ciamajda10
05.12.06, 19:44
Tak sie zastanwiam nad dziewczynami,które sa rozczarowane,bowiem nie dostaly
pierścionka z brylantem lub bardzo o nim marzą a ich mezczyzne nie stac na
wydatek rzedu powiedzmy 1000zlotych.Przeciez ich faceci nie maja obowiazku
wydawac tyle kasy na pierscionek i stad bierze sie moje pytanie.Czy narzeczona
moze sie dolozyc do pierscionka by miec taki jaki sobie wymarzyła??No bo
przeciez facet nie musi spełniac jej kaprysów.Co wy na to??