izimi
20.11.06, 09:20
Hej dziewczyny !
Dzisiaj problem nie związany z weselem, ale jednak problem...
W ciągu tego roku przeniosłam się do mojego N., mieszkamy teraz z Jego mamą i
bratem w dużym domu. Wszystko fajnie, ale zbliżają się święta i pojawił się
nie lada problem... Mianowicie jak spędzić te święta ? Gdzie i z kim spędzić
wigilię ?
Oboje, ja i mój N., jesteśmy bardzo związani z naszymi rodzinami, zwłaszcza z
mamami. Moja mama wyraziła chęć zaproszenia rodziny N. do siebie, niestety
przyszła teściowa odmówiła, uzasadniając, że wigilię to się spędza w domu, a
poza tym niespełna dwa lata temu zmarł jej mąż (tata N.) i Ona będzie łapała
doła i woli to robić w samotności. Ja ją doskonale rozumiem, ale dla mnie
oznacza to wybór - albo spędzić tę wigilię "na raty" trochę tu, trochę tam,
albo spędzić ją z jedną tylko mamą, albo każde z nas osobno u swojej mamy.
Sytuacja ta jest dla mnie bardzo stresująca, bo kocham obydwie mamy bardzo
mocno (no, moją troszkę bardziej), i nie chciałabym, żeby któraś z nich
poczuła się urażona. W moim rodzinnym domu tradycyjnie do kolacji siada się
późno, siedzi się długo, prezenty są koło 23, pasterka i.t.p. W domu N.
podobnie. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że w połowie kolacji wstaję od
stołu i jadę do drugiej mamy. I tym bardziej nie wyobrażam sobie, że spędzę
wigilię bez N. Teściówka jak na razie jest niereformowalna, rozmowy o wigilii
u mojej mamy zaczynamy z nią już od miesiąca i od miesiąca słyszę
niezmienne "nie".
Co robić ? Podpowiedzcie, jak to się u Was układa...