Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania?

06.11.06, 22:10
Mam na myśli dzieci z poprzednich związków, byłe żony.. Jeżeli tak, to
napiszcie jak sobie radzicie z tą sytuacją. Moja przyjaciółka jest związana z
żonatym mężczyzną, ja nie akceptuję tej sytuacji, ale często rozmawiamy na
ten temat i zastanawiam się jakie szanse ma związek z takim mężczyzną i czy
można wygrać z jego miłością do dziecka.. W tym konkretnym przypadku,
małżeństwo trwa ze względu na córkę.
    • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 13:31
      Brak odpowiedzi, czyli związki z żonatymi są skazane na porażkę.. A nie
      mówiłam...wink
      • ewa741 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 13:34
        To znaczy tyle, że zadna z forumowiczek nie jest w akim związku, a nie, że są
        one skazane na porazkę.
      • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 13:34
        Moim zdaniem zwiazek ze starszym, zonatym, dzieciatym i do tego zameznym
        gosciem , ktory uzywa arumentów typu: nie odejde od zony, bo najwazniejsze jest
        dla mnie dziecko, od poczatku skazany jest na porazke...
        • diabladko Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 13:42
          Ja jestem zwiazana z mezczyzna po przejsciach,dzieciaty.Jestesmy razem 4 lata,4
          miesiace po slubie.I to czy ktos byl zonaty czy nie nie ma zadnego znaczenia
          czy zwiazek bedzie udany
          • panna_turkus Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:08
            > to czy ktos byl zonaty czy nie nie ma zadnego znaczenia
            > czy zwiazek bedzie udany

            no, właśnie "był żonaty" a ten ciągle "jest"!
            dla mnie facet jest skończony - zasłania się dzieckiem, bo nie stać go na odwagę
            bycia z kimś kogo jak twierdzi kocha. okłamuje żonę, dziecko i kochankę. a
            dziecko z pewnością będzie mu wdzięczne po latach, że musiało patrzeć na farsę
            "miłości rodziców". szujstwo a nie związek.
            • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:28
              z zonatym ie bylam, ale mialam swego czasu zdolnosc do pakowania sie w historie
              z facetami, ktorzy byli juz w zwiazkach. Przyznam, ze moj 1. facet tez mial
              dziewczyne, ale dowiedzialam sie o tym po kilku tygodniach...

              Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze nic dobrego z takiego zwiazku nie wyjdzie.
              Facet ma dwie dziewczyny, z jedna mieszka z druga chodzi na kolacje. I jedna i
              druga oszukuje. Pewnie jesli nie ma w tym jakis wielkich uczuc, to moze byc
              dobra zabawa. Ale biada ci jesli sie w kims takim zakochasz.
              • kim5 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:33
                Kiedy poznałam mojego obecnego męża, byłam jeszcze formalnie przed rozwodem.
                Czyli jednak się da. Jesteśmy razem niemal 6 lat.
                • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:36
                  widzisz, bo on myslało Tobie powaznie anie jak wiekszosc panow szukajacych
                  wrazen...
                • panna_turkus Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:36
                  no tak, ale ten koleś nie chce się rozwieść...
                  szkoda na takiego emocji.
    • umber82 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:39
      mój ukochany mąż jest po rozwodzie z pierwszą żoną, jego jedynym zobowiązaniem
      teraz jestem JA smile

      Na niepowodzenie skazany jest każdy związek w któym nie ma miłości.

      zmieniają się priorytety smile
    • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 14:54
      Sytuacja mojej przyjaciółki jest bardzo kiepska... To długo trwa. Ja myślę, że
      on jej nie kocha, wiele razy już się rozstawali, mówili sobie rzeczy, po
      których w moim mniemaniu nie było już szans na uratowanie tego "romansu", bo
      nie lubię w tym przypadku określenia "związek".. Zawsze do siebie wracają
      (razem pracują, więc kontaktu nie zrywają..) On jej powiedział już kilka razy,
      że od żony nie odejdzie (ze względu na córkę)...akurat... I gdy się rozstają to
      on zawsze jej mówi, że przecież niczego nie obiecywał... Ona bardzo cierpi, bo
      bardzo kocha...sad Gdy jest między nimi lepiej, to zastanawia się, jak
      wyglądałoby ich życie razem, po jego rozwodzie, zastanawia się czy można
      budować nową rodzinę z osobą, która miała już swoją i raz się nie sprawdziła...
      • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:06
        Ja tam nie wiem... Zawsze wyznawałam zasade typu: Nigdy nie zadawaj sie z
        zonatymi i rozwodnikam, sa podejrzani;p
        • malbru Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:54
          No cóż mogłabym polemizować (że są podejrzali)....
          Tylko niektórzy! A i z tego co obserwuję (a już dużo i długo obserwuję) to
          jednak więcej mężczyźni są podejrzanicrying
      • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:09
        jesli kolezanka nie chce predzej czy pozniej oszalec to powinna jak nyjszybciej
        zmienic prace, miejsce zamieszkania, albo chociaz zamki w drzwiach.

        Spotykalam sie kiedys z chlopakiem z pld-Ameryki, ktora mial juz od lat
        dziewczyne, ktora swiata za nim nie widziala. On jak najbardziej. Na poczatku
        mnie to bawilo, ale po jakims czasie mialam dosc. Ta sytuacja jest wygodna tylko
        dla faceta: pokloci sie z zony pojedzie do kochanki, pokloci sie z kochanka
        pojedzie do zony, alho z kumplami na piwo.
        Szkoda czasu na takie historie.
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:15
        Ona właściwie niewiele z tego romansu ma... Telefony i uśmiechy, a zabawę tylko
        przy okazji firmowych wyjazdów i imprez... Paskudna sprawa... A przyjaciółka
        śliczna, zgrabna i bardzo inteligentna - tym bardziej się dziwię, że interesuje
        się takim facetem. A jemu się nie dziwię, że nie może się jej oprzeć... Mi się
        marzy taka babska solidarność, że zajętych facetów sobie odpuszczamy, ale to
        chyba nierealne..
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:17
        Dodam jeszcze, że po poprzednim "rozstaniu" szukała nowej pracy i chciała się
        naprawdę odciąć od tego wszystkiego, była chyba na dwóch rozmowach, ale nikt
        już później nie oddzwonił.. To nie jest takie prostesad
        • umber82 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:25
          miłość jest ślepa.

          Ona go kocha i nie odejdzie chociaż by nie wiem co się działo, to on musi
          podjąć męską decyzję.

          Współczuje dziewczynie bo z tego co piszesz to miota się straszliwie, nie ma
          chyba nic gorszego jak nie móc być z tym kogo się kocha...


        • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:26
          znalezienie nowej pracy nie jest latwe szczegolnie jesli jest sie ze starej
          zadowolonym.
          Ale w takich przypadkach trudno jest do rozsadku przemowic. Przyjaciolka powinna
          pomyslec o sobie, bo ona z takiego romansu, jak sama piszesz, nic nie ma. Nie
          wiem ile ona ma lat i czy mysli z zalozeniu rodziny lub o powaznym zwiazku z
          kims kto ja kocha, ale z tym gosciem tego nie bedzie miala. Nie ma co czekac na
          cud, facet jakby chcial sie rozwiesc, to by juz to dawno zrobil.
        • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:26
          zgadza sie nie jest takie proste nie jest:9 zarowno oderwanie sie od takiego
          goscia jak i znalezienie dobrej pracy w tych czasach...
    • ashton Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:26
      "Małżeństwo trwa ze względu na córkę" - toż to najgorsze co być może...
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:30
        To niestety najwygodniejszy argument dla żonatego faceta.. Zasłania się dobrem
        dziecka..
        • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:30
          Załosny jest i tyle!
          • ashton Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:35
            A dziecko za lat kilka będzie miało (słuszne) pretensje do obojga rodziców, że
            na siłę podtrzymują małżeństwo uncertain
            • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:39
              Ale to nie dziecko jest przeszkodą tylko brak miłości z jego strony... Ona tego
              nie chce widzieć... Na dodatek ich romans podgrzewają znajomi z pracy. Aranżują
              im spotkania, przekonują, że tworzą wspaniałą parę, zapewniają każde z osobna o
              głębokich uczuciach drugiej strony, chciaż od "niego" przyjaciółka nigdy o
              uczuciach nie usłyszała..
            • malbru Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:16
              bez dwóch zdań - lepiej mieć osobno (czyt. rozwiedzionych) rodziców za to
              szczęśliwych niż trwających w jakimś żałosnym związku.
              A co żona tego pana? Wie, domyśla się, czy myśli, że żyje w szczęśliwym związku?
    • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:35
      Chcąc nie chcą od dawna żyję tą historią, bo każde nasze spotkanie, to rozmowy
      na temat tego romansu. Bardzo współczuję przyjaciółce, ale z drugiej strony mam
      narzeczonego, planujemy ślub, jesteśmy szczęśliwi i kiedyś taka dziewczyna może
      nam zrujnować życie.. Przyjaciółka mimo młodego wieku (25 lat) marzy o
      rodzinie.. Staram się z nią nie rozmawiać o własnych planach ślubnych, żeby nie
      zadawać jej dodatkowo bólu... Dlatego też tak polubiłam to forum, tu możemy
      rozmawiać o wszystkimsmile
      • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:42
        Bardzo współczuję przyjaciółce, ale z drugiej strony mam
        >
        > narzeczonego, planujemy ślub, jesteśmy szczęśliwi i kiedyś taka dziewczyna może
        >
        > nam zrujnować życie..

        no tak status kochanki nigdy nie bedzie popularny, ale odpowiedzialnosc za
        zwiazek ponosza osoby, ktore w nim sa. Twoja przyjaciolka zobowiazan nie ma.
        Oczywiscie mozna powiedzic, ze nalezy trzymac lapy z daleka od zonatych gosci,
        ale to przede wszystkim zonaci goscie powinni trzymac lapy przy swoich zonach.
        • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:50
          Pewnie, że tak... Smutne że takie rzeczy się dzieją...
    • panna_turkus Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:41
      koleżanka powinna pójść do terapeuty (najlepiej psychologa od sytuacji
      kryzysowych). nawet jeśli nie jest od niego uzależniona emocjonalnie (a na moje
      oko jest) to przyda jej się spojrzenie osoby z zewnątrz. tak czy siak pewnie za
      kilka lat "obudzi się" sama sad
      • panna_turkus Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:46
        dodam tylko, że wiem co mówię. mój ex-lawirant (wprawdzie kawaler), ale też
        mydlił oczy komu mógł.
        specjalista mnie z niego wyleczył. na szczęście.
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:47
        Była już kiedyś u psychologa po rozstaniu z pierwszym facetem. Wydaje mi się,
        że te kilka spotkań jej pomogło, ale teraz nie chce o tym nawet słyszeć, bo
        jest "dobrze", czyli On dzwoni do niej co wieczór.. Do psychologa poszła
        dopiero wtedy, gdy była w bardzo dramatycznej sytuacji.. A do tych rozstań i
        powrotów już się przyzwyczaiła..
        • panna_turkus Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:54
          no skoro jej dobrze...

          nie pozostje nic innego jak tym bardziej mówić jej o twoim ślubie, normalnym
          związku i jasnych relacjach. trzymaj się inkageo!

          eh
        • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:55
          kogos mi to przypomina - moja mame. Miala (od kilku lat nie zyje) talent do
          toksycznych zwiazkow. Zastanawiam sie czy byla kiedys tak naprawde szczesliwa.

          Dodam jeszcze, ze byla piekna kobieta. Coz, uroda nie pomogla jej ulozyc sobie
          zycia, a moze nawet ja zniszczyla.
        • akina07 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:58
          matko!!!! co za chora sytuacja!!!!
          Zamiast się cackać ze swoją przyjaciółką, to lepiej jej pożądnego kopa w dupe
          daj to się otrząśnie z tego romansu. Zwłaszcza, że żadnych, ale to żadnych
          pozytywów z tego nie ma. A ona nie tyle oszukuje samą siebie myśląc, że z tego
          cos wyjdzie. Przeciez to jest dorosła kobieta a zachouje se jak nastolatka,
          która żyje marzeniami. Rani przy tym żone kochanka i biedne dziecko.
          Już ja bym sobie porozmawiała z taką przyjacióką. Jesli ona naprwde jest Twoją
          prawdziwa przyjacióką to otwórz jej oczy, nich znajdzie sobie normalnego
          faceta, tego kwiatu pół światu.
          Nienawidze włąsnie takich osób "trzecich", które psuja związki. Nie honor.
          • mayagaramond Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:01
            > Nienawidze włąsnie takich osób "trzecich", które psuja związki.

            zwiazek psuje osoba, ktora w nim jest. Poza tam nie wiesz co wyprawia druga
            strona zwiazku. Zdrada nie jest przyczyna tylko skutkiem. Jak ktos swoj zwiazek
            powaznie traktuje, to romansowac nie bedzie. Wiem co mowie. A czasem romans
            otwiera tez oczy na to, co jest naprawde wazne.
          • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:05
            Wiele razy ostro rozmawiałyśmy, staram się jak mogę wybić jej to z głowy, ale
            ona wtedy zaczyna płakać i kwili, że go kocha...
    • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 15:57
      Jeszcze o jednym zapomniałam napasać.. Temu romansowi bardzo sprzyja koleżanka
      z pracy, która też jest związana z żonatym mężczyzną. Cieszy się, że ma z kimś
      wspólny temat i problem, cały czas przekonuje, że taki związek ma sens i
      przyszłość.. Jej historia jest dużo bardziej pikantna i bulwersująca. Chłopak z
      którym regularnie sypia jest żonaty od 1,5 roku i właśnie urodziło się jego
      pierwsze dziecko..
      • akina07 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:00
        Prosze Cię nie pisz takich rzeczy, bo zaczynam tracić wiare w ludzi.
      • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:01
        Wiecie co...? tak własnie sie zastanawiam dlaczego wogole rodza sie tacy
        ludzie...
        • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:04
          A tak na marginesie , to po tym co napisałas , przypomniała mi sie historia
          mojej kolezanki, za czasow dyskotekoeych, ktora przespała sie z chlopakiem 2
          dni po jego slubie...
        • akina07 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:11
          u mnie w pracy ostatno padł system i komputery nie dziaały,i poszlismy z
          dzewczynami na ploteczki do baru obok. Dowiedziałam się o kilku romansach w
          nasze firmie, , sami ludzie w stałych związkach, wogóle nie mogłam tego słuchać.
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:12
        Ja długo, długo nawet nie myślałam o ślubie, bo mam pecha i trafiam do
        patologicznych środowisk.. Na studiach w grupie właściwie wszyscy faceci byli
        zajęci co im nie przeszkadzało w rozlicznych romansach na zasadzie każdy z
        każdym.. Mimo wszystko mam nadzieję, że nam się udasmilesmilesmile
        • ozi29 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:14
          Nie martw sie, ja zawsze (sorry za wyrazenie) trafiałam na tzw k..... meskie;P
    • umber82 Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:18
      a co na to wszystko żona tego kochasia???
      o niczym nie wie?
      może trzeba jej oczy otworzyć?
      • inkageo Re: Czy wasi narzeczeni/mężowie mają zobowiązania 07.11.06, 16:22
        Chyba nie wie... Mieszkają w innym mieście, nie zna towarzystwa z pracy... A
        najlepsze jest to, że jej mąż twierdzi, że jej chorobliwa zazdrość niszczy
        małżeństwo i mówi o niej, że jest straszną zołzą.. Jak dotąd to mój najlepszy
        argument przeciw niemu...nie szanuje żony, nie szanuje rodziny, nie będzie
        szanował Ciebie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja