nie chcę tego ślubu

15.12.06, 22:46
Jakieś złe rzeczy się dzieją między nami, nie będę dalej nic planowała,
dziękuję Wam za towarzystwo w dotychczas radosnym oczekiwaniu i życzę,
żeby nie podziało się z Wami to, co dzieje się z nami. Nigdy, przenigdy.

Proszę mi nie tłumaczyć, że forum nie służy do wylewania smutków.
Są sytuacje, w których lepsze forum, niż nikt. A poza tym...
zadomowiłam się przecież! smile

Pozdrawiam wszystkie niedoszłe i doszłe panny młode,
życzę siły, wytrwałości i pewności, że to Słuszna Decyzja.
    • natina0 Re: nie chcę tego ślubu 15.12.06, 23:01
      moze to poprostu stres Was dopadł?tez kilka razy tak wykrzyczałąm mojemu M ze
      łzami w oczach,im blizej ślubu tym było coraz lepiej bo wszelkie konflikty
      znajdowały porozumienie a trochę ich było(głównie o gości szło).doskonale Cie
      rozumiem też wiecej sie kłócilismy niz zawsze.Teraz po ślubie jest cudownie,z
      resztą tak było przez 7 lat,tylko ten rok przed ślubem taki iskrzacy był.Jak się
      naprawdę kochacie to napewno to przetrwacie,a Ten dzien będzie najpiekniejszy w
      Waszym życiu!
      pozdrawiam
      • panna_na_wydaniu Re: nie chcę tego ślubu 15.12.06, 23:12
        Oj faktycznie ciężkie te miesiące przygotowań smile Niepotrzebne spięcia, zgrzyty
        których wcześniej nie było. Mam nadzieje, że to już za nami.Z mojej strony to
        chyba jakiś nieuświadomiony (do niedawna) strach przed ślubem, przed tym że się
        nie uda (chociaż teraz jest miedzy nami świetnie). Ja jako bardzo emocjonalna
        osoba kończyłam wszystko i odwoływałam wesele. Na szczęście mój partner zna mnie
        już trochę i wie,że musi przeczekać aż ochłonę smile Najważniejsze żeby ze sobą
        rozmawiać. Pozdrawiam!
    • lesia79 Re: nie chcę tego ślubu 15.12.06, 23:16
      Ujmę to tak najczęstszym powodem do kłótni miedzy mną a narzeczonym dotyczy
      ślubu i wesela czyli tak 90% wszystkich kłótni wink
      Życzę Ci aby sytuacja jak najszybciej się wyjaśniła, możliwie bezproblemowo. Nie
      martw się!!!!
      Będzie brakowało mi Cię na forum, zwłaszcza, że jesteś akurat z Poznania.
    • panna_turkus Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 06:41
      rozmawiaj, rozmawiaj i wyjasniaj. drąż temat. jasno i precyzyjnie określ czego
      nie chcesz podczas ślubu/wesela, jakie są twoje oczekiwania. wymagaj od
      narzeczonego tego samego. wasze problemy mogą wynikać z tego, że nie chcecie
      ślubu w jakiejś konkretnej formie (narzuconej przez siebie nawzajem czy rodzinę)
      a nie dlatego, że w ogóle nie chcecie ślubu.
      głowa do góry!
      • evcia33 Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 09:25
        Tak właśnie sie układa przed ślubem.duzo kłótni, zgrzytów o pierdoły. Czasami,
        aż sie człowiek zastanawia czy to właściwy facet. Nawet w ostatnim dniu przed
        jakas awanturka.Potem jest jednak cudownie, wszystko sie poprawia i jest lepiej
        niz przed ślubem, dlatego sie nie martw.
    • ashton Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 10:24
      Wierzę, że wszystko między Wami się ułoży. Uwierz i Ty. Ale nic na siłę.
    • monikaw81 Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 11:03
      A o co się kłócicie przed ślubem? My mamy ślub w maju, razem wybieraliśmy salę,
      kamerzystę, orkiestrę, kucharki, zaproszenia, godzinę ślubu - we wszystkim się
      zgadzamy. Resztę będziemy załatwiać w styczniu. Jak tak piszecie to boję się,
      że wszystko dopiero przed nami. Pozdrawiam.
    • magdusinska Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 11:53
      Jak się wahasz to poczekaj. Najpiękniejszy dzień w życiu to wcale nie dzień
      ślubu. Życie powinno całe być piękne. Dla samego polatania w sukni ślubnej i
      przyjęcia nie potrzeba ślubu. Życzę mądrych i dojrzałych decyzjismile A nadziei na
      to, że będziecie razem nie wyrażę, bo czasami lepiej się rozstać w odpowiednim
      momencie niż za późno.
      • a.bc Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 11:57
        A ja powiem drastycznie- Nie jesteś zdecydowana to nie bież ślubu, ale najpierw
        zerwij zaręczyny, zwolnij sale, orkiestre i cała resztę.
        I dodam jeszcze jedno, chyba juz nie musisz sie widywać że swoim byłym ( jak
        miemam) narzeczonym.
        Jestes wolna , możesz zaczynac życie od nowa I jak ci z tym?
    • czarodziejkakubusia Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 14:38
      No a co to się stało lubna?Każdemu czasem znacznie gorzej w związku,tak się
      układa.Mam nadzieję,że to chwilowy kryzys?No nie tęsknisz już za nim?Żeby się
      przytulić,żeby już było ok?Spróbuj,nie powinien pogryźć,nawet gdy się zdaje,że
      ma wściekliznęsmile
    • panienka_z Re: nie chcę tego ślubu 16.12.06, 21:42
      każdy miewa chwile zwątpienia, ja też myślałam że to będzie czas radości, a
      wyszło trochę szaro..
      Każdy inaczej "przepracowuje" decyzję o małżeństwie, mój facet troche sie wycofał...
      Ciężko dawac radę opierając się na jednym poście, ale może warto się troszkę
      zdystansować

      W ogóle to myślę sobie, że może panny młode, które na maxa angażują się w
      przedślubne przygotowania oczekują tego samego po facetach, a gdy ci wolą
      oglądac mecz-zamiast nowej kolekcji sukien ślubnych-zaczynaja się spory...
      Wybaczcie generalizację smile

      pozdrawiam

    • rycerzowa Re: nie chcę tego ślubu 17.12.06, 17:33
      Lubna! Trzymaj się! Do trzech razy sztuka!!!

      (Dla niewtajemniczonych: oni już raz odwoływali ślub).
      • ashton Re: nie chcę tego ślubu 17.12.06, 20:13
        Też raz odwoływaliśmy wink
    • anittar Re: nie chcę tego ślubu 18.12.06, 11:19
      ja miałam wątpliwości przed ślubem, były konflikty itp. chciałam odwołąć ale
      tego nie zrobiłam. Teraz jestem kilka m-cy po ślubie i cóż, nadal mam
      wątpliwości czy ślub był dobrym pomysłem. Tak więc dobrze się zastanów.
      Nie namawiam nikogo do pochopnego odwoływania ślubu, ale też nie należy na siłę
      pozostawać razem i ślub brać. Sama bedziesz wiedziała najlepiej co zrobić.
      • mam6lat Re: nie chcę tego ślubu 18.12.06, 11:32
        no właśnie - zobaczcie na mlodych męzatkach...
        tam sa dziewczyny, które żałują, ze nie posłuchały swojej intuicji
        i nie zrezygnowały ze ślubu,
        bo:
        - z jego rodziną jednak nie da rady się dogadać,
        - on sie "zniemił"
        - poznała kogoś interesującego, nie jest w małżenstwie szczesliwa, itd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja