czy mozna kochac dwoch na raz:(((

11.02.07, 14:17
mam ogromny metlik w glowie.wydaje mi sie ze kocham dwoch facetow na raz. z
jednym planuje wspolna przyszlosc a drugi to moj przyjaciel ktory niedawno mi
wyznal ze mnie kocha.najgorsze jest to ze ja zdalam sobie sprawe z tego ze
chyba tez cos do niego czuje.ale z tym drugim juz jestem tak daleko.co gorsze
moj przyjaciel twierdzi ze nic juz nie da sie zrobic z ta sytuacja.a
ja...wlasnie jestem zdezorientowana.z jednej strony nie chce ryzykowac tego
co juz mam, ale z drugiej strony nie chce myslec ze cos mnie ominelo.pomozcie:
(((
    • nicola2222 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 15:32
      hej.
      ja mam ten sam problem co ty, gdy czytałam twoja historie to czułąm sie jakbym
      to ja ja pisała...

      tez wychodze za maż w wakacje, kocham swojego przyszłego męza, ale jest jeszcze
      moj najlepszy przyjaciel... ciagnie mnie do niego i tez wyznał mi miłosc.

      Co z tym fanten mam zrobic??-NIE MAM POJECIA.

      WALCZE Z TYM OD DAWNA....
      • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 16:02
        witaj w klubiecrying( mnie tez do przyjaciela ciagnie.mam ochote widywac go
        codziennie, pisac smsy, dzwonic.najsmieszniejsze jest to ze przez te wszystkie
        lata nie zauwazalam ze mu w ten sposob na mnie zalezy. a teraz otworzyly mi sie
        oczy i sama nie wiem co mam robic. czasem mysle ze moze ciagnie mnie do niego
        bo jest takim zakazanym owocem. ale boje sie zaryzykowac wszystko i byc z
        nim.tymbardziej ze on sam nie wierzy w to ze mogloby tak byc. wczoraj
        stwierdzil ze jest dobrze tak jak jest, bo nie moze sobie wyobrazic jak by bylo
        gdybysmy byli razem( wg niego musielibysmy wyjechac i zostawic wszystko za
        soba). a ja boje sie z kazdym dniem coraz bardziej ze cos strace...
    • andziashea Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 15:53
      A moze zamiast bez przerwy telenowele ogladać, wybierzesz się do teatru?
      • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 16:04
        andziu musisz byc bardzo wredna baba skoro tak zolzowato odpowiadasz.przykro mi
        z tego powodu bo nie zycze nikomu takiej sytuacji jaka ja teraz przezywam.
        • andziashea Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 17:25
          Kotku,musisz być bardzo dziecinną, zblazowaną i nudną panienką, skoro telenowelę
          wcielasz z nudów w zycie. Przykro mi, ze takie dzieci jak ty wychodzą za mąż.
          Najbardziej jednak zal mi przyszłego męża.
          • annajustyna Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 17:30
            Do obu przedmowczyn (tych podwojnie kochajacych): odlozcie slub do czasu
            uporzadkowania swoojego zycia uczuciowego. To nie w porzadku slubowac, nie bedac
            peana, ze tylko ten jest tym jedynym.
            • andziashea Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 17:33
              W cuda wierzysz? A co ludzie powiedzą? Białej sukni mają się wyrzeć?!!!
              • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 18:05
                jesli chodzi o sukienke to jej jeszcze nie ma i nie obchodzi mnie co ludzie
                powiedza. sama nawet nie wiem dlaczego ci odpisuje ale moze chcialabym zebys
                zrozumiala moja sytuacje. mojego przyszlego meza bardzo kocham ale ....wlasnie
                jest jakies ale. moze gdybym zyla w nieswiadomosci ze moj przyjaciel nic do
                mnie nie czuje byloby inaczej, ale nie jest. a najgorsze jest to ze caly czas o
                nim mysle i sama jestem w szoku ze po tylu latach sobie zaczelam uswiadamiac
                pewne rzeczy.tylko czy to co czuje to milosc a moze zauroczenie?

                i jeszcze jedno. jak bardzo ci sie nudzi to przyczep sie do innego watku np.
                kolejnego durnowatego w stylu pomozcie bo nie wiem czy kupic kiecke jedna czy
                dwie, czy ta za 5000 czy moze za 4800?
                • mayagaramond Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 18:58
                  Moja przyjaciolka zwykla mawiac:
                  Jak nie wiesz dokad idziesz, to nie zabieraj nikogo ze soba
                • inkageo Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 19:54
                  Kotku współczuję Ci sytuacji, w której się znalazłaś.. Prawdopodobnie nie
                  jesteśmy w stanie Ci pomóc, ani nic doradzić.. Szkoda tylko, że krytykujesz
                  inne wątki.. Każdemu własny problem wydaje się najważniejszy..wink
                  • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 21:18
                    nie uwazam ze moj problem jest najwazniejszy i przepraszam jesli kogos
                    urazilam .to byla moja spontaniczna reakcja na wypowiedz andzi.na forum
                    szukalam porady bo znalazlam sie w nieciekawym polozeniu. zdaje sobie sprawe z
                    tego ze moja sytuacja moze sie wydawac jak zywcem wzieta z seriali
                    brazylijskichale coz takie jest czasem zycie pogmatwane.
                    • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 16:21
                      dzieki bardzo za slowa otuchy.od razu lzej mi sie zrobilo. dzieki mysiu zuzo za
                      tak madra wypowiedz ktora pomogla mi trzezwo spojrzec na cala sytuacje. macie
                      racje ze przyjaciel tylko namieszal mi w glowie ale wiem ze nie zrobil tego
                      celowo i nie dowiedzialam sie tego bezposrednio od niego. dopiero pozniej w
                      rozmowie potwierdzil te slowa i tylko dlatego ze jest fair w stosunku do innych
                      uwaza ze nic nie da sie zrobic w tej sytuacji. wie ze skoro wychodze za maz i
                      tyle juz jestem w stalym zwiazku to nie jest to tylko kaprys czy chec pokazania
                      sie w bieli z mojej strony. a mimo wszystko zawsze bedzie przy mnie.

                      dzieki jeszcze raz za wsparcie
    • lubna Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 21:21
      To radzę odwołać ślub i dać sobie czas,
      szkoda przyszłemu mężowi rujnować życia swoją
      "niepewną uczucia osobą".
      • nicola2222 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 11.02.07, 22:05
        nie przejmuj sie tym co one pisza, nie znalazły sie w takiej sytuacji wiec
        nigdy nie zrozumieją...

        nie podejmuj tylko zbyt szybko zadnych decyzji...

        pozdrawiam
    • mysiazuza Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 00:44
      Rzuć monetą, moneta prawde Ci powie! Albo idź do wróżki! a tak na poważnie, to
      uważam, że nie można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie. Zastanów się, utrara
      którego z nich bylaby dla Ciebie bardziej przykra! Którego bardziej widzialabyś
      w roli ojca swoich dzieci? Który wydaje Ci sie bardziej godny zaufania? który
      jest wedlug ćiebie bardziej zdolny do zdrady? Który nie zostawilby Cię w
      najgorszej chwili wojego życia? To są naprawde ważne sprawy! Zauroczenie,
      fascynacja, przemijaja! Poza tym wydaje mi sie, że skoro do tej pory na widok
      przyjaciela nie bilo Ci mocniej serce- dopiero teraz, jak wyznal Ci milosc- to
      powodem Twojego wahania sie może być zwykla potrzeba bycia adorowaną! Być może
      ze swoim narzeczonym znacie sie uż na tyle dlugo, że jego komplementy nie są
      już tak częste, albo nie robia na Tobie aż takiego wrażenia, jak wtedy, gdy
      slyszalaś je po raz pierwszy. Wiesz już, że Cie kocha, bo bierzecie wkrótce
      ślub. Jest to dla Ciebie już oczywiste, że podobasz mu sie w każdej sytuacji,
      nie musisz sie już aż tak bardzo starać- to kolejny etap w związku, równie
      cudowny, bo możecie czuć się swobodnie we wlasnym towarzystwie itp... A tu
      nagle inny facet zaczyna Cie adorowac- jest Ci milo, czujesz sie atrakcyjna i
      towarzysza temu emocje. Może już dawno tak się nie czulaś? To baardzo mile
      uczucie, dlatego dużo o tym myślisz! Wydajeći się, że myślisz o tym
      przyjacielu, a tak naprawde myślisz o tych dawno nie slyszanych komplementach
      na swój temat. Dążysz do kontaktów z nim, bo wiesz, że znowu uslyszysz cos
      fajnego. To dziala, jak narkotyk, ale nie warto sie mu poddawac, bo każda
      znajomość przejdzie kiedyś na ten kolejny etap, w którym opadną troche emocje i
      zaczną liczyć sie te ważniejsze sprawy w życiu: uczciwość, oddanie, poczucie
      bezpieczeństwa i bezwarunkowa miłość smile
      To tylko moja teoria na ten temat, masz prawo się z nią nie zgodzić. Mam
      nadzieję, że uda Ci sie wyjść z tej sytuacji jak najlepiej dla Ciebie i dla
      nich!
      • daga1984 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 01:27
        Mysia zuza bardzo mądrze i trafnie opisałaś tą sytuację, myśle ze nie jedna z
        nas złapałaby sie w tą " pułapkę" chyba trzeba duzo mądrości i rozwagi by umiec
        wyjsc z honorem z takiej sytuacji
        • olkao Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 10:09
          Nie bardzo rozumiem Twojego przyjaciela - po co wyznał Ci miłość, jeżeli nie
          chce zmieniać nic w Waszych relacjach...?
          Skoro uważa, że "nic nie da się zrobić" i że Ty na pewno wyjdziesz za swojego
          obecnego narzeczonego - po co mącił Twój spokój???
          Czy tak postępuje przyjaciel???
          Co innego, gdyby wyznał ci uczucie, powiedział, że che o Ciebie walczyć i że
          powinniście być razem - a tak...? Nie rozumiem go...
          • olkao Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 10:14
            A poza tym co miałabys zrobić w tej sytuacji, skoro on jest bierny...?
            Zaryzykujesz taki krok dla faceta, który sam nic nie ryzykuje i w dodatku
            rozkłada rączki mówiąc "sorry - kocham cię, ale nic z tym się nie da zrobić"?
      • kotek8271 Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 18:35
        hej dziewczynysmiledzieki bardzo za slowa otuchy. ja juz troszke ochlonelam po
        przeczytaniu madrej i rozwaznej wypowiedzi mysizuzy. wlasnie tego
        potrzebowalam. kobieta prozna jest i moze rzeczywiscie potrzeba mi adoracji bo
        juz nie tak czesto to sie pojawia w stalym zwiazku. co do przyjaciela to on sam
        nie wyznal mi tego na poczatku.jak to zwykle bywa dowiedzialam sie od kogos
        innego. dopiero gdy rozmawialismy to zaczynaly mi sie otwierac oczy na pewne
        sprawy. a on nigdy nie chcial mi namacic w glowie i nigdy nic nie probowal bo
        chcial byc i chce byc fair w stosunku do wszystkich. wg niego przyjete
        zareczyny i kilkuletni zwiazek jednak o czyms swiadcza. to ja chyba zaczelam
        panikowac i zastanawiac sie czy mnie cos nie ominie, czy dobrze robie.

        i mysle ze to co czuje do obu to jest milosc tylko innego rodzaju.

        dzieki za wszystko, za to ze moglam sie komus wyzalic i przeczytac wasze rady.
    • golinda Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 10:46
      a ja cię doskonale rozumiem i szczerze współczuję
      byłam w podobnej sytuacji, ale to drugie uczucie okazało się bardzo płytkie,
      ulotne i w rezultacie męczące...
      nigdy nie poddawałam w wątpliwość mojego wielkiego uczucia do przyszłego męża,
      traktowałam tamtą znajomość raczej jako przygodę - jeśli też tak czujesz, to
      już połowa sukcesu...
      gorzej, jeśli nie jesteś pewna siły uczuć do narzeczonego...

      a przyajciel może pozostać przyjacielem na zdrowych zasadach - tak się da,
      wierz mi!
      powodzenia!
    • agnrek Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 16:26
      Nie, nie można, bo wówczas żadne z uczuć nie jest pełne. Gdybyś była szczęśliwa
      z narzeczonym, to nie zwróciłabyś uwagi na tego drugiego, nie szukałabyś w
      sobie uczuć do niego.
      • golinda Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 16:31
        ech, Agnrek, nie sądziłam, że ty palniesz taką głupotę...wink
        gdybyś coś takiego przeżyła sama, to wiedziałabyś, że można darzyć uczuciem
        dwóch mężczyzn na raz, ale każdego inaczej
        przelotne zauroczenia się zdarzają bez względu na poziom szczęśliwości w
        związku - są wynikiem wielu nakładających się na siebie czynników...
        • kkarolin Re: czy mozna kochac dwoch na raz:((( 12.02.07, 22:10
          Wiem że można.. jestem na tym samym etapie co ty, dokładnie na tym samym.. też
          planuję ślub i usiłuję zapomnieć o kimś o kim już dawno powinnam zapomnieć.
          Odrzuciłam go ze strachu bo nie wiedziałam co zrobić, stanęłam midzy
          przyjaciółmi..Minęły lata a on ciągle wraca. Też planuje ślub ale miesiąc po
          mnie. Chciałabym usłyszeć od niego, że kocha tamtą dziewczynę, ale ona
          uniemożliwia nam kontakt.. A ja tylko chciałabym zamknąć za sobą drzwi i nie
          wracać więcej do tego. Najgorsze jest to, że teraz zobaczymy się dopiero w
          kościele, jak już pójdę do ołtarza i wszystko zostanie tak poprostu zostawione
          samo sobie. Ktoś wcześniej napisał fajny tekst, że trzeba sobie odpowiedzieć na
          kilka pytań, fakt można.. ale co to zmieni? Ułatwi wybór? może, ale nie pomoże
          zapomnieć! Już coś o tym wiem.. poprostu muszę nauczyć się z tym żyć,a na razie
          jest mi bardzo ciężko..
Pełna wersja