Orkiestra pod blokiem

02.03.07, 14:24
Co myślicie o orkiestrze witającej pannę młodą pod klatką bloku? Ja mam
wrażenie,że to przezytek. Rozmumiem- ktoś mieszka w ładnym otoczeniu, ale mój
blok jest obskórny i nawet nie ładnie będzie wyglądał ten cały cyrk na
płycie. Rodzina mojego N ma jednak inne podejście- TRADYCJA! Co o tym
myslicie? brrrrrrrr
    • andziashea Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:27
      Zanim zaczniesz krytykować tradycyjne podejscie rodziny narzeczonego, powinnaś
      popracować nad bardziej tradycyjną pisownią w swoich postach. ich nowoczesnośc
      niezbyt dobrze się prezentuje na tym tradycyjnym forum.
      • golinda Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:33
        Widzę, że znowu nudą u ciebie powiało...Sama najpierw pisz poprawnie, a potem
        innych będziesz mogła uczyć...

        do autorki postu:
        nie znam, szczerze mówiąc, takiej tradycji, kojarzy mi się raczej z jakąś
        cyganerią smile
        współczuję, chyba zapadłabym się pod ziemię ze wstydu, jakby sąsiedzi taki cyrk
        zobaczyli...
    • elza_lui Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:32
      brrrrrrr
      Ja bym się na to nie zgodziła za żadne skarby świata. Nie lubię
      takich "przedstawień". Tradycja tradycją, ale jak dla mnie taka szopka to
      obciach i uciecha jedynie dla sąsiadów przesiadujących w oknach.
      Z góry zaznaczam, że to moje zdanie i każdy może mieć inne.
      Pozdrawiam
      E.
    • kasia-k Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:44
      no ja słyszałam o takiej tradycji

      mnie tam ona się nie podoba
      - taka troszkę jarmarczna

      ale niektórzy chcą mieć biesiadne wesele i wtedy taki zwyczaj jak najbardziej
      pasuje

      bez wzgledu czy bedą Ci śpiewać czy nie Ciesz się tym dniem smile


    • 19niunia75 Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:50
      Nie wszedzie jest taka tradycja, a juz na pewno nie w blokowiskach. Chociaz
      widzialam film ze slubu, na ktorym panne mloda pod blokiem powital zespol,
      chlopak gral na gitarze i ciekawe to bylo, ale blok byl maly i odnowiony w
      ladnym otoczeniu, panna mloda tak chciala. Jak taki pomysl jest dla ciebie nie
      do przyjecia, to nie poddawac sie rodzinie narzeczonego, no chyba ze to oni za
      wszystko placa. W innym przypadku powiedz stanowczo NIE.
    • aga_kr3 Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:53
      U nas też taka tradycja jest, że orkiestra wyprowadza panne młodą sad tyle
      dobrze ,że mieszkam w domu i nie mam za blisko sąsiadów wink
      • angelsik Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:58
        mnie "wyprowadzała "orkiestra z bloku, sasiedzi w oknach, dzieci sie zbiegly za
        culierkami(a raczej kasątongue_out) i bylo extra!!!!! tyle szumu!!!i niech bedzie ,
        niech kazdy wie, ze to moj dzieńsmile)))))
        ps.az mi dech zaparlo jak wyszłam z klatki ,a ze mieszkam blisko kosciola to
        prowadzili mnie do jego samego wejscia, polecam!!!!
    • misumi Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:57
      Właśnie w tym roku u mnie na osiedlu orkiestra wyprowadzała Pannę Młodą - nie
      powiem dla "widzów" było to fajne wydarzenie, fajnie było papatrzeć i
      posłuchać wink Każdy z "gapiów" miał uśmiech na twarzy i gratulował młodym.
      Podobało mi się ale tylko dlatego że bezpośrednio mnie to nie dostyczyło - ja
      wole z bloku wyjść "po cichaczu" wink)
    • gatta26 Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 14:57
      U nas tez panuje taka tradycja. Oststnio byłam na ślubie, gdzie pannę młodą pod
      domem witali panowie z harmoszką i bębenkiem. Koszmarrrr! U mnie tego nie
      będzie...bo nie będzie orkiestrysmile
    • kasia_kar Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 15:17
      Moi teściowie też na to naciskali.

      Powiedziałam, że absolutnie się nie zagadzam. Moim zdaniem to ogromny obciach i
      cyrk. No i udało mi się postawić na swoim smile
    • pani_mw Re: Orkiestra pod blokiem 02.03.07, 15:23
      Mimo nacisków ze strony rodziców bezwzględnie zabroniłam robienia takiej
      kaszany pod blokiem! I nikomu nic do tego.
    • chicarica Re: Orkiestra pod blokiem 03.03.07, 15:52
      Powiedziałabym tak: pewne tradycje pasują tylko do określonych miejsc. Jeśli
      robisz wesele na wsi, wychodzisz z typowej wiejskiej posiadłości, a ślub w
      wiejskim kościółku, to wtedy taka orkiestra pasuje jako element stylistyki.
      W bloku - będzie to sztuczne, kompletnie od czapy.
      I - tylko się nie obraź - mnie to się kojarzy z ludźmi ze wsi, co się
      przeprowadzili do blokowiska. Nic do wsi nie mam, ale kultywowanie wiejskich
      tradycji (polter, orkiestra pod domem itp.) lekko trąci obciachem i źle się
      kojarzy, z takim awansem społecznym a la lata komunizmu.
      • 19niunia75 Re: Orkiestra pod blokiem 04.03.07, 18:22
        Co to znaczy polter?
    • kamelia04.08.2007 Orkiestra pod blokiem - obciach na całego 04.03.07, 17:42
      po prostu pomieszanie z poplataniem stylów oczywiście. jesli wesele jest na
      ludowo, rodem z "chłopów" to pasuje, ale jeżeli do tego limuzyna pięciometrowa
      a panna młoda wystrojona jak księżniczka, to beznadziejnie bez gustu.

      Wesele i ślub jest zawsze państwa młodych, rodzice i tesciowie swój mieli taki
      jak chcieli. Na magiczne słowo TRADYCJA polecam film/musical "Skrzypek na
      dachu" (mój ulubiony nam cd i dvd)
    • malinakalina Re: Orkiestra pod blokiem 04.03.07, 18:05
      zgadzam sie w 100% z CHICARICA wink
      Nic dodać nic ujac a dziewczyny z poprzednich postów były poprostu troche
      delikatniejsze i nie chciały Cie urazić, ale mnie wydaje się że to jest
      dokładnie to............tzn. przeniesienie wiejskich zwyczajów na
      blokowiska.........a w dodatku TY tego nie chcesz, jeśli rodzice N. nie płacą
      za całe wesele to nie zgadzaj się.......
    • tomekxyz Re: Orkiestra pod blokiem 04.03.07, 20:33
      Dodatkową "atrakcją" są tzw "bramki", często robione przez okolicznych
      pijaczków. Zagradzają Młodej Parze drogę i ustępują dopiero po otrzymaniu
      odpowiedniej ilości butelek z alkoholem. Takich bramek można napotkać wiele.
      • milkads Re: Orkiestra pod blokiem 05.03.07, 13:37
        No właśnie, te bramki są straszne...Bo niby z jakiej racji mam dawać flaszkę
        człowiekowi którego mogę pierwszy raz na oczy widzieć.
    • monalisa.pl obciach na maxa! nt 05.03.07, 13:43
    • ashton Re: Orkiestra pod blokiem 05.03.07, 13:43
      W moim rodzinnym miasteczku (pięćdziesiąt kilka tysięcy mieszkańców, "ściana
      wschodnia") wyprowadzanie Panny Młodej z domu przy dźwiękach orkiestry jest na
      porządku dziennym. Grajki tak rzępolą, że całe osiedle ma ubaw po pachy.
      "Bramę" zrobiono mi w mieście stołecznym Warszawie, w drodze na przystań.
      Obeszło się bez wódki wink
Pełna wersja