Czy Wasi narzeczeni tez tak maja...

16.11.06, 17:48
Ze sie nie wtracaja...wszystkie sprawy z organizacja na waszej glowie?Zgadza
sie na wszystko co chce tak jakby nie mial wlasnego zdania...
Najchetniej to chcialby tylko dostac zaproszenie na wlasny slubsad
Troche mi smutno bo to przeciez NASZ dzien...
    • shameeka Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 17:53
      niestety nie. moj chcialby decydowac o wszytskim smile ale sie nie daje big_grin
    • martyna1985 Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 17:53
      My razem podejmujemy wszystkie decyzje, chodzimy razem na zakupy weselne itp
      itd. Bardzo sie ciesze z tego powodu,ale widze, ze wiekszosc dziewczyn pisze w
      1. osobie, jakby rzeczywiscie same brały ślub.
      • tykolec Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:03
        My takze podejmujemy decyzje wspolnie,boli mnie jednak ze on sam nie ma zadnych
        propozycji.Szukam wszystkiego ja...Nawet koncepcji na garnitur nie masad
        Moze i lepiej bo nie ma przez to klotni,z drugiej strony chcialabym czuc ze on
        tez sie przejmuje naszym slubem...w koncu to tylko jeden dzien w zyciusad
    • lotka81 Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:12
      moj duzo mi podpowiada, co i jak by chcial zeby bylo w ten dzien, ja szukam
      kilku propozycji i razem decydujemy. przesadnego zainteresowania z jego strony
      nie ma, co nawet mnie cieszy bo poustawiam sobie wszystko tak jak mi sie
      wysnilo, ale te jego podpowiedzi tez duzo mi daja-->zawsze spojrzenie "z innej
      strony" sie przydaje
      pzdr
      asia
      • tykolec Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:15
        To wyglada na to ze ja za duzo wymagam od mojegotongue_out
        Powinnam sie cieszyc ze mi daje taka wolna reke...i wszystko bedzie tak jak mi
        sie tylko wymarzysmile
        Faceci widocznie tak maja...nie przejmuja sie tak jak kobietytongue_out
      • olianka Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:19
        Mój Oblubieniec najchętniej odbębniłby regułkę w USC i tyle, więc będzie po
        mojemu, tzn. regułka w USC + obiad dla najbliższej rodziny...
    • inkageo Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:15
      Jesteśmy zaangażowani w przygotowania w podobnym stopniusmile
      • tykolec Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:29
        Moj nie jest typem "romantyka" ktory przywiazuje duza wage do szczegolow...
        Dobrze ze przynajmniej nie kaze mi oszczedzac...
        • inkageo Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 18:48
          Mój romantykiem nie jest, zresztą ja też, nawet często się śmiejemy, że tak
          mało romantycznej kobiety to chyba na całym świecie nie masmile Jesteśmy za to
          estetami, więc np. wystrój kościoła interesuje nas w tym samym stopniuwink Oboje
          mamy mało czasu, bo dużo pracujemy, a ja zamiast pracować co chwile zaglądam na
          forum. Cieszę się, że od początku razem ustalamy wszystko co związane ze ślubem
          i weselem, bo to straszna frajdasmile Mamy podobny gust i upodobania, więc na
          razie obyło się bez kłótniwink Ostatnio planujemy usadzanie naszych wirtualnych
          goścismilesmile Myślę, że gdyby mój M nie wykazywał tyle entuzjazmu to mi też nic by
          się nie chciało i zapał prędziutko by się ulotniłwink
          • tykolec Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 19:06
            U nas jest wlasnie zgrzyt pod tym wzgledem...ja romantyczka z wielkimi
            marzeniami,on...odkad jestesmy razem nieco sie poprawil,stara sie...Myslalam
            jednak ze slub bedzie tak samo wazny dla niego jak dla mnie...A moze tak jest
            tylko tego nie okazuje...Okaze sie za 19 dni bo wtedy bedziemy mogli
            cos "poorganizowac" razem...Pozdrawiam serdeczniesmile
    • olera24 u mnie to się tylko mama wtrąca... 16.11.06, 19:07
      a Jego to wszędzie musze ciągać, zwłaszcza żeby rozdac zaproszeniasad
      • tykolec Re: u mnie to się tylko mama wtrąca... 16.11.06, 19:10
        Oj tego to ja tez sie boje...dobrze ze u nas tylko 50 osobsmileCzyli ok. 25-30
        zaproszen do rozdaniasmile
        • tykolec Re: u mnie to się tylko mama wtrąca... 16.11.06, 19:11
          U nas raczej nikt nie bedzie sie wtracac...w koncu placimy sami...
          • olera24 Re: u mnie to się tylko mama wtrąca... 16.11.06, 19:16
            moja mama sama nie miala wesela i podejrzewam że łażąc tak za mną i pilnując
            wszystkiego trochę to sobie rekompensuje, ale nie narzekam bo to barzdo obrotna
            babka i wiele rzeczy mi fajnie załatwila, choćby rabat na salęsmile A moj N. co tu
            dużo gadać, leń jest patentowany i muszę mu pare dni gadać zanim gdzieś zadzwoni
            i umówi sie na wizytę, żeby dać zaproszenie. Przy czym cała moja rodzina juz
            zaproszona, a u niego tylko wujek i babcia hehehehesmile
            • tykolec Re: u mnie to się tylko mama wtrąca... 16.11.06, 19:21
              U nas jeszcze nikt nie wie ze juz tak sprecyzowane plany,ze date juz mamy,umowe
              w restauracji...Pewnie sie zdziwiasmile
              A moja mama raczej pomagac nie bedzie...nigdy nie mialysmy ze soba tak
              bliskiego kontaktu...a szkoda...Bo taty juz z nami nie ma i tylko mama mi
              zostalasad
            • zawsze_do_przodu Re: u mnie to się tylko mama wtrąca... 18.11.06, 12:15
              piękna suknia smile bardzo lubię połączenia ze złotem, takim nienatrętnym
    • emilkab2 Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 19:12
      Mój trochę pomaga. Ale mógłby więcej
      • tykolec Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 16.11.06, 19:13
        Ale pomaga...tak jak pisalam szybciej moj najchetniej to chcialby tylko dostac
        zaproszenietongue_out
    • diplomatica Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 12:58
      u nas to w koncu moj sie wzial za organizacje
      i tym mnie zdopingowal
      bo sie przekonalam ze jemu tez na tym zalezy
      • kingadpl Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 13:27
        hihi, ja wyszukuje, moj oglada i decydujemy razem. Twierdzi ze musi pracowac, i
        nie ma czasu na wyszukiwanie wszystkiego, wiec ja sie tym zajmuje. Zreszta tak
        jest w porzadku dla nas obydwojga smile)
        • diplomatica Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 13:45
          wiesz, u nas sprawa jest o tyle zlozona, ze planujemy slub zagranica...

          aktualnie nasz problem to glupi proboszcz (przepraszam) ale oklamal mojego
          narzeczonego, ze nie moze wystawic licencji (bo slub bedzie niekonkordatowy)
          jesli wczesniej nie wezmiemy cywilnego. a tu wystarczy tylko oswiadczenie. wiem
          bo dzwonilam specjalnie do kurii bo az nie chcialo mi sie wierzyc zeby tak
          bylo.
    • cinnamon_woman Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 13:46
      W naszym przypadku wszystko kilka dni obgadujemy i ustalamy wspólnie, staramy
      się dotrzeć do jak najlepszej oferty każdą mozliwą drogą. Musiałam trochę
      poczekać żeby nabrał sił psychicznych do przygotowań, ale opłacało się smile

      na początku naszego bycia razem to On próbował namówić mnie na ślub, a ja
      wolałam zaczekać, później wogóle o tym nie myśleliśmy - teraz jest wreszcie
      odpowiedni moment dla nas obojga smile

      Nawet suknię ślubną mam zamiar wybierać razem z Moim Mężczyzną bo jest moim
      Najlepszym Przyjacielem - kilka lat temu, tak dla frajdy, odwiedzaliśmy salony
      sukien ślubnych, niebawem to powtórzymy smile
    • mimi78 Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 16:14
      niestetyy, nie oczekuj że to się zmieni smile
      u facetów taka obojętność jest chyba normalna
      aż do dnia ślubu! smile
    • liste_k Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 17.11.06, 19:10
      A u nas jest generalnie tak - że mój luby wyszukiwał, przedstawiał mi do
      akceptacji. Także On szukał a ja akceptowałam. Nawet zbytnio mocno nie czuję się
      zmęczona tymi poszukiwaniami smile
      Praktycznie wszystko jest już załatwione smile
    • j-jonaszka Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 19.11.06, 09:18
      My wszystko robimy razem angażując się w podobnym stopniu... poza kupnem
      garnituru - Narzeczony wykazał się 100% samodzielnością i zrobił mi
      niespodziankę tym wczesnym zakupem... trochę mnie to zezłościło, że zdecydował
      sam, ale z drugiej strony zaskoczyło mnie to pozytywniesmile
    • mysza_klapsiara Re: Czy Wasi narzeczeni tez tak maja... 19.11.06, 11:04
      Narzeczony mój "czynnie" bierze udział w przygotowaniach. Wszystko uzgadniamy razem, razem załatwiamy. Ale to zależy od charakteru, bo są mężczyźni, których przygotowania takie po prostu męczą. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja