Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który...

02.02.07, 12:12
Mówiłyście kiedyś tak? A ptem okazało się, że Wasz wybranek właśnie taki
jest? Ja np. zawsze lubiłam misiowatych facetów i nie wyobrażałam sobie
chudego narzeczonego. A taki właśnie jestsmile
    • panna_na_wydaniu Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 12:42
      Nie martw się jest szansa, że po jakimś czasie zrobi się misowaty big_grin Dla mnie
      mój narzeczony to ideał wink Jest właśnie taki jakiego chciałam mieć: męski,
      silny a jednocześnie czuły, opiekuńczy... wymieniać mogłabym długo smile Wady też
      ma oczywiście, ale kto ich nie ma? smile
    • anetina Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 12:47
      jakoś nigdy nie miałam jakiegoś ideału mężczyzny
      ale miałam to też szczęście, że trafiałam na porządnych facetów
      a M. jest taki, o jakim można marzyć
      wady też oczywiście ma, ale ja mam większe big_grin
      • zaba002 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 13:19
        Hihihihi jak byłam mała to mówiłam, że nigdy nie wyjde za faceta, który jest
        bardzo owłosiony. A mój przyszły meżulek ma owłosienie, że hoho. Z perpektywy
        czasu teraz wydaje mi sie bardzo męski i nie zamieniłabym go przenigdy smile)))
    • sub69 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 13:29
      a ja zawsze mowilam, ze nigdy nie wyjde za maz wink
      • tzoana Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 13:42
        Ja chciałam aby mój mąż nosił długie, związane w kucyk włosy. Gdfy poznałam
        mojego narzeczonego, miał właśnie prześliczne długie włosy, niestety 2 lata
        temu go ściąłsad( i niestety mój mąż beędzie miał krótkie włosy (nie zamierza
        zapuszczać). Mimo wszystko i tak jest dla mnie naj naj naj... smile
        • monaliska1985 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 13:47
          może to głupie, ale zawsze mówiłam że niechce aby mój mąż miał na imię Tomek, a
          jak na złość trafił mi się właśnie Tomek smile i coż miłośc nie wybiera smile
          • kfiatuszek1903 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 18:12
            zawsze chcialam miec meza bardzo wysokiego(zeby mozna bylo szpilki nosci
            itpsmile,bo sama jestem wysoka a traf chcial ze narzeczony jest tylko 2 cm
            wyzszy..... ale w zyciu nie zamienilabym go na innego!naszczescie teraz
            balerinki w modzie hi hi big_grin
            • paulina.galli Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 18:36
              Zawsze uwielbialam wysokich (i nie za szczuplych wink) facetow
              Takich bj "misiów" niz "szczupaczków" smile
              Sama jestem dosyc wysoka 170 cm + zawsze smile obcasy ktore uwielbiam ....

              Natomiast Mezczyzna Zycia - jest... nieuwele ode mnie wyzszy (179 cm) [
              oczywiscie bez obcasów smilesmilesmile] i raczej szczupły (na szczescie nie jest chudy smile]
              Nie zamienilabym go na zadnego innego smile (nawet gdyby byl o pol glowy ode mnie
              nizszy smile]

              Natomiast jesli chodzi o charakterek to jest pare cech ktore absolutnie Faceta
              wykluczaja - ale na szczescie Moj Mezczyzna nie posiada zadnej z nich smile
              • paulina.galli Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 18:37
                kfiatuszek1903 dopiero teraz przeczytalam Twoj post smile
                i jest prawie indentyczny jak moj smilesmilesmile
    • narzeczona12 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 18:39
      moj mial miec bazowe oczy i brazowe wlosy
      a moj kochany N jest blondynem o niebiskich oczach smile
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> przygotowania do slubu
    • ala-81 Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 18:39
      ma tatuaż
      no coż, mój narzeczony ma 3 smile)
      • bozena.dp Re: Nigdy nie wyjdę za mężczynę, który... 02.02.07, 23:21
        podobnie jak dwie z dziewczyn wcześniej, zawsze chciałam mieć wysokiego i
        raczej "misiowatego" mężczyznę, żebym mogła czuć się przy nim jak kruszynka smile
        (wysoka nie jestem-164cm) i raz "miałam" takiego faceta, niestety krótko.
        Natomiast moje kochanie jest jakieś 8-9cm wyższy i chudy niestety sad najgorsze
        jest to, że on chce przytyć, ale nie porafi, ale i tak go bardzo kocham i juz
        nie umiem się doczekać ślubu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja