suknia z madonny rozpadla sie na slubie....

05.12.06, 17:05
serdecznie zniechęcam do zakupó w sklepie w warszawie madonny..kupila tam
sukienke za ok 4tys zl tylko ze po zalozeniu w dniu slubu okazalo sie ze tren
odpada i za nic sie nie trzyma ozdba z przodu odpad atak
samo....zareklamowalam i nic bo jej nie uznali powiedzieli ze wsyztsko bylo
ok..jutro jade do urzedu konsumentow...calkiem zalamana bo sukienka b.prosta i
bez trenu byla marna plus przez gimnastykiz agrafkami etc nie zdazylismy sesji
zrobic stres...eh....niekomu tego nie zycze!!!
    • kartynka Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:08
      Strasznie mi przykro! Koszmar kazdej panny mlodejsad
      Mam madzieje, ze mimo wszystko bawilas sie wspaniale i mialas udane wesele!
      • julkaka1 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:12
        potem bylo ok tylko teraz walka z salonem jest przykra, ignorują, udają
        "głupiego" te odpowiedzi 3 zdaniowe na reklamacje ze wszytsko bylo zgodne ze
        sztuka kraiwecka...eh gdyby jescez ta sukienka kosztowala mniej to bym
        przebolala jakos ale tyle pieniedzy za straszna jakosciowo tandete!!! to smutne
        ze do czasu jak sie placi jest milo ale jak sa klopoty udaja ze nie ich sprawa...
        • kartynka Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:17
          Niestety tak to juz jest - zero obslugi klienta 'po'. ja to bym jeszcze pikiete
          przed ich sklepem zrobila!smile
          Mam nadzieje, ze jakos to sie rozwiaze pozytywnie dla Ciebie. Normalnie
          bezczelne babole- przeciez wiedza, ze dla kazdej z nas to najwazniejszy dzien
          zycia! Serca nie maja za grosz!
          Chociaz teraz po Twoim poscie pewnie jeszcze wiecej kientek im ubedziesmile Caly
          czas sie slyszy o problemach z ta firma!
          Glowa do gory i moze wywalczysz odszkodowaniesmile
    • minerwamcg Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:29
      No niestety. Nie pierwsza to skarga na tę firmę, aczkolwiek na rozpadającą się
      suknię jeszcze chyba nikt nie narzekał, częściej na zawalone terminy i
      nieuprzejmą obsługę. Wielkie salony tak mają, płacisz głównie za nazwę...
      Ścigaj ich, w swoim interesie i wszystkich dziewczyn, które jeszcze do nich
      przyjdą.
    • inkageo Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:40
      Współczujęsad A czy możesz nam zdradzić, który model sukni był tak pechowy?
      • julkaka1 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:54
        pronovias angela, link ponizej...kokarka z przodu odpadala a tren w ogole sie
        nie trzymal...jak tylko byl upinany odpinal sie...koniec koncow wielkie agrafki
        i marzenie by nie wydarlo dziury na pupie odpadajac...

        www.valcollections2.com/storefrontprofiles/DeluxeSFItemDetail.aspx?sid=1&sfid=111804&c=104210&i=185170266
        • inkageo Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:59
          Ale szkoda, suknia przepiękna........ A jaki kraj produkcji masz na metce? Był
          tu ostatnio wątek o tym, że część z tych sukni jest szyta w Chinach, a reszta w
          Polsce.. Ciekawe kto się nie spisał..
    • olera24 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 17:40
      kurcze, nie do wiarysad nie odpuszczaj im, tak nie mozna!!!!
    • marchewkowa_panienka Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 19:39
      rok temu moja przyjaciółka miała suknię z Madonny. Od tego czasu omijam ten
      salon szerokim łukiem. Tuż po mszy oderwał się jej kwiat, który zdobił suknię z
      przodu, a z trenem były problemy przez całe wesele. Dodam, że suknia kosztowała
      prawie 5 tys. Żenada.
      • julkaka1 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 21:54
        czy moglabys mi dac na provie namiary na nia? moze jakos mi pomoze w walce z
        madonna...z gory dzieki!!!
      • julkaka1 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 05.12.06, 21:54
        na privie przepraszam...smile
      • madonna10 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 10:49
        Drogie Panie! Po informacji od Klientki o toczącej się na forum dyskusji, w
        której nasza firma jest głównym bohaterem nie zawsze pozytywnym zmartwiłem się
        bardzo , gdyż uwagi na forum dotyczącym głównie obsługi- co jest dla mnie
        jeszcze bardziej smutne - są wyrażane przez Panie nie będące jeszcze Klientem
        firmy. Dlatego też postanowiłem zaprosić Panie aktywnie biorące w niej udział
        na dzień 13 stycznia 2007r. tj.sobota w godz. 16.00 - 19.00 do salonu w
        Warszawie przy ul. Wilczej 42. Zapraszam również a może przede wszystkim
        Klientkę, której reklamacji w mojej firmie nie uznano, będzie Pani miała okazję
        przymierzyć suknię i zaprezentować się forumowiczkom. Nawiązując do spraw
        serwisu czyli obsługi - jak nikt inny zdajemy sobie sprawę, że jest on
        najważniejszy, ważniejszy nawet od towaru , który oferujemy. Dlatego też
        chętnie odniosę się na żywo do wszystkich uwag. Zapewniam że wszelkie
        nieprawidłowości, które się potwierdzą zostaną natychmiast wyeliminowane a
        kierownicy sklepów poniosą odpowiedzialność. Podczas spotkania nie będzie
        obecny personel sklepu a jedynie zarząd firmy. Ponadto możecie Panie zawsze
        pisać na adres loop@madonna.pl lub cwopinski@pronovias.es
        Zycząc wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku
        pozdrawiam - Christoph Wopinski
        • karolin-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 11:01
          witam,
          bardzo miło z Państwa strony, że tak zareagowaliście.
          Ja nie mam żadnych uwag co do obsługi, zarówno Pani Dorota, jak i Pani Edyta
          były bardzo profesjonalne.
          Niestety (co może nie jest do końca Państwa winą) uważam, że ten model sukni
          jest źle uszyty, tzn. tren nie ma prawa się trzymać, bo ma złe mocowanie. Nie
          jest to Wasza wina, ale niestety Wy powinniście ponieść konsekwencje tego.

          Pozdrawiam i również życzę wesołych świąt.
          Karolina
        • justyna.e Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 13:49
          wow! jestem pod wrazeniem, Panie Christophie Wopinski gratuluje takiego
          podejcia do Klienta.
          Życzę wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
    • dottanovia Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 06.12.06, 22:27
      Szczerze współczuję tej sytuacji sad i trzymam kciuki za pomyślne dla Ciebie
      zakończenie sprawy... .

      Opinii niepochlebnych o salonie przy Wilczej było swego czasu sporo przed
      rokiem, o ile dobrze pamiętam. Ja sama kilka razy się na nich nacięłam podczas
      rozmów, zważałam na ich podejście do klienta (choćby mam przykład sprzed kilku
      dni,gdy pani z salonu po prostu się nie chciało skontaktować z salonem w
      Krakowie w pewnej sprawie i powiedziała, że sama muszę ją załatwić... - bez
      komentarza) i dzięki temu suknię postanowiłam zamówić w salonie w innym mieście,
      gdzie podejście do klienta jest całkowicie inne. Mówię tu o salonie Flossmann we
      Wrocławiu. Chyba jako jedyny z tych, które posiadają u siebie suknie firmy
      korporacji Pronovias, jest godnym polecenia.
    • nionczka Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 06.12.06, 22:38
      Jak chcecie dziewczyny napiszcie skarge na Madonne do centrali Pronovias.
      Zarabiaja kupe kasy sprzedajac ich suknie, obsluga jest fatalna i psuja dobre
      imie firmie. Jesli trzeba, chetnie przetlumacze list na hiszpanski. Na serio mówie.
    • kartynka Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 11.12.06, 10:01
      Czesc Julka! Daj znac jak tam Ci idzie z Madonna?
      • julkaka1 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 11.12.06, 21:39
        marnie sad

        bylam w urzedzie konsumentów, tam mówia ze moge sie doagac ewentualnie napraway
        lub zamiany towaru na nowy tak interpretuja przepisy ale strasza ze pewnie juz
        naprawili i marnie to widza....
        jak pojade po sukienke musze jej zrobic zdjecia dokladne i poszukac rzecoznawcy
        ale to podobno kosztuje i ewentulanie dorga sądowa....

        bardzo bardzo nieprzyjemnie jestem zestresowana tym...

        macie jakies rady ?
    • karolin-k napisałam do Ciebie na prv 16.12.06, 21:18
      jak możesz to proszę odpowiedz
      pozdr
      • napolnoc Re: napisałam do Ciebie na prv 16.12.06, 23:15
        Strasznie wspolczuje sytuacji...

        Nie mieszkam w PL, wiec suknie kupie gdzies indziej. Firmy madonna nie znam
        kompletnie, zreszta, zadnych firm slubnych nie znam. Ale po wielu watkach mam
        wrazenie jakby ta cala madonna byla jak H&M, powszechna, tania i jednoczesnie
        bublowata sieciowka. Chyba powinnam sie cieszyc ze nie musze wybierac miedzy
        madonna a ....madonna. Dziewczyny, wstapcie do malych butikow, nie leccie na
        masowke (sieciowke), nieco oryginalnosci !
        • litorija ojej 16.12.06, 23:42
          szkoda i współczuje sytuacji. Z drugiej strony widac ze suknie za 4 tys wcale
          nie sa lepsze od tych za 1000 zl. Mi podobaja sie raczej male nieznane saloniki
          z sukniami slubnymi, niz te wielce reklamowane sklepy z oklepanymi fasonami
          sukien (suknia z watku ładna)
          • a.bc ups 17.12.06, 00:01
            Ale coś mi się wydaje,ze to błąd w konstrukcji modelu
            A mam pytanie, czy jak mierzyłaś suknię w salonie coś było nie tak?
            • julkaka1 Re: ups 17.12.06, 22:20
              grupowo , odp na maila, czy madonna to taki h&M...chyba nie do konca w h&M bez
              problemu kazda reklamacje rozpatruja sa mili i wszytsko jets ok a madonna
              zachowuje sie jakby miala wsyztskow nosie...
              a dlaczego nie kupilam w malym butiku...coz w wawie sa albo suknie wielkie
              szkaradzctwa albo...nic...wsyztskie keicki musza miec wielkie konstrukcje
              gorsety etc u projektanta za to obawialam sie ze nie bede mogla zobaczyc sie w
              suknii przed slubem a do konca nie wierzylam w imaginacje kogos albo nawet i
              swoja co do suknii slubnej bo przeciez wiadomo ze nikt nie nosi takich rzeczy na
              codzien wiec ciezko ejst powiedziec w czym mu bedzie dobrze.
              w madonnie znalazlam cos co mi sie poodobalo i nie wpadlo mi do glowy ze tak
              mzoe sie skonczyc ta przygodasad

              co do konstrukcji
              kiedy mierzylam bylam zapewniana ze wsyztsko jest ok, mi tez tak sie wydawalo.

              niepokoilam sie o tren ale zapewnialy mnie sprzedawczynie ze bedzie ok, ze taka
              konstrukcja jest w porzadku wytrwa , ze juz byl ten model kupiony i bylo ok.
              pozatym jak mozna naprawd wyprobowac suknie w salonie???bo ile mozna krokow
              zrobic w sukni slubnej w malym salonie gdy sprzedawczynie jecza bo pobrudzisz??
              salon odp na reklamacje ze to mechaniczne z mojej winy, urzad konsumentow
              odradza sprawe mowi ze male szanse i ze ciezko cokolwiek dowiesc...

              nie wiem co mam robic...czy ktos mial lub slyszal o takich przygodach z madonna??
              pzdr!
              • monikaaleksandra PILNE 20.12.06, 15:15
                Julka,
                Napisałam Ci maila. Szhit, kupiłam tam wczoraj ten sam model sukni....
                • karolin-k Re: PILNE 20.12.06, 15:24
                  ja też kupiłam,
                  ale bez trenu,
                  niestety, ale ten tren nie ma szans trzymać się na tych pięciu pętelkach.
                  Proponuje, żebyś przy przymiarce za trzy miesiące marudziła
                  albo poproś, zeby go na stałe wszyli, bo te pętelki nie mają szans
                  • monikaaleksandra Re: PILNE 20.12.06, 16:25
                    Hmm, ja chciałam bez trenu (mam ślub cywilny), sęk w tym, że model był w ogóle
                    bez trenu, nie wiem, czy nie powinnam była za niego zapłacić mniej? (choć i tak
                    dostałam rabat). Suknię kupiłam wczoraj, w piątek odbieram, ślub 30 grudnia.
                    Czas to pieniądz!
                    • karolin-k Re: PILNE 21.12.06, 12:24
                      aha
                      no to nie masz się co martwić,
                      ja też kupiłam ją na cywilny.
                      tylko ja zamawiałam nową, więc kupiłam ją za 2500
                      rozumiem, ze kupiłaś tą co była w salonie,
                      miałam ją pozyczyć w styczniu żeby znaleźć kapelusz uncertain
                      ale niech Ci się dobrze nosi, wypruj te pętelki z tyłu i podszyj kokardkę z
                      przodu i już
    • lena_lodz Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 21.12.06, 13:22
      czasami drogie wcale nie oznacza lepsze....ja miałam suknie za 1750 zł i nic
      się naweselu nie urwało czy oberwało.
      Może poprostu miałaś pecha...to się zdarza
      pozdrawiam
    • kasia-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 12:12
      madonna10 napisał:

      > Drogie Panie! Po informacji od Klientki o toczącej się na forum dyskusji, w
      > której nasza firma jest głównym bohaterem nie zawsze pozytywnym zmartwiłem
      się
      > bardzo , gdyż uwagi na forum dotyczącym głównie obsługi- co jest dla mnie
      > jeszcze bardziej smutne - są wyrażane przez Panie nie będące jeszcze Klientem
      > firmy. Dlatego też postanowiłem zaprosić Panie aktywnie biorące w niej udział
      > na dzień 13 stycznia 2007r. tj.sobota w godz. 16.00 - 19.00 do salonu w
      > Warszawie przy ul. Wilczej 42. Zapraszam również a może przede wszystkim
      > Klientkę, której reklamacji w mojej firmie nie uznano, będzie Pani miała
      okazję
      >
      > przymierzyć suknię i zaprezentować się forumowiczkom. Nawiązując do spraw
      > serwisu czyli obsługi - jak nikt inny zdajemy sobie sprawę, że jest on
      > najważniejszy, ważniejszy nawet od towaru , który oferujemy. Dlatego też
      > chętnie odniosę się na żywo do wszystkich uwag. Zapewniam że wszelkie
      > nieprawidłowości, które się potwierdzą zostaną natychmiast wyeliminowane a
      > kierownicy sklepów poniosą odpowiedzialność. Podczas spotkania nie będzie
      > obecny personel sklepu a jedynie zarząd firmy. Ponadto możecie Panie zawsze
      > pisać na adres loop@madonna.pl lub cwopinski@pronovias.es
      > Zycząc wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku
      > pozdrawiam - Christoph Wopinski



      przeniosę post na koniec wątku aby była barziej widoczny

      ktoś się wybiera?
      • karolin-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 12:41
        ja niestety nie, bo mam urodziny swojego narzeczonego
        a szkoda ze to 13, bo to akurat kupiłam suknię, od której się to zaczeło smile
      • inkageo Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 12:57
        Gdybym mieszkała w Warszawie to na pewno bym poszła.. Mam nadzieję, że Pan
        Wopiński dotarł też do opinii o Madonnie na Floriańskiej w Krakowiesmile Może jak
        pojadę tam w styczniu to obsługa będzie milsza i pozowolą mi przymierzyć to co
        MI się podobasmile
        • karolin-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 12:59
          a nie dały Ci przymierzyć tego co chciałaś?
          niesamowite smile
          • inkageo Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 13:22
            Podobały mi się suknie z koronkowymi ramiączkami, ale pani stwierdziła, że
            trzeba mieć do takiej miseczkę C i mi nie dałasmilesmilesmile A teraz widzę w tym
            fasonie szczupłe dziewczyny i wyglądają supersmile Następnym razem nie dam się
            zbyćwink
            • karolin-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 13:28
              no pewnie,
              mnie pozwoliły wszystko mierzyć smile
              nawet mi kieckę z krakowa ściągneły
          • katarzyna16071 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 10.01.07, 15:01
            Mam pytanie jaki to model sukni?
    • inkageo Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 13:31
      Wydaje mi się, że te wszystkie problemy z Madonną są spowodowane brakiem
      konkurencji. Gdyby ktoś stworzył drugą niezależną sieć sprzedającą sukienki
      koncernu Pronovias, to jakość usług w tym zakresie musiałaby się podnieść.. A
      tak to najczęściej nawet, gdy po pierwszej wizycie nie jesteśmy
      usatysfakcjonowane, to wracamy do tej firmy, bo sukienki nam się podobają.. Wg
      mnie najcięższy zarzut padł tu kilka miesięcy wcześniej w wątku rozczarowanej
      dziewczyny, której sprzedano sukienkę używaną, dziurawą i śmierdzącą
      papierosami, jako nową, sprowadzoną specjalnie dla niej.. To mnie najbardziej
      zszokowało..
      • karolin-k Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 22.12.06, 13:41
        nie czytałam tego watku o używanej sukience,
        to już przesada
        co do konkurencji, to częściowo masz rację, ale salonów cymbeline w w-wie jest
        kilka (panie mają chyba prowizję od sprzedaży) a i tak obsługa jest marna
      • justyna.e Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 10.01.07, 15:25
        inkageo - to co otwieramy drugi salon w Warszawie?
        • katarzyna16071 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 10.01.07, 15:34
          jestem za dorzuciłabym tam jeszcze suknie Ian Stuart i Novia'd Art.
    • julkaka1 dziękuje za reakcje ze stronny firmy 22.12.06, 16:36
      Dopiero teraz zobaczyłam wypowiedź Pana, i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
      Mam nadzieję ,że uda nam się spokojnie dojść do sensownego konsensu i nie tylko
      w swoim imieniu ale i przyszłym panien młodych.

      dziś mój mąż odebrał suknię z salonu i planowałam pisać do Hiszpanii a tu widzę
      miła niespodzianka.

      Ja w każdym razie planuję sie pojawić a wy dziewczyny?smile

      wesołych swiąt !





      • tzoana Re: dziękuje za reakcje ze stronny firmy 27.12.06, 10:26
        Kurcze chciałabym sie pojawic ale niestety nie jestem z Warszawy sad zamowilam
        suknie slubna firmy PROnovias, teraz czekam na pierwsza przymiarke. dziewczyny
        ktore sie wybieraja, dajcie znac jak bylo, czy niektore kwestie zostaly
        wyjasnione np. wypożyczanie sukien a potem sprzedawanie jako "nowe", i gdzie sa
        one tak naprawde szyte.
        • kasia-k Re: dziękuje za reakcje ze stronny firmy 10.01.07, 10:08
          czy ktoś był na tym spotkaniu w Warszawie?

          obecne proszę o relacje
          • julkaka1 Re: dziękuje za reakcje ze stronny firmy 10.01.07, 10:18
            hej, spotkanie jest w ta sobota 13 stycznia. wiec jeszcze się nie odbyło.
            czy ty się wybierasz? pozdrawiam
            • monalisa.pl a ja poki co z czystym sumienim polecam Wilczą 10.01.07, 11:01
              kupilam ta suknie
              odbieram za 4 mies i mam nadzieje ze bedzie z nia wszytsko OK!!!
              panie z salonu b.miłe
              mam nadzieje ze po weselu tez bede mogla z czystym sumieniem pochwalic ten
              salon i ze suknia bedzie sie trzymac i prezentowac jak najlepiej.
              pozdrawiam
              PS na spotkanie nie widze potrzeby zeby isc
              • karolin-k Re: a ja poki co z czystym sumienim polecam Wilcz 10.01.07, 13:14
                ja wczoraj odebrałam skrawek materiału, zeby mieć do wyboru kapelusza i butów,
                makijażu i bukietu
                skrawek jest rzeczywiście skrawkiem smile, ale wystarczy

                a suknie mamy piękną
              • julkaka1 Re: a ja poki co z czystym sumienim polecam Wilcz 11.01.07, 15:23
                dziewczyny, ja nie jestem zwariowaną złośliwa babą smile wiec po iluś tam postach
                nie musicie polecać madonnysmile z calego serducha szczerze zycze wam wyglądac (
                bez problemow jak jasad ) najpiękniej na swieciewink!
                pozdrawiam i gratulacje!

                a ja zaciskam mocno palce by wszystko jakoś dobrze wyszło, bo straszny by mi
                niesmak pozostał jakby nie...sad
            • kasia-k Re: dziękuje za reakcje ze stronny firmy 10.01.07, 13:57
              ale gapa ze mnie smile

              nie będę na tym spotkaniu, weekend mam cały zajęty
    • julkaka1 wszystko się dobrze skonczyło :) 02.02.07, 23:26
      witajcie, 13 stycznia firma madonna zorganizowala spotkanie jako odzew na
      toczącą sie tu dyskusje, byłam tym bardzo pozytywnie zaskoczona i pelna nadzieji
      ze wszystko da sie spokojnie wyjasnic.i nie pomyllam sie smile na spotkaniu byłam
      tylko ja (czyli osoba która miała klopot z suknią) - były zapraszane wsyztskie
      osoby zainteresowane , wszystko zakonczylo sie pozytywnie i w dobrej atmosferze.
      smile spokojnie porozmawialiśmy i doszliśmy do porozumienia. tak więc jestem bardzo
      szcześliwa smile wszystkiego naj dla przyszłych żon i jak najpiękneijszego ślubu i
      potem dnismile dziękuje za zainteresowanie i pomoc wszystkim!!!smile ps. z czystym
      sumieniem polecam madonne smile
    • aga_kr3 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 02.02.07, 23:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=46266816&a=56640693
      no to juz mam posprzatane crying
    • kocurki_dwa Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 03.02.07, 11:21
      no i jasne sie staje ze najdrozsze nie oznacza najlepszetongue_out
      I jak mowisz idz do Federacji konsumentów a oni na pewnosi zajmą tą sprawątongue_out

      Ja wypozyczam suknienke za 600 pln i nie bede kupowała smile

      www.whiteroombridal.com.au/gownimages/1816_large.jpg
    • aga_kr3 Re: suknia z madonny rozpadla sie na slubie.... 04.02.07, 14:45
      Bylam wczoraj na malopolskich targach slubnych- Madonny NIE bylo!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja