magda7710
06.11.06, 16:49
Cześć
Dawno nie zaglądałam na to forum i czytam przygotowania do ślubu suknie itp.
A ja mimo, że jestem zaręczona mam piekny pierścionek na palcu z brylantem to
czuje się nie szczęliwa. Slub na 30 czerwca, a mnie nic nie cieszy, wszystko
jest spowodowane brakiem pracy po prostu nie mogę jej znależć...
Nie chcę robić mi się tych wszystkich przygotowań skoro wiem, że nie mam
odłożonej złotówki.
Rodziców nie chcę obciążać ba sami mają problemy.
Tak się zastanawiam dopóki nie znajdę nic sensownego odwołam swój ślub.
Po prostu płakać mi się chcę, nie wiem co robić,ciągle wierzę ,ze mi się uda.
Mój przyszły mąż nie chcce słuchać o moich problemach, powtarza, że marudzę
Tak bym chciała aby wszystko dobrze się potoczyło
Na razie ogarnął mnie smutek i nie umiem się ogarnąć z tym wszystkim
pozdrawiam Magda