Obsługa w salonach "Madonna"

20.02.07, 15:22
Witam! Czy któraś z Was może mi powiedzieć jaka jest obsługa w salonie
"Madonna"w Poznaniu i w Gdyni? Może któraś z Was kupowała już w tych dwóch
salonach suknie i wie czy Panie tam są miłe czy nie?
Pytam bo w marcu będę kupować suknie ślubną,mam upatrzone modele z
Pronovias.Nie jestem ani z Gdyni ani z Poznania i mogę dojechać do tych dwóch
miast.Jak dzwoniłam do Poznania to Pani która rozmawiała ze mną przez telefon
nie była zbyt miła,natomiast w Gdyni była miła.Wiadomo to tylko rozmowa
telefoniczna,w rzeczywistości może być lepiej ,ale mam już pewne wątpliwości
co do Poznania po tej rozmowie.Wolałabym Poznań bo mam trochę bliżej.
    • lafemmelette Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 15:37
      mam doświadczenia z dwóch salonów madonny w krakowie: mogę powiedzieć że
      generalnie panie nie sa zadowolone gdy przychodzisz z listą sukienek które
      chcesz przymierzyć, gdyż każda z nich ma "Swoją Wizję". Wydaje mi się, że
      strategia marketingowa wygląda tak samo w całym kraju, uczulam na
      socjotechniki...i zycze powodzenia w wyborze wymarzonej sukni smile
      • sierpniowa_julka Re: Obsługa w salonach "Madonna" 25.02.07, 11:52
        a mnie w warszawie poproszono właśnie o przyniesienie listy. Podczas gdy
        obsługująca mnie pani zbierała do przymierzalni wszystkie wypisane przeze mnie
        modele, ja jeszcze dodatkowo buszowałam wśród wieszaków. Nikt mi swojej wizji
        nie narzucał, za to naprawdę rzetelnie mi doradzono. smile
    • jula.b Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 16:36
      tak, panie te (doświadczenia z salonów w Krakowie i ich stoiska na targach w K-
      ch) nie lubią gdy potencjalne klientki przychodzą z listą sukien, które im się
      podobają i które chcą obejrzeć i przymierzyć z jednego prostego powodu: u
      siebie maja do pokazania moze 1/5 z oferty katalogowej i tego co dziewczyny
      widzą w necie. Jak dodasz do tego że niezmiernie naciskaja na decyzję to masz
      obraz rozjaśniony. Nie wspomnę mniej niż skromnych warunków do przymiarki i
      oglądania w obu salonach: slabe światło, bylejakość, brak niezniszczonych
      katalogów. Słowem nic co pasowałoby do ceny i marki tych sukien.Pytałam także o
      komisowe suknie: pokazywano mi je dopiero po wyraźnych prośbach i to z
      góry 'widząc mnie' w określonych modelach. Nie wspomnę o nacisku na zaliczkę.
      Do tej milutkiej mikstury dodaj sobie metki 'made in China', proceder
      wypożyczania starych bolerek i halek za spore kwoty i masz napój a la madonna.
      a to w salonach polskich marek w Krakowie i Katowicach spotkałam się z
      profesjonalizmem, elegancją i wygodą wnętrz i postawą 'frontem do klienta'.
    • anulka_22 Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 16:46
      swoją suknię zamówiłam w poznańskiej Madonnie.
      Panie były OK, nie cukierkowo miłe ale też nie obojętne.
      Poszłam z wybranym modelem (st patrick drac) żadna z pań nie próbowala mi
      przedstawić własnej wersji, kiedy zdecydowałam, że to na pewno TA pomagały mi
      przymierzać inne modele (wzory & kolory) żebym była przekonana, że w wybranym
      fasonie jest mi najlepiej
      POLECAMsmile
    • inkageo Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 17:51
      Dwa razy próbowałam zmierzyć coś z mojej listy sukienek w Krakowie
      (Floriańska), nawet ze zdjęciami sobie wydrukowałam, panie były bardzo
      niezadowolone bo właśnie miały swoją "wizję". Obecnie wciskają Lornę podobnie
      jak rok temu Indię. Na szczęście udało mi się zmierzyć model, na którym
      najbardziej mi zależało. Suknia ta akurat podrożała, więc zaskoczona wyższą niż
      się spodziewałam ceną postanowiłam sprawę przemyśleć. Doszłam do wniosku, że w
      Madonnie nie podoba mi się nic oprócz tej sukni i muszę poszukać alternatywnego
      sprzedawcywink
      • lafemmelette Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 19:19
        inkageo widzę , że miałyśmy podobne doświadczenia smile

        przy pierwszej wizycie w madonnie zapewniano mnie że cudnie wyglądam w <a
        href="http://www.suknie-slubne.pl/pl/stpatrick.php?s=rondalla">Rondalli</a>
        (pani nr 1) na następnej-w
        Lornie (pani
        nr 2)...do żadnej nie byłam przekonana (tren prezentował się cudnie, jednak po
        podpięciu suknia "znikała")
        Następnie zrobiłam listę, i przy kolejnej wizycie przejrzałam całą dostępna w
        salonie kolekcję (ku przerażeniu pań sprzedających)-mierząc 2/3 kolekcji. Nic
        mnie nie zachwyciło, jednak zdaniem pań w każdej 'rybce' wyglądałam 'zjawiskowo'
        (jestem wysoka i szczupła)

        W sukience <a
        href="http://www.suknie-slubne.pl/pl/stpatrick.php?s=rialto"_blank">Rialto</a>
        przeszłam pięć metrów i „zgubiłam” 4 paski/strzępki z dołu sukni, ale
        najbrzydsza była <a
        href="http://www.suknie-slubne.pl/pl/stpatrick.php?s=renania">Renania</a> i
        kosztowała „jedyne” 5000 z ‘kawałkiem’
        Byłam załamana po kolejnej wizycie w madonnie, jednak Moja Suknia czekała na
        mnie w krakowskim Pasażu Weneckim
        Dziewczyny nie napalajcie się na madonnę-też tak miałam i słyszałam że „ich”
        suknie to inna klasa etc…wniosek z tego taki, że trzeba szukać szukać i jeszcze
        raz szukać…
    • sensiblue Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 17:56
      witaj! smile

      Suknię kupowałam w poznańskiej Madonnie. Jestem bardzo zadowolona "od a do z".
      Ale - po kolei:
      1/ najpierw przejrzałam ofertę na stronach www i z wybranymi modelami -
      telefonowałam i robiłam pierwszą korektę wyboru - większość z pierwotnie
      wybranych modeli nie została sprowadzona do Polski.
      2/ przegląd nr 2 i umówiłam się na konkretny dzień i godzinę - na przymiarki -
      "z konkretną" panią
      3/ przyjechałam - ruch olbrzymi, chwilę poczekałam i przez ponad dwie godziny ta
      dziewczyna była do mojej dyspozycji.
      Przejrzałyśmy, kt modele z moich wybranych są, ona przedstawiła plusy i minusy
      poszczególnych sukienek, bez żadnych problemów mogłam przymierzać wszystkie,
      które chciałam.
      Wybór zawężał się - mogłam po raz kolejny przymierzyć te same suknie - bez
      mrugnięcia okiem z jej strony;
      Każdy wybór przedyskutowany, wynalezione za i przeciw, spokojna, rzeczowa
      rozmowa, przede wszystkim MIŁO!!! Gdy zostałam na chwilę sama, przyszła
      właścicielka salonu, i ona właśnie pomagała mi przebrać się, czy przedyskutować
      decyzje.
      Katalogi - owszem - widać, że "zmaltretowane" - ale cóż - takie życie smile))
      4/ drugi raz pojechałam kilka dni później, żeby na spokojnie raz jeszcze
      przymierzyć - znowu umówiłam się wcześniej, na konkretną godzinę, z tą samą
      dziewczyną - i znowu spokojnie, miło, na temat, bez jakichś dziwnych zachowań.
      5/ trzeci i ostatni raz pojechałam, żeby upewnić się, czy mój wybór jest
      naprawdę dobry - znowu cierpliwie, jeszcze bardziej na luzie - naprawdę
      spokojnie i w porządku smile

      W rozmowach telefonicznych - często te dziewczyny mają po prostu "młyn", a
      zazwyczaj są dwie, czasami trzy - i cały czas jednak obsługują klientki.
      Pierwsza rozmowa nie powinna Cię zniechęcić smile)) na gazetowego @ mogę Ci
      ewentualnie podać imię dziewczyny, kt mnie pomagała w przymiarkach - ona jest
      naprawdę bardzo bardzo miła.

      Byłam - dla porównania - w dwóch salonach obok - madame zaręba oraz ona i on - w
      mz - kanał, a w ona i on - w podskokach przybiegła chyba właścicielka, natomiast
      panna obsługująca pełniła tam raczej funkcję odstraszającą smile
      • inkageo Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 19:29
        Wow...zazdroszę Ci...
      • sylwiiia.m Re: do sensiblue 20.02.07, 23:02
        To mnie pocieszyłaś.Podaję Ci mojego gazetowego @ i możesz mi przesłać imię
        dziewczyny z Madonny w Poznaniu,będe Ci bardzo wdzięczna za to.Jak będe dzwonić
        i umawiać się na przymiarkę sukien to umówię sie z tą dziewczyną o której
        mówisz.Martwi mnie tylko to,że większość wybranych przeze mnie modeli sukienek
        nie ma w Poznaniu.
        mój e-mail sylwiiia.m@gazeta.pl
        • karolin-k Re: do sensiblue 20.02.07, 23:04
          to nic,
          jaśli babka jest normalna, bez problemu zciągną je dla Ciebie (no może nie
          wszystkie) z innych salonów
          dla mnie zciągneli z kr do w-wy
    • ewa200730 Re: Obsługa w salonach "Madonna" 20.02.07, 19:42
      ja z kolei kupowałam suknię w Madonnie warszawskiej i byłam bardzo zadowolona.
      Po wizycie w dwóch wcześniejszych salonach byłam załamana. W pierwszym
      "obsługująca" mnie Pani powtarzała jedynie w kółko "proszę mi podać numer
      sukienki", kiedy próbowałam jej opisać sukienkę, którą chciałam przymierzyć, a
      której nieszczęsnego numeru nie pamiętałam (dodam, że była bardzo
      charakterystyczna).
      W Madonnie byłam umówiona na konkretną godzinę, wcześniej przez telefon
      powiedziałam jakie suknie mnie interesują. Kiedy weszłam do salonu i wymieniłam
      nazwisko, pani od razu wiedziała jakiego rodzaju sukienek szukam i momentalnie
      je przyniosła. Bardzo dyskretnie doradzała, być może dlatego, że od razu miałam
      sprecyzowaną wizję i wiedziała, że nic innego mi nie sprzeda...Poza tym mieli
      tam świetne olbrzymie przymierzalnie. Mnie się bardzo podobało, pozdrawiam
      • msarnecka Re: Obsługa w salonach "Madonna" 21.02.07, 14:32
        a ja tam byłam bardzo zadowolona. Moja droga zakupu była taka sama jak
        Sensib... najpierw telefon, ogólne rozeznanie... ja mówiłam jaki mam styl co
        chce, ona załapała dorzuciła swoją propozycję i to buły bingo, bo kupiłam
        suknię której na stronie www nie mają smile Jestem już po i byłam baaardzo
        zadowolona, pa
        ps. grunt to wiedzieć czego się chce i spojrzeć na siebie obiektywnym okiem...
    • wiktoria282 Re: Obsługa w salonach "Madonna" 21.02.07, 16:35
      Najlepsza obsługa w Warszawie tylko umów się wcześniej. I nikt tam się nie
      zdenerwuje jak przyniesiesz wydruk ze strony. A co do Krakowa to już nie
      pierwsze opinie tego typu. Jakieś szkolenie im zrobić czy coś w tym stylu, mam
      na myśli szkolenie z dobrych maniersmile
      • nehema2889762 Re: Obsługa w salonach "Madonna" 26.02.07, 16:32
        Ja nabylam kiecke w Krakowskiej Madonnie - tzn narazie wplacilam zaliczke -
        przyznam ze caly przebieg zakupowy byl dosc szybki - bo do madonny trafilam
        przypadkiem (omijalam ja szerokim łukiem ze wzgledu na ceny) kobieta z blond
        kreconymi wlosami bez ogródek ale w mily sposob sugerowala co zatuszowac a co
        uwypuklic zaproponowala kilka modeli i wprawdzie byla bardziej przekonana do
        innego niz sie zdecydowalam, to jednak mysle ze i ona jest zadowolona ze
        sprzedazy i ja z kupna czegos w czym sie podobam przedewszystkim sobie a i mysle
        ze innym - ale na to jeszcze poczekamy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja