W SZOKU ...

21.02.07, 12:32
Wg rad niektórych z Was poszłam wczoraj do ATUTU na Grochowską do p. Hani i
szok! Napadła na mnie, wygniotła, potem stwierdziła, że mam źle dopasowany
stanik, że mam wszystkie wyrzucić z domu. Stałam jak wryta. Potem stwierdziła,
że musi mi najpierw cycki "naprawić" jakimś stanikiem poprawianym specjalnie,
potem mam w nim chodzić bez przerwy 3 tyg., a dopiero potem dobierać odpowiedni
do sukienki. Byłam w szoku. Kobita nie znosi sprzeciwu, więc czułąm się jak
przed belfrem, który wszystko wie lepiej. Ciekawe tylko, co na te 3 tygodnie
powie moja krawcowa!
    • ala-81 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:34
      wow, ciekawe co powiedziałby na mój?! smile
    • nionczka Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:36
      Czytalam kiedys, ze wiekszosc z nas zle dobiera rozmiar biustonosza i ze
      wiekszosc za duzy (glownie w miseczkach). Nie wiem na ile to prawda.
      • ala-81 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:40
        dobrze sie czuje jeśli obwód pod biustem mam 80-85 ale wtedy nawet jeśli mam
        miseczkę A, jest na mnie trochę luźnawa. Idealna byłaby miseczka A taka jak
        przy obwodzie 70, ale sam obwód już 80 - no i to jest problem, bo miseczka
        rośnie wraz z obwodem, są różnice nawet w tej samej literce.
      • efdurka Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:42
        Ja tez byłam u pani Hani i tez na mnie krzyczała, ale było warto. Większość z
        nas chodzi w za małych stanikach. Ja zawsze miałam 70b a po wizycie noszę 65-
        70D! i wcale nie jest za duży. jest w sam raz. Lepiej wyglądaja moje pachy, bo
        nie wałkuje mi się przy nich skóra. po prostu wszystko jest na swoim miejscu i
        jest pięknie ukształtowane.
      • a1ma Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:42
        To prawda. Ja wg poprawnych zasad mam 75E (sic!) i dobrze mi z tym smile
        Duuużo fajniej, niż w 80 - 85C.
      • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:49
        Odwrotnie - kupujemy za małe miseczki, a za duże w obwodzie pod biustem.
        Ja noszę 75 B, gorseciarka mi powiedziała, że powinnam nosić 70C. Nie czułam
        się dobrze w 70, więc mi lekko zwęziła 75, ale miała rację, nosimy za luźne pod
        biustem.
      • popea1 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:51
        > Czytalam kiedys, ze wiekszosc z nas zle dobiera rozmiar biustonosza i ze
        > wiekszosc za duzy (glownie w miseczkach). Nie wiem na ile to prawda.

        Przeciwnie, za szerokie obwody przy zbyt małych miseczkach.
        pozdr.
        • nionczka Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:53
          Chyba macie racje smile
          Ja raczej mam za duze miseczki bo mniejsze nie istnieja.
      • memphis90 Re: W SZOKU ... 22.02.07, 15:53
        Większosć wybiera "bezpieczne" 75B. Nawet, jeśli mają miseczkę D... Bo wtedy
        robi się rowek między piersiami. A tego, ze zapiecie podjeżdza im z pleców na
        kark juz nie widzą...
    • mada.d.n Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:41
      nie byłam tam nigdy, bo nie jestem z Warszawy, ale dziewczyny na lobby
      biuściastych pisały, że pani Hania jest dość apodytkyczna i bywa napastliwa,
      ale jest profesjonalistką. nie znam całej sytuacji, ale może warto się
      zastanowić?
      ale nie przejmuj się - około 70% z nas ma źle dobrany biustonosz


      122 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:53
        W zeszłym roku była tam nasza forumowa koleżanka. Już od progu babsko na nią
        napadło. Wiecie za co? A za to, że śmiała przyjść w sobotę! Dziwię się jej, że
        nie wyszła, bo skoro przy wejściu sprzedawca ma pretensje, że się przyszło, to
        po co korzystać z jego usług?
    • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 12:48
      Bardzo dobra gorseciarka jest w alejech Jerozolimskich przy British Council.
      Starsza pani, która szyje bieliznę od lat, poprawki w cenie. Ma bieliznę
      Triumpha. Miło, sympatycznie, bez pseduo porad jakiejś pani z Atutu, która
      podobno nie jest żadną gorseciarką, a reklamę ma że ho ho! Widziałam kolejki na
      dworze pod jej sklepem. Dziewczyny, trzeba zgłupieć, żeby stać na dworze, a
      potem dać się babsku nawyzywać.
      • oliwka_24 Poznań - ale bez szoku ;-) 21.02.07, 13:12
        Dziewczyny, a znacie może w Poznaniu jakiś dobry sklep z bielizną i osobę w nim
        która pomoże dobrać i dopasować odpowiedni biustonosz?
        • nives1 Re: Poznań - ale bez szoku ;-) 23.02.07, 10:22
          Amazonka na półwiejskiej smile
          • oliwka_24 Re: Poznań - ale bez szoku ;-) 23.02.07, 10:34
            w którym miejscu jest ten sklep?
            • mam6lat Re: Poznań - ale bez szoku ;-) 25.02.07, 18:12
              no własnie - gdzie?
      • aw122 Re: W SZOKU ... 23.02.07, 10:00
        SWIETA RACJA!!!!!
        Sama kupowałam swoj biustonosz do slubu w Alejach Jerozolimskich.
        dobrany super do gorsetu bez ramiączek dosyc mocno wyciętego! nie przesunal mi
        sie nawet o pol centymetra a szalałam na weselu ze hej. Jesli chodzi o Pania z
        Grochowskiej to prawda jest taka, ze ta Pani nie jest gorseciarka! gorseciarka
        była jej siostra ( nie wiem czy przeszla na emeryture w kazdym razie juz nie
        pracuje). Opinia, ze tam jest super specjalista pozostała, chociaz Pani ma
        niewiele wpolnego z gorseciarstwem. Jak chcecie miec dobrze dobrany stanik to
        polecam Pania w Alejach. Dobierze, przerobi i jeszcze zadzwoni ze wszytko
        gotowe. Nie wspomne juz o tym, ze Pani jest PRZESYMPATYCZNA.
        • blueant Re: W SZOKU ... 04.03.07, 16:36
          Hej, czy to jest taki maly sklepik z Triumphem, po prawej stronie od British
          Council?
    • monia76 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 13:13
      będziesz w jeszcze większym jak zobaczysz stan swojego biustu po miesiącu wink
      chłop Ci się po raz drugi oświadczy wink)))))))
    • mika99 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 13:15
      tak znam tą hamice..... tragiczna baba..... moja siostra była jeszcze u niej w
      ciązy to sie aż popłakała, wiadomo hormony...., ale babsko zero jakiejs kultury
      stara komuniara!!!!!!!!!!!!
      • skarbeczek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 14:11
        to współczuję siostrze...
        a mi z 70B zrobiło się 70E !!!(może ze stresu mi się cycki powiększyły) wink))
        • akina07 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 15:21
          ale ja czegośc nir rozumiem, jakto biust mógł się sam powiększyć. Biust może
          został ten sam, a ona tylko większy biustonosz poleca.
          Sama sie chyba tam przejde, powiedzcie mi tylko jaki tam adres grochowska ile??
    • forumania Re: W SZOKU ... 21.02.07, 15:18
      A tak. Babsztyl jest znany ze swojej arogancji. Byłam tam, nawet stanik
      kupiłam, ale chyba tylko dlatego że bałam się wyjść bez zakupów. Byłam pewna,
      że wystrzeli we mnie cały magazynek.
      Baba ma 2 młode narybki i te są bardziej uprzejme.
      Jak tam byłam, to byłam świadkiem sytuacji jak nakrzyczała na kobietę, aż mi
      było głupio. Na mnie też wrzeszczała, ale ją poprosiłam żeby tego nie robiła.
      Trochę się zdziwiła, pewnie nie często słyszy uwagę "proszę na mnie nie
      krzyczeć".
      Ze stanika jestem zadowolona, po wizycie u niej może bardziej zwracam uwagę na
      to jak są staniki skonstruowane i wiedzę tą wykorzystuję przy kolejnych
      zakupach. A do niej nie wrócę.
      Refleksję mam taką.
      Baba mimo wszystko jest przereklamowana.
      Nie kończyła szkół którymi się chwali,
      No i koronny argument: ma wszystko potwornie drogo!!!
      • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 15:22
        Tak, ja u tej gorseciarki w alejach też usłyszałam, że ta pani z ATUTU nie ma
        żadnego wykształcenia w tej dziedzinie. Widać samouk smile
        • fania25 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 16:46
          a to jest jakaś szkoła formowania biustu???
          • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 16:50
            Ja mówię o szkole gorseciarstwa. Powiększania biustu uczą na medycynie smile
            • mayagaramond Re: W SZOKU ... 21.02.07, 17:32
              To, ze nie jest po szkole akurat o niczym nie swiadczy. Moja babcia byla
              krawcowa-samoukiem, ale szyla tek rewelacyjnie, ze przyjezdzaly do niej klientki
              nawet z Niemiec! No tylko, ze babcia na nikogo nie krzyczalawink

              A o tej Pani kolo BC slyszalam duzo dobrego, moja ciocia tam chodzi.
              • maraxela Re: W SZOKU ... 21.02.07, 17:49
                o jakim miescie mowicie wawie??
    • akina07 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 15:29
      podajcie prosze dokładne adresy tych pań specjalistek od biustonoszy na
      grochowskiej i na alejach
      • katarzyna16071 Re: W SZOKU ... 21.02.07, 16:57
        Ja bym też prosiła o info ma maila gazetowego gdzie jest ten sklep na alejach.
        Dziękuję.
        • agnrek Re: W SZOKU ... 21.02.07, 17:00
          aleje jerozolimskie 59
          przy british council
    • panikarola Re: W SZOKU ... 21.02.07, 17:02
      a podobno w Wawie na buist sobie mozna u Diora doskonaly masaz modelujaco-relaksujacy zafundowac, taki ze biust jest jak fabrycznie nowy (w ostatnich lub przedostatnich WO pisali). Byla ktoras moze? Efekt sie za dlugo nie utrzymuje i jest drogo, ale jakby tak przed samym slubem... i do tego stanik fachowy... mnie sie do pani Hani nie chce isc ze wzgledu na te kolejki... wolalabym zeby we Wrocku dzialala, od razu by mi motywacja wzroslasmile
      • nantu Re: W SZOKU ... 21.02.07, 18:17
        a jakis dobry sklep z biustonoszami i fachowa obsluga we wroclawiu moze ktos
        polecic??
        • litorija Re: W SZOKU ... 21.02.07, 20:19
          ta cala bielzna to poprostu niepotrzebnuy dodatek, ani to wygodne, ani zdrowe..
          a juz te druty, ktore wbijaja sie w czlowieka to szczyt wszystkiego. Szyją tego
          na serie tak jakby wszystkie kobiety odlewane byly w formie..a pozniej jeszcze
          jakas espedientko-krawcowa ma jakies dziwne waty? smieszna jakas..
    • przytul.anka Nie łam się:) 22.02.07, 09:46
      też u nich byłam, baby są wredne, ale warto swoje odcierpieć, bo w dobrze
      dobranym staniku biust lepiej wygląda. Byłam tam dwa razy, teraz kupuje sobie
      staniki w necie, jak już wiem o co chodzi to po co się użerać z głupimi babami.
      • ania_i Re: Nie łam się:) 22.02.07, 16:32
        Dziewczyny- nie trzeba wcale iść do tego osławionego Atutu. Wszystkiego możecie
        się dowiedzieć tu:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
        albo tu:
        www.duzy-biust.pl
        To drugie forum się dopiero rozkręca i może zechcecie pociagnąć jakiś wątek o
        sukniach dla biuściastych albo cuś smile

        W każdym razie są tam miłe,pomocne dziewczyny, rady jak z biustem postępować,
        jak dobrać i gdzie kupić dobrą bieliznę. I nikt nie krzyczy big_grin
      • szukamydomu PORADA -zamiast do Atuta 22.02.07, 17:15
        Dziewczyny, tak naprawdę nie trzeba iśc do Atuta, żeby dobrze dobraz stanik -
        tylko trzeba miec dobry centymetr i byc szczerym.

        1. Mierzymy obwód pod biustem i zaokraglamy w dół - stanik się rozciąga, nigdy
        nie kurczy. ja mam 68cm obwodu pod - czyli najlepszy byłby stanik o cyfrach 65-
        x ale takich mało więc kupuję 70-x i czasem zwężam. Mierzymy bez luzu!
        normalnie przylegle!

        2. Mierzymy w najszerszym miejscu biust - z lekkim luzem (ja 89cm)

        3. Obliczam różnicę - czyli u mnie 89 - 70 = 19, jeśli znajdę stanik o obwodzie
        65 to wynik JEST INNY! : 89 - 65 = 24

        4. Cała tajemnica :
        12-13 cm = miseczka A
        14-15 cm = miseczka B
        16-17 cm = miseczka C
        18-19 cm = miseczka D
        20-21 cm = miseczka E
        22-23 cm = F
        23-24 cm = G
        25-26 cm = GG

        5. Idziemy do pani w DOBRYM sklepie i prosimy od razu (mój przypadek) o staniki
        70D,70E,70F,65F,65G - ja wcale nie mam wielkiego biustu! Pani Hania (upiorne
        babsko) ma RACJĘ w jednym - alfabet nie kończy się na C smile Idziemy z tym
        stosem do przymierzalni - nie bedzie potem wstyd wymieniac, prosić, ubierac się
        za kazdym razem - a jednak - co firma to nieco inne produkty, moga się
        proporcjami róznić.

        6.mierzymy WSZYSTKIE rozmiary z jednego modelu ściągając piersi z pleców/spod
        pach dośrodka. Patrzymy na plecy czy nie podjezdza zpiecie w górę, zapinamy na
        środkowe uszko. jeśli możemy włożyć pod obwód więcej niż dwa palce to znaczy że
        obwód w centymetrach źle obliczyłyśmy i wymieniamy ALE NIE np 80C na 75C tylko
        80C na 75D - wtedy miseczka będzie taka sama!
        Podnosimy ręce i patrzymy czy fiszbina wskazuje środek pachy, ważne żeby była
        poza piersią,okalała ją, żeby jej nie ugniatała! nie chcemy miec chyba raka
        piersi, prawda? Nie oszukujemy, tylko mierzymy WSZYSTKIE.

        7. to chyba tyle! smile powodzenia! spróbujcie, nic nie kosztuje! i nikt nie
        krzyczy! Aha, tylko Triumph zadko ma potrzebne do testowania rozmiary, Felina
        ma dużo i różne drogie firmy - dostepne np w domach centrum - ale za testowanie
        się nie płaci, bierzcie i testujcie - warto znaleźć dobry rozmiar!
        Pozdrawiam - Basia
      • milka833 Re: Nie łam się:) 22.02.07, 19:49
        przytul-anko
        na zdjęciach wygladasz ja dama,
        a wypowiadasz się jak targowa przekupka
        (ooo pardon - jak sama mówisz
        " GŁUPIA BABA)"
      • szukamydomu Re: Nie łam się:) 26.02.07, 14:27
        Dla wszystkich które boją się pani Hani zrobiłam post
        "dobieranie stanika. po w szoku"
        Pani H. jest niewychowanym babsztylem ale faktycznie nosimy złe staniki. Są
        naszczęscieinne panie dobierające, zachęcam też do skorzystania z moich rad
        pomiarowych smile Będzie dobrze!
        (napisałam najpierw mały poradnik tutaj, ale chyba znikło... źle coś zrobiłam,
        nieważne)
    • kamelia04.08.2007 w szoku ale tylko na poczatku; babka jest SUPER 04.03.07, 16:31
      ja tez tam bylam i też przezylam szok na początku. Podobnie jak wiekszosc
      kobiet nosilam slynne 75 B. Teraz jestem stała klienka i polecam innym
      dziewczynom.

      Lepiej jest jednak miec dobrze dobrany stanik, nawet jezeli pani w sklepie
      troche czasem krzyczy (i ma rację), niż spłaszczony biust przez zly stanik a
      sprzedany przez słodka i usłuzną ekspedientke. Prawda?
    • ma-la Re: W SZOKU ... 04.03.07, 16:35
      smile)) sala tortur??...
Pełna wersja