Jestem świadkiem...jakaś przemowa??

25.02.07, 16:43
Hej, zaczynam bywać na tym forum, bo w czerwcu 2008 mam weselicho smile Ale
narazie w lipcu tego roku jestem świadkiem na slubie brata. No i tak się
zastanawiam nad jakąś niespodzianką dla niego, dla nich właciwie, tzn.
jakąś "przemową" na początku zabawy.. ale taką z przymrużeniem oka żeby
nikogo nie zanudzać...ale nie mam żadnej koncepcji..Może ktoś z was kiedyś
słyszał cos takiego albo sam przygotowal? Może jakis zabawny wierszyk?...
    • ginny22 Re: Jestem świadkiem...jakaś przemowa?? 25.02.07, 17:03
      A taka przemowa to nie powinna być dostosowana do bohaterów dnia? Wierszyki na
      takie okazje z reguły obrażają inteligencję meduzy. Zatem - masz dużo czasu,
      popracuj nad czymś zabawnym, od serca i zindywidualizowanym.
      • scarlett27 Re: Jestem świadkiem...jakaś przemowa?? 25.02.07, 17:11
        Nie no jasne, żle się wyraziłam..juz mam dla nich, zwłaszcza dla brata
        niespodziankę, takie jakby wspomnienie z dzieciństwa ale chciałabym też jeszcze
        coś dodać do tego...właściwie sama nie wiem co smile Dlatego pytam, bo może ktoś
        słyszał coś fajnego i podzieli się wrażeniami smile
Pełna wersja