pomysl

05.03.07, 21:08
mam pewna propozycje moze wpijcie tu model sukienki,ktora kupujecie ,termin
slubu i rozmiar. na pewno znajdzie sie wiele chetnych ktore beda chcialy po
tym terminie odkupic,bo pozniej po slubie to juz za pozno. na sprowadzenie
czeka sie 5 miesiecy a tak moznaby bylo sie z kims umowic i miec z gory pewna
wymarzona suknie za mniejsze pienidze dla obu stron.
    • monitchka1 Re: pomysl 06.03.07, 08:19
      suknie-slubne.pl/pl/pronovias.php?s=ladera data ślubu:
      11.08.2007. Rozmiar: 36/38, wzrost:171 + szpilki, cena kupna:4690zł, cena
      sprzedaży: oczywiście niższa i do uzgodnienia, kolor: szampański, kontakt:
      monika.bialik@gmail.com pozdrawiam
      • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 11:39
        o widzisz interesujaca ofertasmile ja mam takie wymiaru jak ty a suknia calkiem
        interesujaca szkoda tylko ze nie mierzylam jak lezy.no i jest jeszcze male
        ryzyko ze sie zniszczy podczas slubu a wtedy to juz za pozno na kupno nowej.
        • kenzoania Re: pomysl 06.03.07, 12:02
          Czegoś tu nie rozumiem.
          Najpierw proponujesz żeby wklejać sukienki, ceny, rozmiary a jak ktoś już to
          zrobił to piszesz, że nie mierzyłaś, że suknia moze się zniszczyć. To po co to
          było??? Kazda sukienka może się zniszczyć ale mała szansa że nie bedzie dało
          się tego naprawić. Gro dziewczyn wypożycza suknie w salonach i jakoś je później
          oddają (nie mówię o sytuacjach wyjątkowych gdzie suknie jest do wyrzucenia).
          Pomysł fajny ale trzeba albo wcześniej przymierzyć i wiedzieć jak się w niej
          wygląda albo iśc na żywiołwink

          A oto moja:
          www.demetrios.pl/product_info.php?products_id=43
          - rozmiar 36 na wzrost 160 + 9cm obcas,
          - kolor jak na obrazku,
          - cena 2620zł (1300 sprzedaż)
          • kenzoania aaa no i data ślubu 07.07.2007 06.03.07, 12:03
          • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 12:06
            spokojniesmile to takie male moje przemysleniasmile no w sumie masz racje z ta
            naprawa- sukienka ww bardzo mi sie podoba ale jakzobaczylam jej cene w salonie
            to nawet nie mierzylam.
      • paola_23 Re: pomysl 06.03.07, 13:38
        co za cena! piorunująca! nie dyskutuje już o gustach, bo każdemu podoba się coś
        innego. zastanawiałaś się za ile chcesz ją sprzedać?! nikt ci nie da nawet pół
        ceny, bo woli jak już zamówić sobie nową i mieć pewność że ma ją zamówioną. Nie
        piszę tego ze złośliwości, ale znam wiele dziewczyn, które po kilku miesiącach
        (a nawet latach) sprzedawały swoje sukienki za bezcen by tylko się ich pozbyć.
        Podejrzewam, że taką samą krawcowa w dobrym salonie uszyłaby spokojnie za
        2tysiące, ale nieważne...
        • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 13:44
          nie wiem po co ten komentarz.nawet jak sprzeda ja za 2000 to wyjdzie jej ze
          zaplacila za suknie 2600-orginal pewnosc wykonania itd(brak inwencji tworczej
          krawcowej)a tak wyda 2000 na krawcowa i suknie jest ozdoba szafy
          • paola_23 Re: pomysl 06.03.07, 13:52
            suknie szyte przez krawcową też da się sprzedać!
            zresztą prędzej niż takie warte 5000zł. Za 2000zł w salonie mody ślubnej też
            zakupisz super suknię. przykładem była moja koleżanka a później salon oddawał
            jej 800zł i w sumie suknia wyniosła ją 1200zł. Suknia była przecudowna...
            • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 13:55
              ale nieraz jest tak ze podoba ci sie tylko ta jedna suknia zadna inna nie
              wchodzi w gre i chcesz miec orginal.ja sie boje szyc,raz juz szylam u krawcowej
              (podopbno swietna specjalistka) i nie podobalo mi sie jej wykonanie za zaplacic
              i tak musialam.moze ja stac zaplacic te 4600 i sadysfakcjonuje ja 2000 ktore
              ktos jej zwroci.ja tam tego nie potepiam
              • paola_23 Re: pomysl 06.03.07, 14:20
                Tylko, że ja nikogo nie potępiam! Jak kogoś stać praktycznie na wydanie tak
                dużej kwoty na suknię, którą będzie miał raz w życiu, to nie mam nic przeciwko.
                Tylko, że niech nie nastawia się na to, że ktoś ją kupi za 2000zł. jak w salonie
                ma nową za taką samą kwotę. ja zaryzykowałam z szyciem i się opłaciło, bo moja
                suknia to dopiero był oryginał! Nikt nigdy takie samej nie będzie miał, bo
                wymyśliłam jej wzór razem z projektantką. Kobitka okazała się geniuszem w szyciu
                sukien a ma mały salonik w okolicach poznania.
    • olenka_x Re: pomysl 06.03.07, 11:57
      Suknia La Sposa model Sarah:
      www.suknie-slubne.pl/pl/lasposa.php?s=sarah
      Rozmiar 38/40 na 173cm,
      Ślub: 04.08.2007r
      Kosztowała: 3250zł
      • maraxela herms kardiel 06.03.07, 12:05
        www.suknie-slubne.pl/pl/herms.php?s=kardiel
        ja szukam do odkupienia tej slub 29.10 .2007 wzrost 170 rozmiar ok 36/38
      • medea11 Re: pomysl 06.03.07, 12:11
        w takim razie ja dolacze swoja:

        www.uslugislubne.pl/suknie/suknie_19m6pn/?zdj=07
        Rozmiar 40 na 175 cm
        Ślub 28.04.2007
        Kosztowała 3500 zł
        • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 12:22
          ja proponuje zalozyc nowy watek gdzie pochwalimy sie swoimi sukniami zeby nie
          bylo znikania postowZsmile
    • gioseppe Re: pomysl 06.03.07, 12:05
      pomysl spoko ale juz kiedys byl taki post - zostal skasowany wiec dlugo sie nim
      pewnie nie nacieszycie wink
      • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 12:07
        a co lamie jakis punkt regulaminu ?? ups
        • gioseppe Re: pomysl 06.03.07, 12:30
          maraxela napisała:

          > a co lamie jakis punkt regulaminu ?? ups
          tak, to ogloszenia ktore daje sie na dwukropku

          ja akurat jestem Za tym zeby zrobic tu taki watek ale pamietam ze sama
          zakladalam tamten watek i wcielo go
          a szkoda bo duzo osob sie nim interesowalo
      • kenzoania Re: pomysl 06.03.07, 12:11
        wiesz na dobrą sprawę można przyjąć,
        że nie jest to wątek ogłoszeniowy
        ale po prostu chcemy się pochwalić
        kiedy mamy ślub,
        jaką mamy suknię
        i ile kosztowaławink
        • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 12:17
          no to chwalcie sie jaka macie suknie ile kosztowala w jakim rozmiarze itdsmile
    • maraxela Re: pomysl2 06.03.07, 12:24
      w poscie pomysl 2 MOZEMY SIE chwialic sukienaminajlepiej z data slubu rozmiarem
      wzrostem i zdjeciamismile
      • stopka27 Re: pomysl2 06.03.07, 13:31
        mysle,ze powinnyscie sie zastanowic drogie panie nad kupnem sukni, moze
        poprostu wypozyczyc nie robic sobie bolu glowy i zamieszczac postow tego typu.
        Ceny ,ktore tu podajecie sa poprostu smieszne a jeszcze smiesniejsze jest
        to ,ze probujecie sprzedac suknie ktorej same jeszcze nie zalozylyscie.
        • kenzoania Re: pomysl2 06.03.07, 13:32
          Wiadomo, że duża większość z nas będzie chciała sprzedać suknię po ślubie i
          może akurat któraś szuka takiej sukni. Ja ją będę miała na sobie raz a taka
          wypożyczana to już kilka wesel obsłużyłabig_grin
          Również pozdrawiam.

          • stopka27 Re: pomysl2 06.03.07, 13:37
            a po co wogole sprzedawac??pol roku czy nawet wiecej zawracacie sobie glowy
            szukaniem, przymiarkami itd jak juz za chwile myslicie ,jak tu sie jej pozbyc i
            zarobic pare groszy paranoja!!
            • maraxela Re: pomysl2 06.03.07, 13:41
              jakbys miala malo miejsca w mieszkaniiu to bys wiedziala po co .
              • stopka27 Re: pomysl2 06.03.07, 13:42
                to zamiast kupowac suknie za 4tys zainwestuj w nowe mieszkanie
                to tylko uwaga!
                • maraxela Re: pomysl2 06.03.07, 13:45
                  hahaha no rzeczywiscie bardzo trafna uwaga -spokojna twoja owlosionasmile
            • kenzoania Re: pomysl2 06.03.07, 13:46
              o przepraszamwink ja swoją znalazłam szybciutko i z przymiarkami też poszło
              gładko. Ale tak serio chyba każda z nas che mieć pewność, że znalazła tę w
              kórej wygląda i czuje się najlepiej. Ale szkoda by mi było gdyby po ślubie
              miejsce jej było na strychusad I powiem Ci, że to nie chodzi już o pieniądze (no
              wiadomo, że fajnie byłoby zarobić przy tym parę groszy) ale o to że po
              wszystkim leży gdzieś w kącie. Przypuszczam, że moją jeśli długo nie znajdę
              kupca sprzedam za parę groszy...
              • paola_23 Re: pomysl2 06.03.07, 13:49
                ja zapłaciłam 1100zł za swoją a sprzedam albo i nie ją za 600-700zł.
                Już pół roku od ślubu minęło a ja nawet nie myślę o jej sprzedaniu. Muszę ją
                tylko wyczyścić i zapakować w coś i chyba zostawię sobie na pamiątkę... dla
                dzieci i wnuków...
            • gioseppe Re: pomysl2 06.03.07, 14:04
              stopka27 napisała:

              > a po co wogole sprzedawac??pol roku czy nawet wiecej zawracacie sobie glowy
              > szukaniem, przymiarkami itd jak juz za chwile myslicie ,jak tu sie jej pozbyc i
              >
              > zarobic pare groszy paranoja!!

              nie zeby zarobic, zeby odsprzedac - choc nie ukrywam ze ze smutkiem smile
              po cholere mam ja miec w szafie smile
              no chyba ze dom wybuduje z pokojem na pamiatki zwiazane ze slubem smile
      • monitchka1 Re: pomysl2 06.03.07, 14:29
        tak się składa, że odwiedziłam krawcową w Wawie, bo stwierdziłam, ze uszyję
        suknię. Ona powiedziała, że plagiatów nie robi, więc suknia będzie podobna do
        oryginału, takich tkanin nie dostanie w Polsce i uszyje ją za 3500zł.
        Zdecydowałam się więc na kupno.
        • paola_23 Re: pomysl2 06.03.07, 14:43
          a mi udało się trafić na krawcową z ogromną ilością pomysłów i widoczną
          fascynacją swoim zawodem. Ja sama zamarzyłam sobie o takie a nie innej a ona
          jedynie podała za i przeciw, trochę mi doradzając. Efektem była (wg. mnie)
          piękna, elegancja i oryginalna suknia... nie miałam żadnych problemów z krawcową
          i kilka innych kreacji było u niej szytych i wyszły rewelacyjnie. Co zdziwiło
          wielu to cena! Każdy myślał, że jak się szyje coś u krawca czy krawcowej to
          płaci się więcej, bo to ręczna robota itd. Zastanawiam się nad zostawieniem jej
          sobie na pamiątkę by kiedyś pochwalić się własnym projektem...
    • maraxela Re: pomysl 06.03.07, 13:34
      pozatym mozna znalesc tu druga osobe ktora by chciala odkupic i miec pewnosc ze
      suknie za 4000 sie chociaz za polowe sporzeda,ja nie mam miejsca na
      kolekcjonowanie falbanek
    • ashton To i ja się dopiszę ;-) 06.03.07, 14:29
      Ślub 16.09.2006 (jak ten czas leci!). Suknia Urszula Mateja, model 505, kupiona
      za 2360 zł w warszawskim salonie Carmen.
      www.carmen-slubne.pl katalog-venice-druga od lewej.
      Na modelce wygląda niefajnie, na mnie lepiej wink
      ashton.fotosik.pl/albumy/58187.html
      Wzrost 173 cm + obcas 8 cm. Rozmiar 38-40, uwaga! dopasowana do mojej
      nietypowej sylwetki (mały biust, szerokie biodra).
      Idealna dla nienawidzących koronek i haftów (a są tacy oprócz mnie???)
      Nosi się znakomicie - pół Warszawy w niej obeszłam.
      Po praniu chemicznym.
      Stan idealny nie jest, wiadomo - na pewno wymaga odprasowania, na samym dole
      jest lekko zabrudzona, ale nie widać praktycznie.
      Żal mi się z nią rozstawać, ale zwyczajnie nie mam jak jej przechowywać.
      Chciałabym żeby którejś z Was się zatem przysłużyła.
      Cena hm, do uzgodnienia wink
      Mieszkam w Warszawie.
Pełna wersja