diplomatica
17.11.06, 12:29
hej, prosze was o rade w nastepujacej kwestii:
z moim N planujemy slub zagranica. w sumie planujemy okolo 15 lacznie z nami
(rodzice, rodzenstwo, swiadkowie, najblizsza rodzina)
zaproszona jest tez moja siotra i swiadkowa i tu pojawia sie nastepujacy
problem:
ani jedna ani druga nie ma stalego faceta. jak mam im wytlumaczyc ze zalezy
nam na ich obecnosci a nie na obecnosci jakis przypadkowych kolesi (gdyby
mialy stalych facetow to nie byloby problemu)
na razie rozmawialam z moja siostra ale nie moge jej przetlumaczyc, ze nie ma
potrzeby ciagniecia za soba jakiegos kolesia, bo nie bedzie wesela! tylko
uroczysty obiad. a ona sie upiera ze nie chce byc sama.
kolejny problem polega na tym, ze nalezy odpowiednio wczesnie wykupic bilety
lotnicze - a tu trzeba podac imie i nazwisko (czego nie jest w stanie teraz
zrobic) a istnieje powazne ryzyko , ze na miesiac przed cena biletu nie
bedzie taka atrakcyjna, tym bardziej ze chcemy kupowac bilety dla grupy a to
trzeba robic jeszcze wczesniej...
na wszelkie argumenty odpowiada: bo ty bedziesz miala swojego M a ja bede
sama!
no i jak mam je przekonac?