medea11
02.03.07, 09:21
Bylam wczoraj na probnej fryzurze. Wymyslilam sobie rozpuszczone wlosy - fale. Fryzjerka zaczela mi je krecic na lokowke, ale sie rozkrecaly, wiec zakrecila je na walki i suszylysmy chyba z pol godziny. Wyszlam na zewnatrz gdzie padal deszcz i w pare minut bylo po fryzurze i 90 pln zostalo wyrzuconych w bloto. Slub jest 28 kwietnia i wtedy tez bedzie padalo - w takich warunkach jak juz dotre do kosciola to bede wygladala jak zmokla kura

Dziwne jest to ze gdy sama rano robie sobie loki na walkach to sie trzymaja przez caly dzien...Mam juz tego dosyc