milusiamala
31.01.07, 15:55
Hej dziewczyny. Do tej pory nie pisałam na forum, ale często was czytam i mam
nadzieję, że mi doradzicie, jak wybrnąć z trudnej sytuacji. Za 3 miesiące
wychodzę za mąż. Ślub ma byc tylko cywilny. Z narzeczonym jesteśmy 1,5 roku
ze sobą, wcześniej miałam przez 7 lat chłopaka, z którym byłam zaręczona i
zaplanowany był już slub, ale rozstaliśmy się bo dowiedziałam się, że w
czasie kiedy ja wyjechałam za granicę zarabiać na wesele itd. on przygruchał
sobie inną. Bardzo to przeżyłam, to był mój pierwszy poważny facet. Ciężko mi
było, z doła wyszłam dopiero, gdy spotkaałm swojego obecnego narzeczonego. No
i dziś dowiedziałam sie od kumpeli, że ta laska, z którą mój były mnie
zdradzał i jest z nią do tej pory, została zastępcą kierownika USC i
najprawdopodobniej będzie nam udzielała slubu. Jestem załamana, nie chcę,
żeby ten najważniejszy dzień popsuła mi osoba, której nie trawię, przez którą
tyle przeszłam. Jestem z małego miasta, niema innego USC, zastanawiam się,
czy po prostu nie odwołac ślubu. Pomóżcie