Nie taka suknia jak myślałam

13.02.07, 20:33
Dziewczyny mam problem kupiłam suknie Agnes i byłam bardzo zadowolona jednak
w tej chwili bardzo żałuje bo doszłam do wniosku że wcale mi się nie podoba
tak bardzo jak myślałam. Zobaczcie ją same i odpiszcie. To jest jej adres ona
jest w kolekcji 1 a jej numer to 1554

www.suknieagnes.pl/k2007/07p-4-2.html
    • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:40
      mnie się podoba smile
      kiedy masz ślub?? może już dopadła Cię huśtawka nastroju???
      • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:42
        Chyba dopadła ale czy nie wygląda jak kołdra? 2 czerwiec
      • np1979 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 21:25
        ja na twoim miejscu poszłabym jeszcze raz ją przymieżyć. i zobacz, czy
        znajdziesz inną, która dużo bardziej ci się podoba. szkoda stracić 500 zł ale z
        drugiej strony do swojej sukni trzeba być przekonanym na 100%. a dół
        rzeczywiście trochę jak pikowany, za to góra b ładna. trzymam kciuki że
        podejmiesz decyzję i będziesz zadowolonasmile
    • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:41
      Jeszcze dodam że nie mogę za bardzo się wycofać bo do ślubu zostały 3 miesiące.
      • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:45
        już zapłaciłas za tę suknię?
        • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:47
          Dałam zadatek ale to była suknia która mi wpadła w oko jak żadna. Już sama nie
          wiem bo na zdjęciu wygląda jak kołdra a ja nie chcę tak wyglądać
          • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:48
            dużo wpłaciłaś tego zadatku, bo może lepiej zrezygnować, jeśli jesteś
            nastawiona anty?
          • gioseppe Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:48
            jak ja mierzylas to jest OK
            a na pewno mierzylas
            przeciez wiesz, ze zdjecia nie oddaja uroku sukni...
            • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:51
              500 złotych dałam zadatku ale boje się ze kiepsko wyjdzie na zdjęciach i
              kasecie.
              • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:54
                zastanów się czy nie zrezygnować. 500zł to w sumie dużo, ale dla świetego
                spokoju bym wybrała inną. Szyję suknię w sumie na ostatnią chwilę, bo własnie
                boję się takich rozterek.
                • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 20:58
                  Sama już nie wiem bo mam mieszane uczucia. Czuję się w niej bardzo dobrze ale
                  nie jestem jej pewna do końca.
                  • mef8 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 21:18
                    to normalne. ja też tak miałam. mija ale dopiero na 1 przymiarce do poprawek smile
                    • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 21:34
                      Mam nadzieje że mi minie bo niestety nie stać mnie żeby zrezygnować i stracić
                      500 złotych. Może faktycznie na przymiarce będzie już lepiej.
                      • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 21:42
                        Może jeszcze ktoś ją oceni.
                        • pusiaczkowa1 Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 21:48
                          sam fason sukni jest ładny, lecz dół sukienki jak dla mnie wygląda tak jak
                          wszczesniej napisałaś...pikowana kołdra. Nie chcę być upierdliwa ale te
                          marszczenia wogóle mi tu nie pasują.
                          Głowa do góry.
                          • izulona Re: Nie taka suknia jak myślałam 13.02.07, 22:11
                            No cóż - moim zdaniem to stres przedsmile. Suknia to kwestia gustu - nie załamuj
                            się. Dla mnie suknia jest oryginalna - właśnie przez te upięcia - inna taka, ale
                            czy to znaczy że zła? Bardzo podoba mi się góra, przeciwna natomiast jestem
                            wszelkim upięciom sukien na dole - to takie zboczenie, ponieważ ja chcę gładką.
                            Ale nie patrz na mnie - przecież każda z Nas ma inny gust. Jednka moim zdaniem -
                            suknia nie wygląda jak kołdra (jak już bardziej kojarzy mi się z guzikami na
                            kanapiewink). Jest przez te upięcia właśnie inna, niezwykła i jesli przymierzając
                            ją czułaś, że to ta, to to na pewno ta! Usmiechnij się - będziesz piekną i
                            oryginalną panną młodą!!

                            ps. nie lubię upięc na sukniach weselnych, ale gdbym miała wybrac między różnego
                            rodzaju upięciami, na pewno zdecydowałabym się na takie jakieś inne, niebanalne,
                            możliwe, że właśnie takie jak ma Twoja suknia - naprawdę nie ma co się stresowaćsmile.
          • gojka23 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 10:21
            Góra suuper ale dół faktycznie mi się z kołdrą kojarzy...sorrki wink ale takie
            jest moje zdanei ważne żebyś sie dobrze w niej czuła!
            • gojka23 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 10:23
              ja miałam taką

              www.allegro.pl/item165822415_piekna_oryginalna_suknia_slubna_okazja_gratisy.html

              ale też nie każdemu musi się podobać!
    • karolin-k troche jak kołdra, ale 13.02.07, 22:26
      to kwestia gustu
      ja lubie prostote
      • kitty79 Re: troche jak kołdra, ale 13.02.07, 22:35
        Suknia piękna! Widziałam "na żywo". Na upięciach są śliczne kryształki, które
        mienią się przy każdym ruchu - delikatnie i z klasą, a nie tandetnie. Poza tym
        kolor dużo jaśniejszy niż na zdjęciu. Na pewno będzie ok.
        • karolin-k Re: troche jak kołdra, ale 13.02.07, 22:38
          oceniałam po zdjęciu
          ale tak jak napisałam,
          dla mnie tylko prosta elegancja
          było tu pytanie czy nie wyglada na kołdre, ja uważam, że tak wygląda
        • agacik25 Re: troche jak kołdra, ale 13.02.07, 22:38
          Właśnie zapomniałam dodać ze jest z kryształkami. Dzięki za opinie. Trochę mi
          się humor poprawił.
          • hilda1007 Fajna jest! 13.02.07, 23:26
            Jeśli piszę na tym forum, to tylko po to, żeby się ujawnić jako
            przeciwniczka "ślicznych" sukien z gorsetem, przy czym " ślicznych" znaczy
            takich samych, jak wiele innych modeli. O tej sukni nie da się tego powiedzieć.
            Ma w sobie pomysł, przy tym jest prosta i nowoczesna. Jeśli Twoja figura
            dobrze się w niej prezentuje ( a chyba tak jest, przecież byś jej inaczej nie
            zamówiła?) to popieram Twój wybór.
    • kasia-k Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 08:27
      ala-81 napisała:

      > zastanów się czy nie zrezygnować. 500zł to w sumie dużo, ale dla świetego
      > spokoju bym wybrała inną. Szyję suknię w sumie na ostatnią chwilę, bo własnie
      > boję się takich rozterek.


      500zł ZADATKU to jest bardzo dużo bo przy zerwaniu umowy trzeba dopłacić drugie
      500zł czyli mamy już 1000

      No chyba że to jest ZALICZKA a nie ZADATEK
      • milkablabla1 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 08:31
        Tu się z Tobą nie zgodzę bo ja też wpłaciłam 300 zł ZADATKU. Suknia przestała
        mi się podobać (!) i przepadło mi właśnie te 300 zł. I nic więcej. Zresztą tak
        mam w umowie: " Rezygnacja kupującego powoduje przepadek zadatku" i tyle.
        • heather4 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 08:36
          też wybrałam Agnes smile a Tobie radzę - nie roztrząsaj już tego tematu. Szkoda
          życia na poszukiwanie sukni. Odłóż wszystkie zdjęcia bo niewiadomo co tam
          oprócz kołdry jeszcze wypatrzysz. A przecież wybrałaś właśnie tę suknię bo ci
          się podobała i dobrze w niej wyglądałaś, prawda? smile
        • kasia-k Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 08:49
          milkablabla1 napisała:

          > Tu się z Tobą nie zgodzę bo ja też wpłaciłam 300 zł ZADATKU. Suknia przestała
          > mi się podobać (!) i przepadło mi właśnie te 300 zł. I nic więcej. Zresztą
          tak
          > mam w umowie: " Rezygnacja kupującego powoduje przepadek zadatku" i tyle.

          Z czym się nie zgodzisz?
          z przepisami prawnymi?


          Nie mam w tej chwili przpisów przed sobą, ale rozwiązanie umowy powoduję utratę
          całej zaliczki bądź PODWÓJNEGO zadatku.
          To że ktoś nie wykożystał tego przpisu nie znaczy że nie mam racji. Może
          sprzedawca nie wiedział czym różni się zadatek od zaliczki albo był na tyle
          uprzjmy że nie zdzierał więcej kasy.

          wiesz przy sukni to taki podwójny zadatek to pestka ale np. przy zakupie
          nieruchomości to już dobrze znać prawo smile
          • kasia-k Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:50
            oczywiście korzystał
          • a1ma Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 14:58
            kasia-k, ktoś Cię wprowadził w błąd, a ty głupio uwierzyłaś wink
            O jakich "przepisach prawnych" piszesz?

            Kodeks Cywilny, proszę bardzo:
            "Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek
            dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez
            jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy
            odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy
            dwukrotnie wyższej.
            § 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia
            strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega
            zwrotowi.
            § 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek
            zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy
            niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie
            ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony."

            Więc po pierwsze: liczy się, co jest zapisane w umowie ("W braku odmiennego
            zastrzeżenia umownego albo zwyczaju ...").
            Po drugie: zaliczki KC nie definiuje w ogóle, ale zwyczajowo - kupujący ją
            traci w razie wycofania się z umowy, sprzedający po prostu zwraca (czyli nic ni
            etraci).
            Po trzecie: podwojony zadatek zwraca SPRZEDAJĄCY (w razie wycofania się przez
            niego) - czyli nasze 300 zł + dodatkowo swoje 300 zł = traci w sumie 300 zł.
            KUPUJĄCEMU ewentualnie może przepaść zadatek = traci w sumie 300 zł, czyli jest
            sprawiedliwie.

            Jaśniej? wink
          • pelissa81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 21:07
            Oj dziewczyno, nie znasz sie a z takim przekonaniem bzdury propagujesz
    • neli27 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 08:38
      Sama musisz zdecydować czy chcesz pójść w tej sukni do ślubu czy nie. Jeśli mam
      ją ocenić to rzeczywiście wygląda ona jak pikowany śpiwór, nie wątpię jednak że
      w rzeczywistości może być dużo ładniejsza - oceniam suknię na zdjęciuwink
    • konwalia-82 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:01
      Zrób sobie fotkę na przymiarce i wklej. Na modelce ni ma co oceniać - nigdy tak
      nie wygląda w rzeczywistości.... smile Pozdrawiam Ps. Przecież Tobie się podoba, a
      o to chodzi.
      • neli27 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:08
        konwalia-82 napisała:
        >Przecież Tobie się podoba, a o to chodzi.

        Przecież autorka wątku napisała, że już jej się suknia nie podobawink
        • konwalia-82 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:22
          Myślę że jej się podoba, bo napisała, ze nie podoba jej się tak bardzo jak na
          początku.
          Pewnie dzięki komuś życzliwemu... ma wątpliwości.
    • evamarija Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:09
      Czy dobrze rozumiem - przymierzylas suknie i od razu wpadla Ci w oko? A potem po
      zdjeciu masz watpliwosci?
      Powiem Ci cos bardzo waznego: moze suknia wpadla Ci w oko bo swietnie w niej
      wygladasz, bo pasuje do Twojej figury, urody i cery. Na zdjeciach suknie
      wygladaja podobnie a jak ubierzesz to okazuje sie ze to jest to. Ja swoja
      przymierzalam w ecru a wzielam biala - bo wiem ze w ecru wygladam jak w brudnej.
      Widzialam ja na manekinie, ogladam na zdjeciu (w dodatku kawowa) i w zyciu sama
      bym jej nie przymierzyla - dzieki pani z salonu ja wybralam bo wygladam w niej
      jak marzenie. Zanim zrezygnujesz jeszcze raz ja przymierz, idz z dwoma osobami -
      mama i kims mlodym. Jesli mimo to bedziesz chciala zrezygnowac, trudno, musisz
      byc zadowolona, a do czerwca jeszcze daleko (w tych salonach to juz doprawdy
      przesadzaja - ja mam suknie w ciagu 3 tygodni, sprowadzona z zagranicy). Tu masz
      info o zadatku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24849&w=51125138&v=2&s=0
    • misumi Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:33
      Nie przejmuj się !!!
      Myślę że tak ma większość a napewno ja!!!
      Byłam pewna na 100% od razu zamówiłam a następnego dnia płakałam że może jednak
      xle zrobiłam wink
      Po przemyśleniu stwierdziłam ze chyba z jakiegos powodu ja zamówiłam nie?
      i jest ta i żadna inna!
      nie słuchaj opini innych bo sa gusta i guściki - mi osobiście się Twoja suknia
      bardzo podoba i wcale nie wygląda jak kłoda! Pamiętaj że bedziesz miała do niej
      dodatki wiec tez od razu bedzie inaczej wyglądać!
      • dagps Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 09:55
        zdjecia w katalogach nie oddaja prawdy o sukni na twoim cielesmile na zdjeciu jak kurtka pikowana, ale moja na zdjeciu wyglada jak poszarpana nozem kieckawink idz, zmierz ja jeszcze raz, jak nadal jej nie bedziesz lubila to daj sobie spokoj. ja 200zl w jednym miejscu stracilam, ale mam sukienke ktora kochamsmile choc ze zdjecia bym jej nie kupila, nawet nie mierzyla.
    • listek_a Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 10:04
      bardzo ładna suknia, bedziesz pięknie wygladała!! Nie martw sie.
    • justyna.e Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 10:34
      góra sukni bardzo ładna, dól wyglada trochę jak pikowana narzuta na łóżko...
      • mynia0 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 11:01
        uważam, że 500 zł. to nie jest kwota, za którą warto rozpaczać - lepiej stracić
        zadatek, niż isc do ślubu w sukni, która Ci się nie podoba. sama musisz podjać
        decyzję, bo co z tego, że my się tu wypowiemy tak, albo inaczej - nie wiemy tak
        naprawdę, jak Ty w tej sukni wyglądasz.

        jeśli masz być niezadowolona - zrezygnuj i szukaj czegoś innego. suknię ślubną
        kupuje się raz i ma być ona dokładnie taka, jaką chcesz mieć.
        • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 13:38
          > uważam, że 500 zł. to nie jest kwota, za którą warto rozpaczać - lepiej
          stracić
          tak napisała mynia. Dla mnie to jest dużo i byłoby za czym rozpaczać. Ale
          dzięki wszystkim za komentarze. Coraz bardziej się do niej przekonuje i przy
          niej zostane.
          • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 13:45
            a nie możesz przenieść tego zadatku na inną suknię z tego samego salonu?
            • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 13:48
              Nie mogę już bo jest sprowadzana więc nie będą mieli z nią co zrobić a ona jest
              szyta na moją miare.
              • ala-81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 13:50
                więc jedyna rada przekonaj sie do niej ostatecznie smile
                suknia jest na serio ładna, a dodatki sprawią, że bedziesz wyglądać na pewno
                wyjątkowo. Liczy się efekt końcowy smile)
              • dodkax Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 13:57
                Przecież przymierzałaś ją i sama napisałaś, że cułaś, iż jest tą "jedyną".
                Jeżeli została już sprowadzona do salonu, przymierz ją, zobacz. Jestem
                przekonana, że będzie dobrze wink. Trzymam kciuki smile.
          • mynia0 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 14:14
            wiesz, bo ja piszę z własnego doświadczenia..

            tez miałam suknię, której potem nie chciałam, przekonano mnie , że dobrze
            wyglądam itd / to zresztą akurat była prawdziwa opinia/. tyle, że ta suknia nie
            była tą z moich marzeń i do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że nie postawiłam
            na swoim. bo suknię ślubną kupujesz tylko raz - a marzenia są naprawdę bezcenne.
    • monalisa.pl przepraszam ale wyglada jak spiwór. 14.02.07, 14:00
      jesli slub masz latem to wspolczuje
      ugotujesz sie w tej tafcie
    • j_p6 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 14:14
      ja tez tak mialam po 2giej przymiarce, ale jak przyniosłam juz po poprawkach i
      trzecim mierzeniu do domu i wszystkim sie spodobala to sie z powrotem
      utwierdziłam w wyborze
    • miwonka81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 14:52
      a może poproś, żeby przynajmniej na pierwszą przymiarkę nie "pikowały" dołu
      tylko zostawiły na to odpowiedni zapas materiału? może prostsza z rzuconymi
      kryształkami bardziej Ci się spodoba?
    • magdalenax Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 17:37

      Bardzo piekna suknia i inna niz wszystkie. Moze wybierz sie do salonu na
      jeszcze jedna przymiarke z przyjaciolkami ktore doradza. Na kazdej osobie dana
      sukienka wyglada. To Ty nadajesz charakter tej sukni. Jezeli po przymierzeniu
      uwazalas ze jest super to wg mnie to pierwsze wrazenie jest najwazniejsze.

      Magda
    • mysiazuza Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 18:21
      Jak mam byc szczera, to moje pierwsze skojarzenie brzmi śpiwór... a drugie
      niepowlekana koldra sad # miesiace to kupa czasu, ja bym jeszcze poszukala! Moze
      na zywo wyglada ok, ale na zdjeciach moze wlasnie tak sie kojarzyc. Sorry za
      szczerosc, ale sama pytalas wink
      • paulina.galli Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 18:41
        No niestety - moje skojarzenia jak wielu poprzedniczek
        wzor na "kiecce" przypomina mi koldre pikowana uncertain
        Natomiast sama linia sukienki i gora - jak najbardziej na tak smile
      • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 18:43
        Już się do niej przekonałam i stwierdziłam że jest faktycznie oryginalna a nie
        na jedno kopyto jak większość sukien. Będzie ok.
    • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 21:06

    • dove5 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 21:27
      a jak miesiąc po slubie mąż dojdzie do wniosku, że przestałas mu się podobac? ;-
      )
      chyba nie masz isę czym martwić, poprostu masz dzis kiepski dzień i tyle. W
      dniu slubu jak ja założysz i się promieniście uśmiechniesz to kreacja bedzie
      najpiękniejsza wink
    • pelissa81 Re: Nie taka suknia jak myślałam 14.02.07, 22:52
      Heh...szczerze mowiac moim pierwszym skojarzeniem bylo wlasnie ze troszke
      przypomina koldre, ale na 100% tylko na tym 1 zdjeciu. Mysle ze jesli sa
      krysztalki i sie mienia w dodatku ma lekko trzeci wymiar, bedzie piekna. To
      tylko 1 katalogowe zdjecie, nie ma co sie denerwowac. A jak jeszcze masz
      figurke by sobie na nia pozwolic, to naprawde, bedziesz wygladac pieknie.

      ps. www.suknieagnes.pl/k2007/07p-4-5.html > a tu jest pogniecione
      przescieradelko do kompletuwink
      • agacik25 Re: Nie taka suknia jak myślałam 15.02.07, 09:48
        smilejuz mi zdecydowanie lepiej
    • mkamilla Re: Nie taka suknia jak myślałam 16.02.07, 13:42
      Suknia jest prześliczna... Napewno dobrze zrobilas. Nie żałuj!!!!!
Pełna wersja