zosiaczek25
05.03.07, 13:02
Co sie odwlecze, to nie uciecze, mowi przyslowie. Ale w moim przypadku, jak
widac, raczej trzeba bylo zaczac wczesniej. Pod koniec lipca wychodze za maz
(slub koscielny- "cywilniak juz za 2 miesiace). Druhne mam juz ustalona od
prawie roku. Problem jest z druzba. A wlasciwie, wlasnie sie pojawil. Moj
narzeczony i cala jego rodzinka nie sa ochrzczeni. Narzeczony chcial, aby
druzbowal mu jego brat. Problem w tym, czy moze jako osoba niewierzaca byc
swiadkiem na slubie koscielnym. Problem to dosc pilny,bo choc pozostaly
jeszcze 4 miesiace do slubu, to mieszkamy w Niemczech a pobieramy sie w Polsce
i przed weselem jestesmy w stanie pojechac do Polski tylko na swieta
wielkanocne- zeby dac na zapowiedzi. I do tego czasu wszystko powinno byc juz
zalatwione. Ja tymczasem gdzies czytalam, ze na slubie koscielnym moze byc
obecny tylko jeden swiadek. (W tym przypadku moglaby to byc moja druhna, a
brat narzeczonego stalby sobie tam tylko pro forma i wszyscy byliby
szczesliwi. Ale moze za duzo kombinuje.) Mozliwe, ze pomieszalo mi sie to ze
slubem ewangelickim (zapomnialam dodac, ze jestem katoliczka i slub odbedzie
sie w obrzadku katolickim, choc narzeczony wlasnie przyjmuje chrzest w wierze
ewangelickiej). Mozliwe tez, ze to prawda, ale tylko w Niemczech, a w Polsce
sa inne zasady. Bardzo prosze, jesli cos wiecie na ten temat- czy moze byc
tylko jeden swiadek na slubie katolickim lub czy jeden ze swiadkow moze byc
niechrzczony, pomozcie mi.