ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie??

13.12.06, 14:35
Dziewczyny dlaczego tak spieszycie się z kupnem sukien ślubnych?? Z tego co
czytam to forum jest dużo dziewczyn które mają ślub w sierpniu, we wrześniu a
już mają kupione suknie slubne. Po co tak wcześnie? Naprawdę macie jeszcze
mnóstwo czasu i wystarczy zamówić suknię 3 m-ce przed ślubem (i tak jeszcze
dużo czasu).
Przecież przez tyle czasu możecie przytyć, schudnąć, zakochacie się w innej
sukience. To jest najważniejszy dzień w życiu każdej z Was i w tym dniu to na
Was każdy będzie zwracał uwagę i to Wy będziecie wyjątkowe, piękne
oszałamiające, więc wybierzcie coś w czym właśnie tak będziecie się czuły.
Nie podejmujcie pochopnie decyzji, powoli, macie naprawdę sporo czasu.
Poprzymierzajcie "milion" sukien, różne fasony ale nie kupujcie od razu rok
czy pół roku wcześniej.

Taka uwaga od (można napisać )świeżej mężatki wink
    • justyna.e Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:36
      ja poprostu wole miec wszystko wczesniej smile
    • agnrek Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:38
      Jeśli masz ślub w sezonie letnim, to będziesz stała w kolejce w salonie do
      mierzenia wiosną, czyli na 3 m-ce wcześniej. Ja kupiłam na 6 m-cy wcześniej i
      mierzyłam w komfortowych warunkach. Wiosną byliśmy w Tylko Ona w Warszawie i
      staliśmy w kolejce do mierzenia garnituru!!!! Nie wspomnę, ile dziewczyn stało
      w kolejne do sukienek. Jak ktoś lubi, to dlaczego nie?
      Duże salony w sezonie uprzedzają, żeby przychodzić wcześniej, bo mają masę
      zamówień i z 3 m-cy robi się 4 m-ce czekania.
      • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:44
        Proszę Cię, ja również brałam ślub w sezonie letnim i nigdy nie stałam w
        żadnej kolejce!!! W dużych salonach jest kilka najczęsciej kobitek
        obsługujących klientów, poza tym popyt na suknie slubne nie jest aż tak duży
        jak na bułki w piekarni.



        • agnrek Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:02
          Jak napisałam, co kto lubi. Ty wolisz tak, a ktoś inaczej, więc nie ma się co
          dziwić, prawda? smile Każda z nas ma inny rytm przygotowań, inne zajęcia, inną
          ilość wolnego czasu.
          • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:08
            Oczywiście zgadzam się z Tobą, tylko ponieważ jestem już po ślubie stwierdziłam
            że z własnego doświadczenia mogę coś doradzić.
            Często czytałam to forum i udzielałam się i przyznam że takie młode mężatki
            bardzo mi pomogły, dając swoje rady. Dlatego odważyłam się napisac coś innego.
            Ja wiem że wybieranie i kupienie sukni jest czymś podniecającym ale "co nagle
            to po diable"
            Ja tez nie mogłam się doczekać kiedy zapłace i kiedy będę miała ją w
            domu.Odebrałam w środę a w sobotę był ślub. Ale już dużo wcześniej wiedziałam
            że jest gotowa i na mnie czeka.
            • agnrek Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:11
              Ja też jestem po slubie i doradzam rozpoczęcie mierzenia sukienek na 6 m-cy
              wcześniej smile Potem zwykle jest pośpiech, brakuje czasu albo coś nagle w pracy
              wypada. Ja jestem zwolenniczką wczesnego załatwiania, czyli wtedy, gdy mam czas.
              • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:14
                zgadzam się "doradzam rozpoczęcie mierzenia sukienek na 6 m-cy
                > wcześniej smile" ja też o tym piszę. Mierzenie sukienki 6 m-cy wcześniej ok ale
                kupienie i trzymanie w domu jej ponad 6 m-cy wcześniej? po co??



                mój suwaczek
                • agnrek Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:15
                  Mierzenie - tak smile
                  Trzymanie - nie sad
                  Moja miała długi tren i tylko na żyrandolu mogła wisieć smile
                  • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:16
                    To tak jak moja. W ogóle to z tego co pamiętam to my chyba w tym samym czasie
                    udzielałyśmy się na tym forum (ty cześciej) wink)
    • fragles78 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:43
      Jak ktoś nie ma innych problemów na głowie to tak właśnie jest...
    • karolin-k Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:45
      do końca grudnia można zamówić coś z kolekcji 2006, a przynajmniej przymierzyć,
      z kolekcji 2007 nic nie znalazłam ciekawego. Wiec byłam zmuszona pozwiedzać
      salony teraz, aby jeszcze zahaczyć o kolekcje z 2006 roku i znalazłam piękną
      suknię, z która i tak był problem, bo nie bylo jej w salonie w w-wie i ściągali
      ją z krakowa, wiec w 2007 nie miałabym jej w ogóle szans przymierzyć.
      I to prawda, że nigdzie nie czekałam, od razu się mną interesowano.
      Pozdrawiam
      • justyna.e Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:46
        w W-wie i tak prawie zawsze trzeba sie umowic na konkretny dzien i godzine
        • karolin-k Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:52
          a teraz nie, przyszłam, od razu można było mierzyć
      • olalukasz Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:48
        ja poszukuję intensywnie sukni, na 8 mcy przed slubem ,głównie z tego powodu,
        że chcę kupić suknię w cenie "przedsprzedażowej", od nowego roku, czyli od
        stycznia ceny sukni w Madonnie rosną o 15 %.
      • magdiii zgadzam się 13.12.06, 14:50
        Też wczesniej o tym pisałam. Zgadzam się z Toba ze kupowanie sukni rok wczesniej
        jest bez sensu.Ja mam ślub w sierpniu i zacznę chodzić po salonach pod koniec
        kwietnia.Wtedy mam nadzieje zamowie suknie, potem ok 3 miesiące bede czekać na
        nią noi pare tygodni (a moze nawet mniej) bedzie u mnie wisiec w domu.
        • agnrek Re: zgadzam się 13.12.06, 15:05
          To, że kupujesz suknię rok wcześniej, nie oznacza, że rok wisi w szafie smile Ja
          zamówiłam w grudniu, pierwszą przymiarkę miałam dopiero chyba na poczatku maja,
          potem jeszcze 2 razy mierzyłam i odebrałam na kilka dni przed ślubem w czerwcu.
          • mb800 Re: zgadzam się 13.12.06, 15:10
            A nie bałaś sie że spoba ci się inna suknia? że jak inną przymierzysz to okaże
            się że ta druga lepiej na Tobie wygląda, że lepiej podkreśla twoje walory??
            • agnrek Re: zgadzam się 13.12.06, 15:14
              Wiesz, zawsze inna wydaje się ładniejsza smile Dzisiaj oglądam i też mi się
              wydaje, że są fajniejsze. Ale - po pierwsze jak się zamówi, to trzeba przestać
              oglądać, żeby nie zwariować smile Po drugie - jaką mam pewność, że w tej innej
              byłoby mi lepiej, skoro widzę ją na zdjęciu, a nie mierzyłam? smile
    • siog Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:48
      1.jest duzo slubow latem i we wrzesniu,salony sa przepelnione
      2.w Irlandii trzeba zamawaic ok.7 miesiecy wczesniej (szycie + poprawki), czyli
      jak nie kupie teraz w Pl to musze w styczniu zamowic w Irl
      3. nie chce stresu ze sukienka bedzie w ostatniej chwili
      4.nie moge latac w te i z powrotem caly czas
      5.widzialam juz wszystkie sukienki z kolekcji 2007 wiec nic nowego juz nie bedziesmile

      chyba na razie tylesmile
      • siog Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:49
        p.s. no i ceny przed nowym rokiem to 20% mniej a przy takich cenach to robi
        roznicesmile
        • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:59
          Po pierwsze to nie rozsądne jest przynajmniej dla mnie, kupienie suknie 7 m-cy
          przed ślubem.Piszesz o przymiarkach że przez te 7 m-cy będą nanosić
          przymiarki?? w życiu , kobieto oni prawdopodobnie naniosą ci jedną lub góra
          dwie przymiarki przed samym terminem ślubu. A we wrześniu w zesżłym roku brałam
          ślub, dokładnie 9 , za suknią zaczęłam się rozglądać (tzn przymierzać,
          ogląać,wybierać) ok kwietnia, zdecydowałam się i kupiłam w czerwcu w dużym
          salonie w W-WIE i uwierzcie że zdąrzyłam, juz m-c przed ślubem mogłam ją
          odebrać ale nie chciałam. Przechowanie sukni w szafie przez ponad pół roku jest
          łatwe. Ona może zżółknąć (to przytrafiło się mojej sąsiadce), pognieść się i
          zajmuje ogromnie dużo miejsca.A po co jeszcze tym się stresować przed ślubem
          kiedy tyle jest na głowie??

          Ja poprostu radzę by naprawdę się nad tym zastanowić. To szmat czasu i wiele
          sie może wydarzyć.
          ,
          • siog Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:04
            nie przeczytalas dokladnie, mieszkam w irlandii i tutaj MUSZE zamowic suknie 7
            mies przed! jest taki wymog przez salony i nikt ci nie zamowi na 3 mies przed
            jak w Pl!!! no moze za doplata ok 300-500 eur.

            sukienkanie bedzie wisiala w szafie tylko w saloniei odbiore ja przed slubemsmile

            mam tyle innych rzeczy na glowie ze nie chce jeszcze przez kolejne miesiace
            zamartwiac sie sukienkasmile
            • mb800 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:11
              Ok, no może ty rzeczywiście masz inną sytuację,ale są tu kobitki które są z
              Polski i mają ślub we wrześniu np i już w tym tyg odbierają suknie ślubne- po
              co się tak spieszyć??
    • zaba002 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 14:56
      Ja kupiłam 8 miesięcy wczesniej. Spodobała mi się i była tańsza ponieważ była z
      wyprzedaży. A na razie wisi w salonie i czeka na odpowiedni moment do zrobienia
      przymiarki i dopasowania odpowiedniego. Dlatego nie boje się, że schudne bądź
      utyje. Nie kupowałabym sukienki tak wcześnie jakby była juz dopasowana wink))

      nasz ślub będzie za…
    • lubna Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 15:17
      Zamówiłam suknię pół roku przed ślubem, bo po prostu są teraz wyprzedaże kolekcji 2006. Ja ta na żadne kolekcje nie zwracam uwagi, nie miało dla mnie znaczenia, czy kolekcja będzie nowa czy stara, byleby suknia mnie zauroczyła smile Gdy taką znalazłam podczas jednej, "przypadkowej" wizyty w salonie - od razu kupiłam, była przeceniona o bagatela 50%. Nowe suknie, z nowych kolekcji są duuużo droższe. A im wczesniej zacznie się rozglądac po wyprzedażach, tym więcej jest do przebierania. I tyle smile Nie każdy ma możliwość (pieniądze) albo ochotę na wydawanie kilku tysięcy złotych na sukienkę smile Suknię będę dopasowywała do siebie schudniętej albo przytytej miesiąc przed ślubem, więc nie ma ryzyka, że nie wejdę albo że zleci.
    • monalisa.pl u mnie to bylo niezaplanowane, impuls i wplacona 13.12.06, 15:39
      zaliczkasmile
      nie zaluje wcale ze juz sobie nie porzymierzam kiecek
      ciesze sie ze mam to juz z glowy bo jakos nie bawilo mnie przymierzanie
      sukienek jak ma byc szczera - w sensie ze co chwile to inna mi sie podobala i
      mialam metlik w glowie ale jak przymierzylam ta swoja to wiedzialam ze to TAsmile
      zanim kupilam swoja bylam w 1 salonie - ten w ktorym kupilam byl nr 2smile
      poszlam tak tylko z ciekawosci a nie ze kupie bo slyszalam ze madonna na
      wilczej nie ma dobrych opinii o sobiesmile
      ogolnie przymierzylam 15 sukienek
      nagle poczulam ze to ta i ciach!
      2 przymiarka na wiosne
      nie zaluje ze wchodzi nowa kolekcja itp
      po za tym zauwaz ze nowa kolekcja jest duzo drozsza niz np 2006 i to rowniez
      mialo dla mnie znaczenie (cena) a nie chce kupowac kiecki na jedna nic za 5 tys.
      • annap26 Re: u mnie to bylo niezaplanowane, impuls i wplac 13.12.06, 17:23
        A ja się zastanawiam po co się tak tłumaczycie??? Przecież to Wasza sprawa
        kiedy kupujecie sukienkę i nie powinno to nikogo interesować.
        • lubna :-))))) 13.12.06, 17:34
          Autorke postu chyba zainteresowało, no to opowiadamy, "czemu".
          Tak to jest na forum smile))
          • monalisa.pl grzecznie zadano pyt wiec jest i grzeczna odp 15.12.06, 13:53
            nie grzecznie jest odpisac np co cie to obchodzi itpwink
    • inkageo Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 17:40
      Byłam świadkiem niemiłej sytuacji w salonie, już kiedyś o tym pisałam. Gdy
      mierzyłam sukienki, kurier dostarczył paczkę do sklepu. Panie ją otworzyły i
      okazało się, że zaszła pomyłka i dostarczono nie ten model, który wybrała
      klientka. Panie sprawdzały w kalendarzu daty - zaliczka wpłacona pół roku przed
      ślubem, suknia zamówiona przez salon trzy miesiące przed ślubem, dostarczona
      tydzień przed ślubem. Gdy panie odnalazły tą ostatnią datę to odetchnęły z
      ulgą, że problemu nie będzie, bo do ślubu tylko kilka dni, więc dziewczyna
      weźmie co jest bo nie ma wyboru.. Oj nie chciałabym być w takiej sytuacji..
      Moja przyjaciółka też nie miała szczęścia, salon się pomylił i zamiast rozmiaru
      34 sprowadził 42. Nie było czasu na zamawianie kolejnej, więc dopasowywano do
      niej tą, która była. Jest jeszcze inna kwestia - dodatków. Jeżeli nie chce się
      tych standardowych, które proponuje salon, to niestety trzeba się trochę
      natrudzić, żeby znaleźć coś mniej pospolitego niż białe buty i kwiat na żyłce
      na szyję. Jeżeli sukienkę ma się wcześniej to większe szanse, że dopasuje się
      coś fajnegosmile Nie mogę zapomnieć panny młodej ze strony fotobern, która miała
      karminowe dodatkismile
      • siog Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 17:57
        Nie mogę zapomnieć panny młodej ze strony fotobern, która miała
        > karminowe dodatkismile

        szukam na stronie i nie moge znalezcsmile pokaz jak pamietasz gdzie to widzialassmile
        • inkageo Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 18:05
          No niestety już nie ma tych zdjęć. Było tam ok. 10 galerii, a teraz jest
          połowa.. Dziewczyna miała prostą sukienkę, do tego piękną karminową szarfę z
          kokardą w pasie, karminowe balerinki i świetny kwiat zamiast bukietu. Zdjęcia
          miałam zapisane, ale zepsuł mi się twardy dysk w laptopiesad
          • siog Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 13.12.06, 18:19
            szkodasad chcialam zobaczycsmile wlasnie tez mysle o ciekawych dodatkach
        • fotobern Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 15.12.06, 10:55
          ...portfolio na stronie zostało zmienione... Ale specjalnie dla Was
          podaję link do tego albumu www.fotobern.pl/album6.html
          • inkageo Do fotobern:) 15.12.06, 20:22
            Dzięki Marcinsmile I gratuluję świetnych zdjęćsmile
    • natina0 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 15.12.06, 13:18
      nie nie wystarczy.w moim przypadku było to ponad rok przed slubem i była to
      suknia z najnowszej kolekcjii,salon nie byl w stanie mi zagwarantować ze za rok
      beda mieli ten (dosc specyficzny)materiał,i tak sie stało poznałam dziewczyne
      która bardzo chciała te sukienkę ale było za późno,a ja miałam te jedyna
      wymarzoną.fakt ze przez rok mimowolnie zjechałam 6 kg i miałam obawy co do
      przeróbki ale nie było problemu.
    • anetina Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 15.12.06, 13:48
      ja mam w czerwcu
      i ... nawet nie wiem, jaka sukienka mnie się podoba
      a zeby ją teraz kupować
      po co?
      • alekas Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 15.12.06, 14:18
        Witam serdecznie,
        ja jestem swiezo po zakupie sukni smile slub mam na pocztku czerwca. Sukienke
        zaliczkowalam we wtorek. Zamowilam ja wczesniej bo po prostu wiedzialam ze to ta
        i zadna inna. Jestem raczej stala w wyborach i nie boje sie ze spodoba mi sie
        cos innego. Powodem zamowienia bylo rownie z to z do grudnia suknia jest tansza.
        Po nowym roku idzie o 30% w gore. Suknie zaczna szyc, dopiero jak wplace 50%.
        pdpisanie umowy jest dla mnie mobilizacja do mniejszego wydawania kasy na
        niepotrzebne rzeczysmile
        Przymiarka sukni na poczatku maja, odbior na poltora tygodnia przed
        slubem...czyli koniec majasmile
    • beata2802 Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 15.12.06, 20:59
      Pierwszą suknię kupiłam w czerwcu 2005, drugą - w akcie szaleństwa - w lipcu
      2006. Obie przed oficjalnymi zaręczynami. I dobrze mi z tym! Obie są piękne.

      Do niedawna chciałam jedną znich sprzedać, ale ostatnio stwierdziłam, że założę
      obie. Pierwszą na ślub, a drugą na obiad poślubny. Ha! smile

      A teraz spokojnie dobieram dodatki. Nie wyobrażam sobie jak miałabym dokupić
      wszystkie dodatki w miesiąc albo w tydzień!
    • czarodziejkakubusia Re: ponad pół roku wcześniej kupujecie suknie?? 16.12.06, 16:37
      Dziękuję ci.Mi zostało równe pół roku,nie mam nawet upatrzonej sukienki i nie
      byłam jeszcze na żadnym "rozeznaniu".Dzięki Tobie będę spała spokojnie,a suknią
      zajmę się w styczniu.Tego mi było trzebasmilePozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja