skarbeczek
21.02.07, 12:32
Wg rad niektórych z Was poszłam wczoraj do ATUTU na Grochowską do p. Hani i
szok! Napadła na mnie, wygniotła, potem stwierdziła, że mam źle dopasowany
stanik, że mam wszystkie wyrzucić z domu. Stałam jak wryta. Potem stwierdziła,
że musi mi najpierw cycki "naprawić" jakimś stanikiem poprawianym specjalnie,
potem mam w nim chodzić bez przerwy 3 tyg., a dopiero potem dobierać odpowiedni
do sukienki. Byłam w szoku. Kobita nie znosi sprzeciwu, więc czułąm się jak
przed belfrem, który wszystko wie lepiej. Ciekawe tylko, co na te 3 tygodnie
powie moja krawcowa!