poważnie / bez podpuchy

24.02.07, 10:20
Jutro mam chrzest batanicy, będę chrzestną. W związku z tym chcę dziś iść do
spowiedzi. Mam problem. Mieszkam ze swoim narzeczonym i współżyjemy ze sobą. I
co ja mam powiedzieć na spowiedzi? Że żałuję? Że sie poprawię i "to" się
zmieni? Nie wiem jak do tej spawy podejść... poradźcie...
    • inkageo Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 10:23
      Przynajmniej masz postanowienie poprawy bo planujecie ślubsmile Trzymam kciukismile
    • nna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 12:17
      Hej
      Jeśli pójdziesz do spowiedzi i zataisz fakt współżycia - spowiedź nie ważna-
      przyjmując komunię nie będziesz "czysta duchowo" gdyż współzycie przedślubne
      jest grzechem, a spowiedź nieszczera i niepełna jest nieważna.

      Jeśli pójdziesz do spowiedzi i powiesz, że współżyjesz, ale żałujesz i
      obiecujesz poprawą- spowiedź nie ważna-przyjmując komunię nie będziesz "czysta
      duchowo" gdyż współzycie przedślubne jest grzechem, a spowiedź nieszczera i
      niepełna jest nieważna.

      Jeśli w ogóle nie pójdziesz do spowiedzi -przyjmując komunię nie
      będziesz "czysta duchowo" gdyz przystąpiłaś do niej bez spowiedzi.

      Więc po co iść-skoro i tak będziesz przyjmowała komunię nie rozgrzeszona z
      grzechu współżycia???

      Pytanie-co wybierzesz?
      Wybór jest pozorny.....ale należy do Ciebie.

      Pozdrawiam
      • nantu Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 12:27
        w takim przypadku chyba nie ma wyboru typu isc czy nie isc do spowiedzi, bo z
        tego co sie orientuje chrzestni musza pokazac karteczke ze spowiedzi, zeby mogli
        byc chrzestnymi...
      • madziulaanula Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 17:06
        Witam,

        Idąc do spowiedzi w Twojej obecnej sytuacji mam wątpliwości czy ksiądz Ci
        udzieli rozgrzeszenia.Księża są w tej kwestii bardzo konserwatywni i często
        nawet nie chcą słuchać gdy im powiesz,że mieszkacie razem, a co dopiero mówić o
        spaniu w jednym łóżku czy współżyciu ze sobą. Nie chcę nic doradzać bo musisz
        postąpić zgodnie z własnym sumieniem....
        • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 17:08
          no właśnie nie masz racji
          ja mam dziecko
          mieszkam z facetem i ... ochrzciłam swoje dziecko
          jestem chrzestną
          bez żadnych ale

          i nie omijając niczego w spowiedzi smile
    • sisigma Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 12:28
      Nie chcę Cię martwić ale może się okazać, że nie możesz być chrzestną. Właściwie
      żadna to tragedia, ale może bądź uczciwa i mając szacunek do samej siebie,
      powiedz szczerze jak jest. Spowiedź nieszczera jest nieważna - tak jakby jej w
      ogóle nie było i przystępowanie po tym do komunii jest również grzechem ciężkim.
    • nombrilek Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 12:35
      Tak jak myslisz i czujesz. Jeśli nie załujesz i nie myslisz o poprawie to tego
      nie mów. Albo jestes wierząca albo nie, kościół i wiara to nie szopka, że
      powiesz na spowiedzi tak, zeby isc do komuni a jutro wieczorem zrobisz to samo.
      to jest moje zdanie, sama współżyje z moim narzeczonym. Takie moje zdanie
    • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 12:37
      nie pamiętam, z czego się spowiadałam przed chrzcinami siostrzenicy
      ale możesz powiedzieć, że śpisz z chłopakiem, ze żałujesz itp.

      jak nie dostaniesz rozgrzeszenia, może być inny ksiądz

      to jest na tej zasadzie
      jak były chrzciny mojego syna, nie miałam żadnych problemów, że Mały jest
      dzieckiem nieślubnym
      zostałam chrzestną - jakoś księdzu nie przeszkadzało, ze nadal mam dziecko
      nieślubne, że mieszkam z chłopakiem
      mamy swój ślub i jakoś nie ma podstaw, abyśmy nie mogli wziąść ślubu
      nie przeszkadza ani dziecko, ani mieszkanie razem, ani seks

      wystarczy - słowa księdza - po spowiedzi wstrzymać się od uprawiania seksu

      tak że spokojnie się wyspowiadaj ze wszystkiego
      i ten tydzień czy ile się wstrzymajcie
      • ana_11 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 14:04
        a ja chcę pocieszyć, spowiadałam się jakis czas temu, jeszcze nie byłam
        zaręczona, przyznałam się oczywiście że sypiam z chłopakiem. Ksiądz zapytał się
        tylko czy planuję z nim ślub! nic więcej... później dowiedziałam się że gorszym
        grzechem jest mieszkanie razem, gdyż gorszysz innych ludzi... niż uprawianie
        seksu przed ślubem
        • andziashea Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 14:06
          że gorszym
          >
          > grzechem jest mieszkanie razem, gdyż gorszysz innych ludzi...
          Gdyby ludzie nie wnikali, kto z kim sypia i czy jest przed slubem, czy po - nie
          byłoby zgorszenia.
          Na temat wscibstwa nic ksiądz nie powiedział?
          • czuczi24 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 15:15
            No może byc problem,ale to wszystko zależy od księdza.Ja jak byłam u spowiedzi
            przed chrzcinami mojej chrześnicy i powiedziałam księdzu,że mamy nieślubne
            dziecko to jakby w niego piorun trafił.Wziął zaświadczenie od księdza z mojej
            parafii i wybiegł z konfesjonału.A ja tak zostałam tam klęcząca.Ludzie patrzyli
            jak na walniętą.Dzwonił do mojego księdza i wypytywał kto mi dał takie
            zaświadczenie.Cyrk na kółkach,ale suma sumaru zostałam chrzestną.Mam
            nadzieję,że nie trafisz na takiego księdza jak ja.Powodzenia.
    • pelissa81 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 15:27
      jesli jestes katoliczka, to cokolwiek zrobisz musisz po prostu powiedziec
      ksiedzu prawde. Swego czasu jak mialam 17 lat pamietam ze przy spowidzi
      powiedzialam ksiedzu szczerze, ze jestem z chlopakiem i niestety, ale nie
      zaluje i nie umiem sklamac ze wyrazam skuche. Ksiadz dal mi rozgrzeszenie, ale
      powiedzial ze to nie on ale Bog osadzi, on nie jest od wyrokow. I chyba bylo
      uczciwie...
      • pelissa81 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 15:33
        tj. napewno lepsza odpowiedz dostaniesz na forum katolickim jesli jestes
        wierzaca (ja juz chyba nie) ale porozmawiaj z ksiedzem, uwazam ze czysta milosc
        usprawiedliwia wszystko co nie krzywdzi drugiego czlowieka, a spanie z druga
        osoba ktora sie kocha powinno zostac miedzy trzeba osobami: toba, narzeczonym i
        Bogiem. Kiedys kobieta majaca okres byla uwazana za nieczysta i jak kogos
        dotknela tez byl nieczysty az do wieczora, dzis zaden ksiadz nie bierze tego
        powaznie. Religia ewoluuje, prawy sa uniwersalne ale sie zmieniaja z czasami (o
        czym swiadczy sobor watykanski drugi) i cos co ciagle dzis jest uznawane za
        grzech, pewnie za kilka lat sie przeksztalci.

        A podsumowujac: dla mnie prytwanie najgorsze grzechy to te krzywdzace kogos,
        lagodniej traktuje wg SIEBIE te ktore wynikaja z dobrych intencji i nawet
        pomagaja.
      • fraca1 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 15:42
        Ja ostatni raz u spowiedzi byłam pól roku temu..i załuje - ze poszłam, ksiądz
        zacząl wypytywac mnie o tak intymne sprawy ze zaczęłam sie grubo zastanawiać czy
        te pytania sa konieczne. a cala spowiedz podsumował stwierdzeniem ze moja
        rodzina sie mnie wstydzi,ponieważ zadaniem kobiety jest rodzić dzieci i
        wychowywac je zgodnie z religią , a ja nawet nie jestem jeszcze mezatką a juz
        sypiam z mężczyzną!..cóz..
        • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 15:53
          tylko z drugiej - na naukach ksiądz stwierdził, że dziecko nie jest grzechem
          niby seks przedmałżeński jest grzechem
          ale efekt tego - dziecko nie jest

          czyli ...

          a odnośnie spowiedzi - spowiadamy się przed Bogiem
          ksiądz jest tylko człowiekiem
    • macosik Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 16:33
      Witam. Moim zdaniem to Bóg osądza co zostanie nam odpuszczone a co nie. Należy
      uczciwie spowiadać się ze wszystkich grzechów i wierzyć, że zostaną wybaczone.
      Mieliśmy ten sam problem, jeśli chodzi o spanie ze sobą bez ślubu i nasz ksiądz
      wytłumaczył nam to w ten sposób, że czasem, są okoliczności w życiu, które
      sprawiają, że grzeszymy i nie daje się ich od razu z pewnych względów zmienić.
      I za to żałujemy. W przypadku np.spania ze sobą bez ślubu żal dotyczy tego, że
      odbywa się to w sytuacji, kiedy nie mamy błogosławieństwa Bożego, że nie
      jesteśmy sobie poślubieni, a nie tego, że się kochamy.
    • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 16:44
      Wedle prawa kanonicznego konkubinat wyklucza mozliwosc zostania chrzestnym.
      Absolucja taku´ze nie jest mozliwa, chyba ze faktycznie macie zamiar pozostac
      bialym zwiazkiem az do slubu.
      • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 17:05
        jeżeli tak rzeczywiście jest - dlaczego zostałam chrzestną?
        dlaczego mogłam ochrzcić swoje dziecko?

        bez żadnych ale
        • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 18:06
          Nie wiem, dlaczego zostalas chrzestna. Nie przyznalas sie ksiedzu??? A
          ochrzczenie wlasnego dziecka to co innego - ksieza zazwyczaj pozwalaja na to
          parom niesakramentalnym...
          • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 18:40
            ale przy chrzcie Małego z jego ojcem nie byliśmy już parą
            i nie zamierzaliśmy już brać ślubu

            a zostając chrzestną już mieszkałam z partnerem
            ksiądz wiedział
            spowiadając się wszystko powiedziałam, nawet to że współżyjemy
            i to, że nie wiemy, czy będziemy planować ślub

            i dostałam rozgrzeszenie
            bez żadnego hasła, że seks jest grzechem
            • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 18:48
              Jak sie roztaliscie to nie bylo grzechu. A ksiadz nie mogl udzielic Ci
              rozgzreszenia, bo zabrania tego Kodeks kanoniczny. Poza tym o warunkach dobrej
              spowiedzi chyba slyszalas? Zal za grzechy i szczera chec poprawy...Spowiednik
              musila nie doslyszec (moze organy graly za glosno np?).
              • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 18:53
                A moze uzyskalas blogoslawienstow nie absolucje???
                • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 20:14
                  rozgrzeszenie a błogosławieństwo to są dwie różne sprawy
                  jeśli mogłam zostać chrzestną, a ksiądz ma zapisane, że jestem panna, że mam
                  dziecko
                  i jakoś nie miałam problemu
              • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 20:13
                akurat nie było mszy big_grin
                więc słyszał ...
                • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 20:27
                  I tym sposobem zostaly rozwiazane wszystkie problemy katolikow zyjacych w
                  zwiazkach niesakramentalnych i cierpiacych z powodu niemoznosci przytapienia do
                  spowiedzi i komunii. Opisz sowj przypadek na www.salvatorianie.pl - zrobisz
                  furorewink))).
                  • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 20:43
                    a niby z jakiej to okazji nie mogłabym dostać spowiedzi?
                    możesz mi to wytłumaczyć?
                    • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 21:06
                      Poniewaz zgodnie z prawem kanonicznym zycie w zwiazku niesakramentalnym jest
                      grzechem ciezkim. I tylko zaprzestanie konkubinatu moze byc podstawa uzyskania
                      absolucji.
                      • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 21:31
                        annajustyna napisała:

                        > Poniewaz zgodnie z prawem kanonicznym zycie w zwiazku niesakramentalnym jest
                        > grzechem ciezkim. I tylko zaprzestanie konkubinatu moze byc podstawa uzyskania
                        > absolucji.


                        czyli mogłam dostać spowiedź na chrzciny syna, bo przerwałam związek?
                        • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 08:48
                          Oczywiscie!
                        • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 09:04
                          a dlaczego dostałam spowiedź na chrzciny chrześnicy?
                          ksiądz wiedział, że jestem w związku z nieojcem syna
                          że mieszkamy razem itd?
                          • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:07
                            Widac ksiadz postanowil zgrzeszyc przeciwko sakramentowi kaplanstwa. Inaczej nie
                            potrafie tego sobie wyobrazic. A moze myslal, ze planujecie zycie jak brat i
                            siostra??? W kazdym razie wedlug przepisow prawa kanonicznego nie mogl udzielic
                            Ci rozgrzeszenia. Ponad rok temu mial miejsce synod w Watykanie dotyczacy m.in.
                            mozliwosci przyjmowania komunii przez osoby zyjace w zwiazkach
                            niesakramentalnych (a niemogacych zawrzec malzenstwa sakramentalnbego, bo sa po
                            rozwodzie) raz na rok, np. na Wielkanoc. Mimo wielu glosow liberalnych wsrod
                            purpuratow ostatecznie odmowiono tego przywileju "konkubinatom" (tzn. zwiazkom
                            cywilnym i wolnym).
                            • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:12
                              ale jakby co - nie jestem po slubie z ojcem Małego
                              tym bardziej po rozwodzie

                              na naukach podobnie dostaliśmy informację, że nie żyjemy w grzechu
                              jesteśmy razem

                              wcześniej nie planowaliśmy ślubu
                              mieszkaliśmy razem
                              razem spaliśmy i jakoś ksiądz nie miał żadnych ale

                              i to niejeden ksiądz

                              a ty raptem z tekstem, że to księża grzeszą
                              nie ominęłaś czegoś na swoim studiowaniu?
                              • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:17
                                A moze to nie byl ksiadz katolicki?
                                • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:17
                                  tylko niby jaki?
                                  wszedł sobie do mojego kościoła jakiś inny i spowiadał?
                                  • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:23
                                    Anetina, co chcesz udowodnic?
                                    • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:25
                                      nic nie chcę udowodnić

                                      prosiłam tylko o przepisy, które mówią, że to i to jest grzechem
                                      • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:28
                                        Kodeks Kosciola Katolickiego. Podrecznik dla dzieci pierwszokomunijnych. Koncze
                                        te dyskusje, bo ta rozmowa nie ma sensu.
                                        • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:30
                                          to jak studiowałaś to prawo?
                                          na podstawie książki dla siedmiolatków !? big_grin
                              • daga1984 Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 15:34
                                Dobrze powiedziane takich smiesznych wypowiedzi jak te anny justyny to ja nigdy
                                nie słyszałam gdyby byłażeńska instytucja kapłanśtwa to annajustyna chyba
                                dostałaby pierwsza nagrode za swoja postawe i wiedze o katolicyzmie no i
                                oczywiscie wyslala by ksiezy jeszcze raz na studia by chyba sami nie wiedza co
                                ,im wolno a co nie....śmieszne to
                            • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:13
                              podaj mi przepis tego prawa, że nie mógł mi dać rozgrzeszenia?
                              • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:22
                                Mam Ci zacytowac caly kodeks kanoniczny? Dziewczyno, po co wiec bierzesz slub
                                koscielny, skoro nic on nie zmienia??? Skoro i bez niego zycie jak maz i zona
                                nie jest grzechem i mozna przystepowac do spowiedzi, komunii etc? Tylko dziwne,
                                ze tyle ludzi cierpi od lat zyjac w konkubinacie i nie mogac przystapic do
                                komunii??? Komu chcesz zaimponowac badz kogo chcesz urazic??? Te wszytskie pary,
                                ktore chcac zyc przed Bogiem i Kosciolem jak maz i zona, biora sluby koscielne?
                                Podalam Ci konkretne strony internetowe. Wyslij zapytanie do ojca Dariusza
                                Kowalczyka (to bardzo nowoczesny ksiadz), na pewno otr6ymasz odpowiedz. Tylko -
                                prosze Cie bardzo, nie pisz, ze Kowalczyk tez cos pominal w studiowaniu...Dodam
                                jeszcze, ze konkubenci bioracy slub w kosciele maja prawo do spowiedzi dopiero
                                najwczesniej dzien przed slubem...
                                • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:24
                                  annajustyna napisała:

                                  Dodam
                                  > jeszcze, ze konkubenci bioracy slub w kosciele maja prawo do spowiedzi dopiero
                                  > najwczesniej dzien przed slubem...


                                  dlaczego jeden dzień?
                                  my usłyszeliśmy odpowiedź, ze około tygodnia, chyba że chcemy dłużej czekać, to
                                  wcześniej

                                  nic konkretnego mi nie odpowiadasz
                                  • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:26
                                    Odpowiadam Ci bardzo konkretnie. Mozecie przystapic i rok przed slubem, jelsi
                                    zyjecie jak BRAT i SIOSTRA. Poczytaj sobie:
                                    www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html
                                    • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 11:29
                                      tam nic takiego nie ma napisanego

                                      napisałaś mi wcześniej, że nie powinnam zostać chrzestną
                                      chciałabym więc wiedzieć na jakiej podstawie
                                      jaki KONKRETNY przepis?

                                      nie studiowałam tego prawa
                                      bo to mnie nie interesuje

                                      zaciekawiło mnie jedynie stwierdzenie twoje, ze nie powinnam dostać spowiedzi
                                      i chcę tylko odpowiedź - dlaczego tak uważasz
                  • anetina Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 20:56
                    ps. nie ma takiego adresu
                    • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 21:07
                      Sprobuj przez "w". Redaguje sam ks. Kowalczyk. Albo na opoka.pl A najlepiej
                      poczytaj najprostszy podrecznik religii, o niemoznosci przystapienia do komunii
                      i spowiedzi w stanie grzechu ciezkiego ucza przy przygotowywaniu do 1. Komunii.
                      • daga1984 Re: poważnie / bez podpuchy 24.02.07, 21:21
                        Annojustyno masz jakieś dziwne wiadomośći co do spraw katolickich bo po pierwsze
                        nie ma takiego grzechu czy sytuacj która zabraniała by przystapić do spowiedzi
                        nawet jeśli chodzi o to ze mieszkasz z chlopakiem bez slubu i masz dziecko to
                        za kazdym razem jak przystapisz do szczerej spowiedzi i wyjasisz wszystkie
                        okolicznośc to w zaleznosci jak ks podchodzi do sprawy dostajesz rozgrzeszenie
                        i jest spowiedz wazna lub samo błogosławieństwo po którym fakt nie mozna
                        przystapic do komuni ale to co napisała anetina to nie jest zaden jakis
                        nadzwyczajny przypadek chyba sama niezbyt dobrze przestudiowalas te podrecznik
                        do religii
                        • annajustyna Re: poważnie / bez podpuchy 25.02.07, 08:51
                          Daga, rany!!! Masz na mysli konkubunat (mieszkanie z facetem + wspolzycie) czy
                          samo mieszkanie z kims i zycie jak brat z siostra??? Jesli to pierwsze to
                          odsylam do KKK!!! I nie pisz osobie, ktora przerobila praktycznie caly program
                          studiow teologicznych, ze ma dziwne wiadomosci o KK, bo rece i piersi...opadajawink.
                          • wirtualna_marta Dobra Rada. 25.02.07, 11:57

                            • wirtualna_marta Re: Dobra Rada. 25.02.07, 12:24
                              Sorki Uciekłosmile
                              • anuulaa bes sensu... 25.02.07, 13:51
                                ja się z tego nie spowiadam, bo tego nie żałuję. Robię to z osobą która kocham i
                                dla mnie to nie jest grzech i tyle.
                                Poza tym, jak byłam na chrzcie siostrzenicy, to ksiądz nie wymagał spowiedzi
                                tzn. nawet o tym nie wspominał i chyba go to nie obchodziło, no ale do spowiedzi
                                poszlamsmile
                                • anetina Re: bes sensu... 25.02.07, 14:00
                                  chcąc być chrzestną trzeba mieć zgodę swojego księdza na to
                                  oraz papierek, ze się było u spowiedzi
Pełna wersja