czy ktos przezywal podobnie;(

02.02.07, 18:06
jestem zrozpaczona....Nasz cudowny dzien to 22 wrzesien 2007;
mam ogromny problem w znalezieniu sukni; czuje sie bezradna i nie czuje sie na
silach odwiedzac salony; wrecz omijam je z daleka- poki co wertuje rozne
strony internetowe, czasopisma mhmmmmmmm i nic. Co raz bardziej sie denerwuje,
ze czas ucieka,a ja jeszcze nie mam sukni- czy Wy takze przechodzilyscie
podobne chwile?
    • siog Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:15
      przezywalamsmile zrob sobie przerwe na jakis czas (nawet z ogladaniem w necie i
      magaz)Potem zrob runde po salonach ale nie wiecej niz 2 w ciagu dnia! i badz
      otwarta na propzycje pan w salonie.
      Szukalam bardzo dlugo ale jak przymierzylam moja to wiedzialam ze to TA i zadna
      inna. sama na nia nie spojrzalam ale przekonala mnie pani w saloniesmile
      Powodzeniasmile
      • a.bc Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:25
        Ja mam problem z tym,ze wiem jak bym chciała wyglądać ale w żadnej z sukien
        pokazywanych w czasopismach tego nie osiagnę. Poza tym po pierwszym rozeznaniu
        dot. sukienki mam dosyć, bo panie sprzedawczynie stwierdzały a tego modelu nie
        mamy , bo za drogo jak na nasze warunki. I do dzisiaj stawiam sobie pytanie to
        czym oni handlują?? workami na kartofle.
        Czytałam artykuł włoskiego projektanta, który stwierdził,że Panna Młoda zwraca
        uwage na fason ( ma wyglądac w nim zgrabnie) i mniejsza uwage przywiązuje do
        materiału- co jest dla mnie totalną bzdurą. Piękny fason i piękny materiał
        tworzą jedną całość.
        Powoli przywykam do Polskiej rzeczywistosci , pójdę do salonu i kupie 1
        kieckę,która sie nawinie(tj bede w niej wyglądała ok i materiał z którego jest
        wykonana nie bedzie wyglądał jak szmata)
        Zaczynam od marcasmile
        • sophie22 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:32
          ja musze przyznac, ze jestem przerazona; wiem co prawda jak chciala bym
          wygladac- ale dokladnie realia polskiej "obslugi klijenta" odpychaja na pewno.Co
          raz bardziej rozwazam szycie sukni u znajomej krawcowej, ktora zajmuje sie
          szyciem sukni od wielu lat.Czuje ze to najbezpieczniejsza obcja...jestem
          umowiona na ten poniedzialek w Pronovias(Londyn)- ale ceny sa to szokujace
          • siog Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 19:40
            jestem
            > umowiona na ten poniedzialek w Pronovias(Londyn)-

            na Bond str? super! zycze milego mierzenia. Sklep robi wrazenie+obsluga
            klienta+szampansmile
            Powodzeniasmile
            • folavril mam ślub w czerwcu i nie byłam jeszcze szukać 03.02.07, 10:13
              w salonach, nie przejumuję się tym zbytnio, przecież chodzi o to co będziemy
              sobie ślubować, i tego nie moge się doczekać smile a nie szukania sukienki smile
    • ala-81 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:29
      mam ślub w maju i sukni też nie mam, jakoś z tym żyje smile
      nie przejmuj się tak smile głowa do góryy, masz jeszcze dużo czasu
      • sophie22 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:34
        Ala- dziekuje za wsparcie- jak tylko cos znajdziesz odezwij siewink
      • dagps Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:35
        mam w sierpniu i wydawalo mi sie ze za wczesnie szukam, wyprowadzona z bledu szukam dlaej, ale pociesze ciesmile
        podobaja mi sie tk rozne suknie i w tak wielu dobrze wygladam ze nie moge sie zdecydowac. ale tez w zadnej jeszcze mi szczeka nie opadla i serce nie zadrzala, wiec proponuje sobie i tobie tez przerwe tak jak wyzej madrze napisano. po prostu musimy trafic na te swojesmile spokojnie, zdazymy. wazne zeby dobra znalezc a nie szbko. mamy troche czasu.
      • ala-81 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:38
        niby mam model ale sama już nei wiem, bo mierzyłam tylko tę suknię, żadnej
        innej już nie. W tym miesiącu musze jechać do krawcowej a już zgłupiałam co
        szyć. Do tego odpodobały mi sie wcześniej ustalone obrączki, zdjęcia plenerowe.
        Mój narzeczony średnio angazuje sie w te sprawy, bo mówi ze ja sie zadręczam za
        nas oboje smile
        On nie ma oczywiście nic poza butami, samochodu też nie mamy, a nad kamerą się
        zastanawiamy.
    • narzeczona12 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 18:51
      z suknia tez mam zalamke
      bo to jest dla nas kobiet najwazniejsze...
      powalic sukienka...

      mierzylam,chodzilam i nic nie znalazlam...
      ryczalam...
      teraz sie naogladalam,wiem co chce...
      i znow bedzie pielgrzymka po salonach...
      mam nadzieje ze cos znajde...ale do tej pory chce z 5 kg zrzucic
      (3 juz spadlam) to moze bede bardziej ze swojego wygladu zadowolona

      czekam na ta wysniona jeszcze
      wiec nie martw sie
      ja mam w lipcu slub i nie mam kiecki
      ale nie trace nadzieji!
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> przygotowania do slubu
    • zytka08 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 19:16
      Wiecie co, robić dramat z braku sukienki, czytając temat myślałam ze to poważna
      jakaś sprawa. Naprawdę są ważniejsze sprawy, przyznam że sama ekscytowałam się
      wyborem sukienki, ale załatwiłam to w ciągu jednego dnia. Wiem że to
      nawazniejszy dzień w naszym życiu, jeden z ważniejszych, ale po pewnym zdarzeniu
      w moim życiu( tj, stracie ciąży) zluzowałam z tymi całymi przygotowaniami. Jest
      tyle istotniszych rzeczy w naszym życiu,naprawdę To nic że w sklepie za bardzo
      skrócili mi spódnice na poprawiny, to nic że coś tam nie po naszej myśli,
      najwżnieszy jest sam w sobie ślub i My i to co będzie potem.
      • sophie22 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 20:15
        Do Zytki- rozumiem Cie jak najbardziej i oczywiscie porownujac do Twoich przezyc
        suknia to nic wielkiego- przykro mi z Twoich przezyc i zycze Ci duzo szczescia!

        Jednak nawet jesli to banalne to suknia jak i wiele przedslubnych przygotowan
        wywoluja wiele stresu itd....
        • zytka08 Re: czy ktos przezywal podobnie;( 03.02.07, 09:14
          ja sukienkę w ciągu jednego dnia wybrałam jeszcze to się stało. Fakt ze
          przesiedziałam w necie parę dobrych wieczorków. I poszłam przymierzyć to co mi
          się w necie podobało( chodzi o firmę, nawet model był ten "mój").Ale dramat z
          powodu sukienki, żeby w każdym mieście był jeden salon, a w nim po jednej
          sukience z rozmiaru. Tak sobie myślę że problemy z wyborem wynikają ze zbyt
          dużego wyboru, bo człowiekowi rosną wymagania. Dobrze że ja moją założę już za
          dwa tygodnie. Ja wiem że dużo stresu, bo juz od tygodnia mi się coś śni, ale mam
          wrażenie że niektórzy "dokładają" sobie tego stresu w ten sposób dramatyzując.
          Tak naprawdę wszystko jest i wszystko można załatwić w parę dni.
    • inkageo Re: czy ktos przezywal podobnie;( 02.02.07, 19:24
      Ale jaka będzie ulga, gdy w końcu na którąś z sukni się zdecydujesz!!! Ja też
      długo szukałam, a od tygodnia przeżywam euforięwinkwink Ślub też we wrześniusmile
      • hanwar niestety nie... 02.02.07, 22:15
        ślub w kwietniu, sukienka wybrana w zeszłym tygodniu (po namowach mamy, by już
        pójść), po wizycie w jednym salonie i zmierzeniu 4 kiecek, bez wcześniejszego
        oglądania magazynów i stron w internecie, z niewielką koncepcją, a i tak wyszło
        co innego....
    • kasiulkkaa Re: czy ktos przezywal podobnie;( 03.02.07, 01:17
      Na poczatek proponuję zakup patelni, najlepiej zeliwnej. Potem weź ją do prawej
      lub lewej ręki, w zaleznosci od tego, która się posługujesz, i mocno pierd...
      się w głowę. Osiem miesięcy do ślubu, a ta rozpacza z powodu kiecki.
      Niedojrzałośc\ to jedna z przesłanek do niezawierania ślubu w KK, a także jeden
      z powodów do jego unieważnienia. Moze jednak dorośnij.
    • warszawianka_slubna Re: czy ktos przezywal podobnie;( 03.02.07, 08:31
      masz jeszcze bardzo duzo czasu - pół roku! Na pewno znajdziesz suknie.Problem
      jednak w tym,ze najczęsciej te,które nam sie najbardziej podobaja
      sa ...najdrozsze.Ech...To jest mój dylemat
    • czarodziejkakubusia Re: czy ktos przezywal podobnie;( 03.02.07, 16:30
      Ja już wybrałam sukienkę.Powiem ci,że najlepiej zrobić sobie jednak spacer po
      salonach i przemierzać sukienki.Sukienka na wieszaku lub w katalogu,zupełnie
      inaczej wygląda na konkretnej osobie.Warto zrobić pewiem odstęp czasu pomiędzy
      salonami(jeśli wiele zamierzasz ich odiwedzić),ponieważ mozna mętlik w głowie
      sobie zrobić i potem żadna suknie nie wydaje się dośc ładna,lub z kolei 10 sie
      podoba i którą wybrać?Ja wiedziałam mniej więcej,że chce suknię skromną,bez
      falban itd,jaki kolor.Wziełam mamę i koleżankę i poszłam oglądać
      sukienki.Zdecydowałam się na jedną pracownię,wybrałam konkretną.Do września
      spokojnie,przejdź się w lutym po salonach,poprzymierzaj,lub może pomyśl o
      własnym projekcie i krawcowejsmileBędzie dobrze.
Pełna wersja