vincentyna
21.01.07, 01:38
Czyli jak bardzo wariujecie n/t slubu i wesela?
Sa dziewczyny, ktore podchodza do tego chlodno i rozsadnie, a sa i takie,
ktorym powyzsze pytanie spedza sen z powiek przez pol roku.A gdzie Wy sie
znajdujecie? Jak bardzo dajecie sie wciagac w platanine zyczen
mamus/tesciowych, pseudo mody z internetu i rozbujalego biznesy weselnego?
Czy macie czasem wrazenie, ze tracicie zdrowy rozsadek? Ze posuwacie sie za
daleko? Ze poddajecie sie naciskom otoczenia, rodziny, kamerzysty itd?
Na co zgodzilyscie sie, mimo ze na poczatku przygotowan, wcale nie mialyscie
na to ochoty? Na ile inny wplywaja na Wasze decyzje? Jak sobie z tym radzicie?
Duzo pytan, kazda odpowiedz wazna