julka Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:43
      Jeżeli płacą Twoi rodzice, to chyba należy ich zdanie przede wszystkim wziąć
      pod uwagę. A czy Twój przyszły mąż również skłanie się ku sali, którą preferują
      jego rodzice? Bo to Wam obojgu także ta sala powinna odpowiadać. Teściowie
      najwyraźniej będą gośćmi na tej imprezie, nie gospodarzami. Więc jeżeli tylko
      oni są przeciwni, to nie widzę problemu - przecież nie da się wszystkim gościom
      dogodzić.
      • krzysia2 Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:51
        Ja bym na Waszym miejscu poszukała sali, do której nie bedziecie mieli
        zastrzeżeń. A z tych dwóch wybrałabym pierwszą. W drugiej nie podoba mi się to,
        że sala do tańczenia jest osobno.
        Pamietaj jednak, ze nigdy nie zadowolisz wszystkich i najwazniejsze, by sala
        którą wybieracie podobała sie Tobie i narzeczonemu.
        • ona3891 Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:52
          tylko że mi ta dalsza a narzecznemu bliższa smile
          • ozi29 Re: problem z salą :( 06.11.06, 13:56
            Wiecie co... czasami jak czytam te Wasze problemy z tesciami, rodzicami, to sie
            zastanawiam czy to sie dzieje na prawde....? Jak mozna sobie tak komplikowac
            zyciecrying Tymbardziej, ze wkrotce bedziecie rodzinom...
            • k123 Re: problem z salą :( 07.11.06, 11:13
              "Tymbardziej, ze wkrotce bedziecie rodzinom..."
              tak, tak a nie rodziną
          • beksa.lala Re: problem z salą :( 06.11.06, 17:17
            poszukajcie trzeciej, może sie uda
    • ona3891 Re: problem z salą :( 06.11.06, 14:01
      no ja też tak uważam tymbardziej ze zaoszczędzą na własnej bęzynie czy ropie i
      ta droga będzie trwała 20 minut a wesele 12 godzin
      • ozi29 Re: problem z salą :( 06.11.06, 14:09
        Ja nie wiem u nas jest tak, ze rodzice palaca za menu;P a my reszte, wesele
        jest na 200 osob! A jak do tej pory to nikt nam nie mowił co?, gdzie? i jak ?
        mamy organizowac...czasami az sama bym poszukała zaczepki, bo nikt sie nie
        wtraca;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja