lumidee23
24.01.07, 10:01
Wczoraj pogadłam z moim przyszlym o tym , ze bede miala problem , poniewaz w
czerwcu 2008 bronimy obydwoje prace..a w sierpniu mamy slub..
okazuje sie , ze musialabym zaraz po obronie latac i mowic , ze zmienie
nazwisko to naniose poprawki..a tak jezeli wzielabym slub np w maju...to
mialabym z glowy latanie dwa tyg przed slubem koscielnym po
urzedach...załatwilabym to w maju i bronilabym juz pod nazwiskiem meza...
dodam ze meiszkam w Tarnowie a zameldowana i jestem i bede w Lublinie jeszcze
spokojnie przez 5 lat z przyczyn osobistych..
dlatego zastanawiam sie czy to dobry pomysl...
i kilka pytan nosisc obraczki??
mieszkac razem??
mam znajomych , ktorzy z podobnych przyczyn dotyczylo to firmy wzieli slub
cywilny...pol roku pozniej koscielny i nie mieszkali razem..i nie nosili
obraczek jak myslicie...??
co mam zrobic pozdrawiam..