teściowa i dalsze studia.....

13.11.06, 18:21
tytuł - prowokacja,
bo wcale nie będzie tego,
co pierwsze przychodzi do głowy - obgadywania tesciowej wink

kilka lat po studiach, mając męza, 2 dzieci, pracę postanowiłam iśc na podyplomowe
i......

1.) rodzina męza (ciocia, kuzyni) w trakcie rozmowy
pochwalili staż męza, plany studiów doktoranckich i wykazali pełne zrozumienie
dla jego potrzeby edukowania się....no i "okresowo" niższe zarobki, no bo
przecież na studiach nie mozna poprzestać, trzeba robiąc kursy, studiować
dalej itd;

2.)moja rodzina (raczej ciocie i kuzyni, bo rodzice jednak sie cieszą, siostra
tez jest na podyplom)
uzyła następujących argumentów:
- a kto będzie zajmował sie dziećmi? domem?
- juz ty sie nastudiowałaś (no...... wink 9 lat)
- przecież studia sa drogie, a wy macie inne wydatki;

no i probuja mi ci z 1 i 2 pkt.
powiedzić, ze nie powinnam sie przemeczac nauka, stresowac i że sama nie wiem
co robię

TEśCIOWA ku mojemu zdziwieniu szczerze pogratulowała i przyznała, ze i ja
musze sie rozwijac, jeśli czuje taka potrzebę, no i na dzieciach świat sie nie
kończy smile)))))))))))no i więcej wiedzy to potencjalnie większe szanse na
lepsza prace


    • mimi78 Re: teściowa i dalsze studia..... 13.11.06, 18:22
      kurcze, ludzie potrafią zaskoczyć nie? smile

      A ty rób tak żeby tobie było dobrze, bo te obowiązki da się połączyć!!!
      • mam6lat Re: teściowa i dalsze studia..... 13.11.06, 18:23
        a wogole to sorki, bo miało byc na "młodych męzatkach" smile
        • mimi78 Re: teściowa i dalsze studia..... 13.11.06, 18:24
          no wiesz co! chyba się na ciebie obrazimy teraz pani doktorko smile))))))))
          • mam6lat Re: teściowa i dalsze studia..... 13.11.06, 18:27
            nie, nie doktorko....
            mgr inż. "od roślinek", ale zbieram info - jak to jest ze studiami
            doktoranckimi "z wolnej ręki"
    • bacha1979 Re: teściowa i dalsze studia..... 15.11.06, 16:10
      Mądra kobita.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja