mimi78
13.11.06, 17:48
właśnie
jak już się robi ten ślub i wesele to może trzeba znać granice, gdzie możemy
się oburzać że ktoś nam się wtrąca a gdzie nie do końca.
Fajnie, to jest nasz dzień, ale trzeba też pomyśleć o gościach. Zgadzam się
że to nasze pieniążki ale mimo wszystko chodzi też o to żeby ludzie mieli
miłe wspomnienia a nie siedzieli sztywno i udawali że jest fajnie
Jeżeli ktoś kompletnie nie zgadza się z tym, żeby ktoś inny się wtrącał to
pewnie powinien zrobić ślub i wesele dla 4 osób na samotnej wyspie
Ogólnie ten dzień dzieli się na 2 części i uważam że
ingerencja w część pierwszą jest niedozwolona wogóle:
msza
suknia
obrączki
Natomiast nic złego gdy bedziemy liczyć się ze zdaniem w temacie drugiej
części i postaramy się trochę dostosować w kwestiach:
wesela
jedzenia
muzyki
Chodzi o to żeby było miło, tak? Więc warto jest poprostu iść na kompromis