pomysł na wieczór panieński?

16.11.06, 16:27
Cześć dziewczęta powoli zaczynam myśleć o wieczorze panieńskim który muszę
sobie zorganizować sama. Nie zagłebijając się w szczegół typu że powinny go
zorganizować świadkowa lub koleżanki doradźcie mi co zorganizować
(prawdopodobnie w domu-przy minimalnych kosztach bo wesele robię sama więc z
kasą krucho i jednocześnie remont domu)żebyśmy się fajnie p[pobawiły a nie
ponudziły przy stole i poszłydo domu. Macie jakieś pomysły
ewent.doświadczenia bo boję się że to będzie niewypał i gotowa jestem
zrezygnować w ogóle (choć byłoby mi przykro sad )
    • sandstorm86 Re: pomysł na wieczór panieński? 17.11.06, 09:39
      Ja też się zastanawiałam nad tym. Koleżanki zaoferowały, że zrobią mi wieczór
      panieński więc już nie zawracam sobie tym głowy. Mogę jedynie podpowiedzieć
      mojej siostrze co nieco smile Ale mój facet chcąc być nowoczesnym (albo zazdrosnym
      smile ) wymyślił, żebyśmy zrobili niedaleko siebie i o północy połączyli imprezy smile
    • justi54 Re: pomysł na wieczór panieński? 17.11.06, 11:19
      Wyjściem jest impreza składkowa twoich koleżanek czyli każda przynosi jakąś
      potrawę zrobioną własnoręcznie może to być świetny konkurs a jurorem jest panna
      młoda. Alkohol i napoje kup sama ale nie za dużo a potem to już sama impreza
      się rozkręci zobaczysz.
    • aniawawa80 Re: pomysł na wieczór panieński? 20.11.06, 15:10
      Hejka

      ja już swój wieczór miałam... był kapitalny...

      pomysł na połączenie kawalerskiego i panieńskiego brzmi nowatorsko lecz
      ciekawie, popieram pomysł... mój wieczór pomogli zorganizować ludzie z fun24 .
      pl - znaczy nie wiedziałam, że to oni, bo przyjacióła się tym zajmowała..
      miałam pełną gamę niespodzianek... koleżanki były przebrane za
      czarownice/diablice a ja za zakonnice smile ... byłysmy u wróżki oraz
      przemiszczałyśmy sie piękną limuzyną... kapitalna zabwa zakończona w klubie z
      pięknym tancerzem...

      pozdrówki i życzę wam też takiej super zabawy
    • kingadpl Re: pomysł na wieczór panieński? 20.11.06, 15:49
      na mojego A. bratowej najpierw poszlysmy do restauracji, pozniej na kurs tanca
      (goraca salsa), pozniej knajpki, a na koncu dyskoteka smile) A ja chcialabym
      wyciagnac dziewczyny na weekend do SPA, bo jakos takie dziwaczne imprezy ze
      striptizerem nie bawia mnie..
      • lolajna7 Re: pomysł na wieczór panieński? 21.11.06, 08:55
        Pomysły superale kosztowne a co do zorganizowania imprezy pzez koleżanki to
        nierealne bo one się nawzajem nie znają(jest to taka"zbieranina"moich kuzynek,
        koleżanek z różnych okresów mojego życia, dziewczyn kolegów mojego M.) czyli
        muszę coś sama zorganizować(możliwie taniego-bo muszę sobie sama zrobić wesele
        i jeszcze robimy remont ale żeby była fajna zabawa)
        • motylekmaly Re: pomysł na wieczór panieński? 21.11.06, 12:03
          oczywiście, że jest to realne - mimo iż dziewczyny nie znają się nawzajem:
          bierzemy nr telefonu i uzgadniamy z nimi telefonicznie co maja przynieść
          (kanapki, sałatki itp), a jeśli są np. z tego samego miasta o robimy małe
          spotkanie organizacyjnesmile
    • asanti Re: pomysł na wieczór panieński? 21.11.06, 12:47
      ja bylam na fajnym wieczorze mojej kolezanki, robiła go jej świadkowa... osoby
      uczestniczace w wieczorze nie znały sie wlasciwie przed tym spotkaniem.. ale
      świadkowa zdobyla nasze numery telefonow..
      zebrala skladke na jedzenie i picie (w twoim przypadku to moze byc malo
      eleganckie, wiec faktycznie lepiej poprosic dziewczyny zeby cos same
      przygotowaly do jedzenia)
      Ale najbardziej podobał mi sie program wieczoru: świadkowa przygotowala grę -
      kilkadziesiąt pytań, mniej lub bardziej żartobliwych dotryczących seksu i
      związków...
      np. czy uprawiałaś kiedyś seks w miejcu publicznym, czy przylapali was kiedyś
      rodzice na uprawianiu seksu... z ktorym aktorem chcialabys sie przespac...

      musze powiedziec ze dziewczyny bardzo się rozkręciły (na początek byly tzw trzy
      szybkiewink i tematy potraktowaly bardzo szcerze ale i z zartem...
      oczywiscie pytania mozna dopasowac do uczestniczacej w niej grupy dziewczyn...

      Taki wieczor jest i tani i bardzo fajny, i oprocz pytan nie wymaga zbyt duzych
      przygotowan..


      bylam tez na wieczorze - koszmarze, przyszla panna mloda bardzo sie postarala,
      zrobila zupe krem ze szparagow itp atrakcje, za to bylo za malo alkoholu a cala
      powazna rozmowa toczyla sie przy stole..

      dlatego wiem, ze jesli ma sie dobry pomysl to wystarcza same chipsy zeby byla
      dobra zabawa..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja