Czy jest taki przepis?

05.03.07, 18:48
Mam pytanie. Czy istnieje jakikolwiek przepis kościelny zabraniający
poprowadzenia Panny Młodej przez jej brata?

Mnie dziś tego zakazano i nie wiem gdzie mogę się odwołać... sad.
    • kocurki_dwa Re: Czy jest taki przepis? 05.03.07, 19:07
      zwyczaj jej ze Ojciec prowadzi panne młodą , ja mojemu nie pozwole bno jest nie
      wart tego moj ukochany pokroczy ze mna za rękęsmile
      • dodkax Re: Czy jest taki przepis? 05.03.07, 20:13
        To jest zwyczaj, tudzież obyczaj, ale nie nakaz, bądź zakaz. Nie mogę zrozumieć,
        na jakich podstawach księża mogą żądać takich rzeczy od Pary Młodej?
    • kamelia04.08.2007 nie jest, czyli nie ma takiegoż 05.03.07, 21:12
      w kodeksie prawa kanonicznego nic nie ma na ten temat,
      prowadzenie panny młodej przez ojca, czy tez para podążająca wspólnie do
      ołtarza to wynik przyjetych zwyczajów, czy tez tradycji. Zdarzyć się może w
      krajach gdzie prowadzenie panny młodej przez ojca jest rozpowszechnione, że
      ojciec nie może bo nie zyje np. albo jest nieznany, że panne młoda prowadzi
      brat.
      ksiądż nie ma prawa ci zabronić i tyle. Walcz o swoje! powodzenia
    • bystra_26 nie ma, ale co parafia, to obyczaj 05.03.07, 22:33
      W kwestiach zwyczajowych ostatnie zdanie ma niestety proboszcz. Jak się uparł,
      to nie nawojujesz. Kuria raczej nie pomoże, a jak już księdza upomni, to on Wam
      będzie często robił inne problemy...

      Jak tak macie, to zmieńcie parafię.
    • 19niunia75 Re: Czy jest taki przepis? 06.03.07, 15:14
      Mozesz sie odwolac do kurii, powinni pomoc, bo ksiadz nie ma prawa narzucac
      czegos, co jest jego wlasnym widzimisie. Jak masz mozliwosc to zmien kosciol. Z
      ciekawosci pytam, dlaczego chcesz zeby cie prowadzil brat? Wiem ze to taki
      zwyczaj, ze ojciec prowadzi, a z braku ojca brat czy woj ale to z dawnych
      czasow jest, kiedy kobieta byla pod wladza (opieka hihi) tych facetow, a potem
      przechodzila pod wladze meza. Moim zdaniem to archaiczny zwyczaj, uwlaczajacy
      kobiecie. Pewnie wzial sie z tego ze niejedna panna mloda od oltarza by uciekla
      gdyby ojciec jej nie prowadzil i nie ,,podtrzymywal" smile Nie krytykuje tu
      oczywiscie twojej decyzji, interesuje mnie tylko motywacja dziewczyn ktore we
      wspolczesnym swiecie kultywuja ten zwyczaj.
      • bystra_26 społeczeństwo 06.03.07, 15:57
        Dawno, dawno temu, kobieta nie istniała w społeczeństwie, jej miejscem "władzy"
        był dom. Na zewnątrz reprezentował ją mężczyzna, najpierw ojciec, potem mąż, bo
        tylko mężczyźni mogli uczestniczyć w życiu społecznym. Do XIX w. to była norma.

        Zwyczaj prowadzenia córki przez ojca upowszechnił się w Europie za
        pośrednictwem Sycylii, tam to norma, ale nie wiem skąd oni to wzięli.

        W Kościele ma to swój wymiar symboliczny. Córka do zamążpóścia podlega
        autirytetowi ojca (dzisiaj niestety ojcowie nie dbają zbytnio by go mieć), a on
        odprowadzając ją do narzeczonego przed ołtarz, przekazuje ten autorytet jej juz
        za chwilę mężowi. To oznacza, że teraz mąż jest ważniejszy od ojca. a ona mu
        będzie poddana (to nie ma nic wspólnego z niewolnictwem i wysługiwaniem się).

        Zastępowanie ojca bratem... w sumie, jesli ojciec umierał, to matka i córki
        trafiały pod autorytet najstarszego brata...
Pełna wersja