Co z dziećmi na weselu????

06.03.07, 12:50
Na moim weselu będzie kilka par z dziećmi, w sumie to wolałabym żeby po kościele wróciły w domu, bo przecież szalone tańce na weselnej sali raczej są dla nich nieodpowiednie. Jednak wiem doskonale, że znajomi nie będą chcieli się z nimi rozstać ( nie mają z kim zostawić, tęsknią itp.) ale najbardziej martwi mnie fakt, że nie będą mogli swobodnie poszaleć i zapewne wcześniej wyjadą. Jak to jest u was??? pozdrawiam smile
    • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 12:58
      w zależności, w jakim wieku są dzieci
      u mnie dzieci się bawią

      Mała pójdzie do domu około 21 ze swoją ciocią - nie moim gościem big_grin
      a Mały pojedzie z synkiem mojej cioci do jego babci
      może około północy
      w zależności, jak się będą bawić

      wbrew obaw, dzieci nie pętają się po sali
      Mały już bawił się całą noc na weselu u chrzestnej, jak miał niespełna 2 lata
      i wcale się nie umęczyłam
      wręcz przeciwnie - wybawiłam się za wszelkie czasy
      • kate.zet1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 13:22
        No tak, dzieci będą w różnym wieku.Wiesz, chodzi głównie o to, że brat narzeczonego ma dzieci, które jak widzą swoją babcię to aż się trzęsą z radości i nikt nie jest w stanie oderwać ich od niej, a ja nie chcę żeby moja teściowa w dniu mojego ślubu była zajęta tylko zabawą z dziećmi( a wiem że jest to dla niej jednak męczące) Chciałabym, żeby się zrelaksowała i bawiła kiedy tylko ma na to ochotę, bo przecież rodzice są zaraz po nas najważniejsi w tym dniu. wiem, że tak nie będzie i nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji!!! sad
        • milkads Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 13:25
          Nie zapominajcie, że dziei to dodatkowy koszt. Czasami można się dogadać i
          ustalić,że dzieci będą dostawały porcje "połówki", ale nie każdy właściciel
          lokalu się na to godzi.
          • paola_23 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:50
            u mnie dzieci nie były brane pod uwagę (nie liczono ich jak osobę, bo ile one
            zjedzą?!) po drugie zapraszałam tylko najbliższą rodzinę czy chrześniaczkę moją
            i męża oraz męża rodzeństwa dzieci. Jeżeli chodzi o dzieci znajomych to nikt z
            nich nie pytał czy może się z nimi zjawić. Każdy wołam zostawić je w domu z
            babciami itd a na weselu zająć się tańcem i nie tylko...
            Jednak jedna osoba zapytała nas czy może przyjść ze swoją gromadką (czwórka!)
            nie odmówiłam, bo było mi głupio. Miała z kim zostawić. Tłumaczyła to tym, że
            dzieci strasznie chcą iść i wogóle. Byłam trochę zła, bo właścicielka lokalu
            mogłaby być zła że może ją trochę naciągamy...
    • emka_waw Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 13:28
      Kiedyś opisałam swoje wesele, na którym dzieci było kilkanaścioro, i żadnych
      problemów nie było. Tu masz link:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=53167295&a=53173743
      Dla dzieci wesele jest TAKĄ sensacją, że raczej nie będą chciały iść spać
      wcześnie, szalone tańce są dokładnie dla nich odpowiednie (one mają mnóstwo
      energii), a na pewno będą miały tyle atrakcji, że będą miały czasu zawracać
      głowy rodzicom i babci.
    • madnessa Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 13:28
      U nas na weselu będzie maleńka 6-cio miesięczna siostrzenica mojego N., ale
      tylko ok 2-3 godz. A później siostra mojego N odwiezie ją do znajomej rodziców,
      która się nią zaopiekuje cala noc. Poza tym będa tylko starsze dzieci tzn ok 8
      lat więc nie będzie z nimi problemu.
    • mada.d.n Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 15:30
      u nas będą dwie 11-latki. nie wymuszamy na rodzicach, żeby je zostawili w domu
      czy u babć, bo dziewwczynki są dość związane z rodziną.
      mam nadizeję, że nie "padną na dziób" do końca wesela, a w razie czego jest
      sofa, można załatwić koce i je położyć spać. nie wiem natomiast co "zrobić" z
      kuzynem narzeczonego- ma 2 dzieci w wieku 4 i 7 lat, nie są tak bardzo związani
      z rodziną jak wyżej wymienione, wolałabym, żeby zostały w domu. trzeba pogadać
      jak pojedziemy z zaproszeniem
      ale to jeszcze trochę smile


      109 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • elenak Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 15:35
      Miałam ten sam problem i jest trudny w rozwiązaniu. Nie wypada zastrzegać
      sobie "ale bez dzieci!", choć z naszego punktu widzenia to będą przeszkadzać.
      Ja rozwiązałam to w ten sposób:
      - zapraszając gości na zaproszeniu pomineliśmy całkowicie temat dzieci,
      - podczas rozmowy przyszłymi gośćmi też unikaliśmy tego tematu,
      - jak już ktoś nalegał i dopytywał, wprost mówiliśmy, że nie zapewniamy dla
      dzieci nic, bo nie ma tak na prawdę jak (nie chodzi o jedzonko).
      W praktyce z całą pewnością będzie, że część osób pojawi się i tak z dziećmi i
      z tym trzeba się liczyć niestety.
      • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 15:46
        Elenak ja dostalam zaproszenie na slub i wesele, ktore bedzie za kilka miesiecy
        i na tym zaproszeniu nie ma mojego dziecka. I powiem ci ze mi jest bardzo
        niemilo. Z mojego punktu widzenia to jest bardzo niegrzeczne. Dla mnie jest
        jasne ze nikt mi niani dla dziecka na weselu nie zapewni i ze to dziecko na
        weselu bedzie tylko kilka godzin a potem pojdzie spac i ktos z nim na ten czas
        zostanie. Moze osoby, ktore nie maja dzieci inaczej to widza, ale powinny
        pomyslec o tym jak sie czuja rodzice tych dzieci. No bo tez jaka jest granica
        wieku od ktorej sie dziecko wpisuje na zaproszeniu? Jak ja bralam slub to
        mialam kilkoro gosci z dziecmi i te dzieci byly na zaproszeniu. Pytalam ich
        potem czy dla dzieci chca osobne nakrycia, ale nie chcieli. W restauracji tez
        powiedzieli ze z malymi dziecmi nie ma problemu bo jesli sa to od rodzicow
        podjadaja. W koncu znajomi doszli do wniosku, ze ciezko by im bylo sie dziecmi
        zajmowac i zostaly w domu, ale zaproszone byly i nie wyobrazam sobie, ze
        zrobilabym inaczej.
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 15:57
          Niunia, masz rację
          dostałam teraz od brata zaproszenie
          nie licząc tego (mamy wesele 1,5 miesiąca po nich), że dostałam z osobą
          towarzyszącą (a mojego partnera znają dłużej ode mnie)
          to dostaliśmy zaproszenie dla nas bez dziecka
          więc od razu nadmieniłam, że nie wiemy, czy pojedziemy, bo nie ma z kim dziecka
          zostawić
          inaczej się patrzy, gdy na zaproszeniu widnieje dziecko
          rodzice i tak postarają się zostawić dziecko pod opieką
          ale jak dla mnie, to jest takie urażenie nas
          tym bardziej, że będą hna weselu dzieci - i nawet młodsze od naszych
        • elenak Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 16:19
          Wiele jest punktów widzenia tej kwestji z dziećmi. Rozumiem siebie i rozumiem
          wszystkie osoby z dziećmi, że mogą nie mieć z kim zostawić, że będą chcieli z
          nimi przyjść itp. Rozumiem też to, że komuś może być przykro z braku
          zamieszczenia infa na zaproszeniu z dziećmi i unikaniu tego tematu, ale z
          drugiej też strony chciałabym mieć impreze na której niektóży goście nie będa
          się zwijać bo muszą pójść spać z dzieckim bo będzie płakało, albo co chwila
          biegać doglądać dziecka.
          Temat tak na prawdę jest trudny dla obu stron, tej co organizuje i chce mieć
          jak najlepiej pod swoim kontem i gości z dziećmi.
          Ja rozwiązałam to w sposób jak napisąłam wyżej, ale każdy chyba podchodzi do
          tego indywidualnie.
          • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 16:41
            > drugiej też strony chciałabym mieć impreze na której niektóży goście nie będa
            > się zwijać bo muszą pójść spać z dzieckim bo będzie płakało, albo co chwila
            > biegać doglądać dziecka.

            No ale jak ktos bedzie sie dzieckiem zajmowal to dlaczego rodzice maja biegac.
            A jak nie maja z kim zostawic dziecka to w ogole nie przyjda. O to ci chodzi?
            Czy jesli ktos ma dziecko dajmy na to 12 letnie to tez tego dziecka nie
            zapraszasz? Dla rodzicow dziecko niezaleznie od wieku to jest pelnoprawny
            czlonek rodziny. Pomysl jak ty bys sie czula gdyby ktos zaprosil ciebie bez
            meza na przyklad. Zrobilas jak uwazasz, ale potem sie nie zdziw jesli ktos
            bedzie mial do ciebie ,,nieuzasadniony" zal. Bylam na kilku imprezach gdzie
            byly dzieci, to nie byly tylko wesela i nie bylo problemow. Dzieci byly
            odprowadzane do domu czy hotelu o odpowiedniej porze, tam byla opiekunka a
            rodzice wracali sie bawic.
            • elenak Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 17:11
              chyba nie umiesz czytać, to co napisałaś juz conajmniej z 5 osób napisąło
              tylko, że w innej formie.
              Ja zrobiłam tak, a inni zrobią inaczej i nie widze w tym problemu dalszego.
              Koleżanka chciała rade co zrobić bo widze ze ma ten sam dylemat co ja więc
              napisąłam jak ja to zrobiłam, a sama zrobi jak będzie uważała.
              Więc po co się unosić i brac to od razu tak osobiście bo dziecko to członek
              rodziny itp i powinien byc itd. bo inaczej ktoś nie przyjdzie.
              Nie przyjdzie to trudno, chyba nikt na sile nie przyciagnie gości, każdy
              zadecyduje indywidualnie. Jedna osoba się obrazi prawdopodobnie jak TY, inna
              nie.
              • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:22
                Widze,ze bawisz sie dalej w obrazanie forumowiczow. Jesli ona nie umie czytac,
                to Tobie moge powiedziec, ze nie umiesz pisac. Interpunkcje masz fatalna.
            • michal_powolny1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:21
              Wesele nie jest imprezą dla dzieci.
              Od kiedy to zapraszając wujka C zapraszam jego dzieci?
              Zapraszam panią C i pana C, czy ich dzieci to moi goście? Czy takie coś co 12
              lat wie na jaką imprezę idzie?
              Nie rozumiem co jest takiego niegrzecznego w pomijaniu przy zaproszeniach
              rodzinnych nielatów?
              • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:36
                takie coś co 12 lat ............ super określenie
                • golinda Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:39
                  my nie zapraszaliśmy z dziećmi, a i tak przyprowadzili - spodziewaliśmy się
                  tego, więc mieliśmy przewidziane miejsca dla nich...
                  kuzyn mojego męża z żoną woleli pójść na wesele do kolegi, ale niemieli ochoty
                  zabierać dziecka, więc dali je dziadkom, którzy zabrali je na nasze wesele
                  mówiąc, że to reprezentant kuzyna i jego mądrej żony...
                  jak dla mnie szczyt bezczelności!
                  • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:47
                    bardzo nie fer postąpił kuzyn
        • little-jo Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:03
          19niunia75 napisała:
          Moze osoby, ktore nie maja dzieci inaczej to widza, ale powinny
          > pomyslec o tym jak sie czuja rodzice tych dzieci.

          To nie do końca jest prawda. My mamy dzieci własne, ale nie wyobrażam sobie,
          żeby goście przychodzili z małymi dziećmi.
          Dla dzieci nastoletnich dajemy zaproszenie, ale wesele to nie jest miejsce dla
          maluchów. Bo kto ma ich pilnować? Dlaczego goście maja być zaangażowani w
          pilnowanie dzieci, zamiast sie bawić? Często ludzie przyprowadzają dzieci, sami
          sie bawią, a ich pociechami zajmują sie inni. To nie jest w porządku.

          Nasze dzieci będą na początku wesela, bo będą sypać kwiatki i podawać obrączki.
          Po obiedzie pójdą do domu. Uważam, że impreza w restauracji, z głośna muzyka i
          przy tylu osobach po prostu jest nieodpowiednia dla dzieci. Zamówiłam już dla
          nich opiekunkę, bo mimo, że to moje dzieci, chcę żeby goście sie bawili, a nie
          zajmowali moimi dzieciakami. Oczywiście jak ktoś będzie chciał to może smile

          Nie zabierałam moich dzieci na czyjeś wesele i nigdy nie oczekiwałam, że ktoś je
          zaprosi.
          ____________________________________________

          mójsuwaczek
          • anetina Little-jo 07.03.07, 13:33
            na jakiej zasadzie dzieci będą sypać kwiatki?
            jak rozplanowaliście podawanie obrączek?
            • little-jo Re: Little-jo 08.03.07, 08:34
              Jeszcze dokładnie nie wiem, bo my bierzemy tylko cywilny. Ale wiem, ze moja
              córeczka (będzie miała 5 lat) bardzo by chciała sypać kwiatki, więc albo zrobi
              to w urzędzie, jak sie zgodzą, albo jak będziemy wchodzić do restauracji.
              A synek będzie podawał obrączki. Mam nadzieję, że urzędniczka sie zgodzi.
              ____________________________________________

              mójsuwaczek
          • memphis90 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 17:11
            Ja wychodzę z założenia, ze zapraszam na swoje wesele osoby, z którymi chcę się
            w ten dzien świetnie bawić. A nie wyobrażam sobie zabawy z dwulatkiem czy
            niemowlakiem; na taką imprezę zaprasza się rówieśników, młodzież, rodzinę i
            przyjaciół rodziców. A często bywało w mojej rodzinie tak, ze na wesele
            zapraszano tylko moich rodziców, a nas- czyli "dzieci", mimo, ze byliśmy
            pełnoletni- nie, ze względu na to, że lista gosci i tak była spora. Nie widzę
            nic niestosownego w pomijaniu małych dzieci- to nie jest impreza dla nich.
    • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 15:35
      Bylam na weselu, na ktorym byly dzieci takie 2,3 latka, w porze spania poszly
      do hotelu, gdzie goscie nocowali z kims kto sie nimi zaopiekowal, spoza listy
      gosci weselnych. Dzieci nie przeszkadzaly nikomu. Zalezy oczywista jakie dzieci
      i w jakim wieku. Bylam raz na przyjeciu bez tancow gdzie bylo male dziecko
      chyba tez takie dwuletnie i tam niestety to nie byl najlepszy pomysl, bo ciagle
      sie nim musial ktos zajmowac i za nim chodzic, a przyjecie bylo na siedzaca.
      Ale wiem ze tamto dziecko nie mialo z kim zostac. Na tanczonych imprezach
      dzieci nie przeszkadzaja. Chyba ze ktos je przetrzymuje za dlugo i zaczna
      plakac i marudzic.
      • 123ada Re: ... z dziećmi na weselu!!! :) 06.03.07, 16:18

        Nawet mi to do głowy nie przyszło, żeby nie zaprosic niunia imprezowicza lat 3,
        kota podrywacza lat 5 oraz jaśnie manisławy wiek: 6 m-cy.
        Gorzej jak im się nie spodobasmile

        pierogi z truskawkami -zamówione, naleśniki z syropem klonowym -według życzenia..smile
        makaron dłuugi z czerwonym sosem jak w domu -załatwionesmile
        ...może się będą dobrze bawic
    • kate.zet1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 16:09
      Widzę, że jest tyle samo głosów za jak i przeciw.Wiem,że starsze dzieciaki dadzą sobie radę, gorzej z maluchami. My gwarantujemy nocleg dla gości, ale pokoje mieszczą sie nad salą, więc na ciszę nie można raczej liczyć ( wrazie chęci położenia dzieci spać). Teściowa bedzie musiała z nimi biegać, bo rodzice - ot paradoks - będą sie akurat bawić na całego, bo wiedzą że "babcia się zajmie". To wiem na 100% A ja tak nie chce!!!! to może opiekunkę wynająć?? tylko czy dzieciaki bedą mieć zaufanie do obcej osoby??
      • anulex Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:42
        A pytałaś teściowej, jak zapatruje się na tę sprawę? Ja często bawię się z
        dziećmi w czasie rodzinnych imprez, bo zwyczajnie to lubię. Myślę, że warto
        spytać, czego ona chce, żeby się nie okazało, że ją "uszczęśliwiłaś" na siłę.

        Gdyby się okazało, że rzeczywiście nie chciałaby tego dnia poświęcać czasu
        dzieciom, to opiekunka to chyba dobre rozwiązanie. Myślę, że jeśli przygotuje
        im jakieś atrakcyjne zabawy, konkursy etc, to nie będzie problemu z
        akceptacją smile Chyba że dzieci są bardzo młode lub nieśmiałe.

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
        • kate.zet1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 15:01
          Anulex, no właśnie wiem doskonale że teściowa nie chce się dziećmi na weselu opiekować, szaleje za nimi, ale dzieciaki są bardzo żywiołowe i 2, góra 3 godziny i każdy (zaręczam)mógłby odejść przy nich od zmysłów!!
          • anulex Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 15:36
            Nie macie obowiązku zapraszać tych dzieci. Uważam, że państwo młodzi w ogóle
            nie mają obowiązku zapraszać kogokolwiek. Ale dzieci brata to bardzo bliska
            rodzina i pewnie milej by było, gdyby mogły przyjść.

            Nie napisałaś, ile lat mają te dzieciaki. Może są na tyle duże, że da im się
            wytłumaczyć, że babcia potrzebuje trochę spokoju? Powtarzam, że pomysł z
            opiekunką nie był zły. Jeśli znajdziecie kogoś fajnego, z pomysłami, to mało
            które dziecko się oprze smile A koszt wynajęcia takiej osoby nie będzie pewnie
            duży w stosunku do kosztów wesela.

            ---
            Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • agnrek Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 16:49
      My zapraszaliśmy z dziećmi, ale nikt nie wpadł na to, żeby maluchy zabrać.
      Rozsądni rodzice wiedzą, że całonocna impreza nie jest dla dzieci (u nas
      większość miała do 4-5 lat), a poza tym sami się chcieli pobawić. Najmłodzsze,
      które zostało z babcią, miało 3 m-ce, więc nie przesadzajmy z tym, że przez
      kilka godzin wesele aż tak strasznie się rodzice mogą stęsknić. Moja znajoma
      (drugie dziecko w drodze) wręcz uważa, że dla zdrowia psychicznego nawet 5-7
      dni bez dziecka w roku jest konieczne smile
      • martyna1985 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 16:58
        u nas na weselu dzieci beda mialy swoj stolik. W sumie wszystkie maja od 2.5 do
        8 lat. Mojej siostry dzieci, pojda spac do pokoju przy sali (2.5-4 latka) a
        inne dzieci zawieziemy do domu babć, cioć itp (bedziemy mieli specjalny
        samochod do wozenia i kierowce)
      • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 17:01
        agnrek to nie chodzi o tesknote, ale dobre wychowanie. Ja mysle, ze dziecko
        mozna wziac na krotko, a potem odwiezc je do domu albo hotelu i zostawic z kims
        pod opieka. Ale 3 miesieczne dziecko to chyba musialo byc butla karmione, ze na
        cala noc moglo zostac z dala od matki. Co ma do tego dobre wychowanie? To
        wlasnie, ze dziecko jest czlonkiem rodziny, no i powiedzmy ze 3 miesiecznego
        moglo jeszcze na swiecie nie byc jak rodzice dostawali zaproszenie, ale takie
        starsze powinny byc na zaproszeniu. Mozna porozmawiac z rodzicami i zapytac czy
        beda mieli z kim dziecko zostawic. Takie pytanie sugeruje, ze raczej dziecko
        nie powinno byc na weselu przez cala noc, ale dlaczego nie moze byc na slubie i
        zajrzec na wesele? Dla dzieci to tez atrakcja i jeszcze nie widzialam marudy na
        takiej imprezie. Byl tu niedawno watek o kims kto nie zaprosil kogos z osoba
        towarzyszaca i duzo osob bylo oburzonych jak to tak mozna. A jednak dziecko to
        jest duzo wiecej niz osoba towarzyszaca.
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 17:06
          no, znam taki przykład
          brat brata nie zaprosił z osobą towarzyszącą, mimo że jest on już 1,5 roku po
          zaręczynach big_grin

          pamiętajcie jedno
          kto ma mozliwość, zostawia dziecko w domu
          ale kultura wymaga zaprosić wszystkich, czyli dziecko też

          tak jakbym teraz nie zaprosiła córeczki mojej siostry
          ona jest pierwszym gościem
          jej rodzice dostaną pierwszi zaproszenie
          oczywiście z Malutką

          • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:07
            > pamiętajcie jedno
            > kto ma mozliwość, zostawia dziecko w domu
            > ale kultura wymaga zaprosić wszystkich, czyli dziecko też

            anetina! wyjelas mi to z ustsmile o to chodzi. To ze sa ludzie ktorzy
            przyprowadzaja dzieci na wesele i zostawiaja je innym do opieki to juz inna
            sprawa. Sama sie z tym wprawdzie nie spotkalam, ale niestety nie kazdy wie, co
            to ,,kultura". To dotyczy tez osob przychodzacych z dziecmi. Ja sobie nie
            wyobrazam ze bym kogos obiciazyla opieka nad moim dzieckiem w czasie imprezy,
            nawet nie wiem, jak bym to niby miala zrobic. Inna rzecz tez, ze dzieci osob,
            ktore biora slub rzeczywiscie moga przeszkadzac bo to ich rodzice sa w centrum
            uwagi i to ich dzien, a dziecmi przeciez trzeba sie zajmowac. Z drugiej strony,
            jak juz dzieci ktos ma biorac slub to tez dzien tych dzieci, wiec jesli nie sa
            malutkie to dlaczego im to odbierac? Ale to jest troche inna sytuacja.
            • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:14
              19niunia75 napisała:

              Inna rzecz tez, ze dzieci osob,
              ktore biora slub rzeczywiscie moga przeszkadzac bo to ich rodzice sa w centrum
              uwagi i to ich dzien, a dziecmi przeciez trzeba sie zajmowac. Z drugiej strony,
              jak juz dzieci ktos ma biorac slub to tez dzien tych dzieci, wiec jesli nie sa
              malutkie to dlaczego im to odbierac? Ale to jest troche inna sytuacja.



              dlatego moje maluchy są pierwszymi gośćmi
              będzie dla nich urządzone miejsce do spania
              ale prawdopodobnie zawiezie się je do domu

              i tak jak Niunia napisała
              to nie jest tylko moje i M. wesele
              to jest też bardzo ważny dzień w zyciu Małego
              i nie ma możliwości, aby on na ten czas został w domu
        • agnrek Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 19:22
          Wiesz, u nas przeważnie dzieci były w wieku 1-2 lata, mało w wieku 4-5 lat, więc
          branie ze sobą raczkującego bobasa to chyba mocna przesada.
          My zapraszaliśmy z dziećmi, ale prawie każdy nam od razu mówił: "Co ty, w domu
          zostana, bo się nie pobawimy!" Nasze wesele miało charakter spotkania po latach
          znajomych ze studiów, z podwórka, z pracy i tak dalej, więc każdy miał ochotę
          przyjść tylko z małżonkiem, a nie z dziećmi. I nam się taki wybór podobał, nie
          ukrywam.
    • pelissa81 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 20:24
      To moze ankieta: ile lat mialyscie jak bylyscie na pierwszym weselu?
      Ja 9 smile brat 8 i to bylo wesele cioci (siostry taty) - podawalismy nawet
      obraczkismile Nie pozbawiajcie dzieci takich wspomnien, hehe. To nie bal u
      senatora czy wizyta w klubie dla doroslych, znajdzie sie i miejsce dla
      staruszki i dla 10 latka. Ma byc rodzinnie a co to za rodzinasmile

      Od doroslych zabaw sa wieczory panienskie. Tj. mi do glowy nie przyszlo zeby
      DOPISAC dzieciaki do zaproszen bo to dla mnie oczywiste, ale mysle ze moja
      rodzina wie kto moze zostac (i powinien) a kto moze sie bawic.

      ps. a co robicie z psemsad(( U nas wszystkie wazne osoby beda na weselu a komu
      ja zostawie psa na cala dobesad W domu nie zostanie. Eh, chyba czeka mnie
      rozmowa z sasiadami...
      • k.mat Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 21:02
        Piesek to faktycznie problem i chyba życzliwy sąsiad będzie nieocenionym
        pomocnikiem. Co do dzieci to dla mnie oczyste jest, że nocna impreza z
        alkoholem i głośną muzyką to nie miejsce dla nich. Każdy oczywiście zaprasza i
        zjawia się na takiej imprezie wg własnego uznania ale zastanawiam się czy tacy
        rodzice, co beż dzieci nie chodzą zabierają swoje pociechy np za bal
        sylwestrowy? na imprezę do znajomych, do klubu? ba nawet do pracy, bo nie ma z
        kim zostawić? troszkę to dla mnie dziwne, ale co kto lubi i warto nie
        zapominać, że jest to przede wszystkim dzień Państwa Młodych i jako goście nie
        powinno się w ich wizję tego dnia ingerować.
        pozdrawiam
        • pelissa81 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 21:08
          moze doprecyzujmy
          od 13 w gore IMHO bez ograniczen, to juz naprawde natolatki, 10-13 jesli bliska
          rodzina a dziecko lubi, czemu nie. Ponizej 10 to w wypadku gdy osoba ktorej to
          wesele to dla dziecka ktos bliski, znany - inaczej to WG. MNIE stawianie pary
          mlodej w przykrej sytuacji. Nie kazdy lubi dzieci a tym bardzioej czyjessmile a
          wesela to chlanie i sprosne zabawy i tak niech bedzie. A smutne w tym wszystkim
          jest to, ze niektorzy pisza ze nie maja z kim dziecka zostawic. Dzis to wesele
          czyjes, jutro nie daj boze trafi sie na maly zabieg do szpitalasad I co? Smutne,
          jesli to prawda i nie ma sie zadnej babci czy chociazby przyjaciolki z
          dzieckiem.
          • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 21:24
            a
            > wesela to chlanie i sprosne zabawy i tak niech bedzie.

            to u ciebie oznacza wesele ???
            u mnie ma całkiem inne znaczenie



            Smutne,
            >
            > jesli to prawda i nie ma sie zadnej babci czy chociazby przyjaciolki z
            > dzieckiem.


            ma się
            tylko są to goście na weselu big_grin
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 21:22
          wesele to nie bal sylwestrowy
          wesele to jest dla rodziny, przyjaciół
          a sylwester spędzasz najczęściej na sali, gdzie prawie wszystkich nie znasz
    • dottanovia Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 20:56
      My zapraszamy z dziećmi. Nie mniej wiemy już, że najmniejsze pociechy zostaną
      pod opieką w domu. Rodzice wolą się wybawić smile. Pozostałe dzieci są już
      nastolatkami, więc jestem przekonana, że dotrzymają kroku osobom dorosłym smile.
    • kaatkaa Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 22:28
      proponuję na czas wesela dzieci zamknąć w piwnicy
      • pelissa81 Re: Co z dziećmi na weselu???? 06.03.07, 23:35
        A dlaczego od razu tak zlosliwie? Wg mnie jest to jakis problem i to wiekszy
        niz biała czy ecru. Jak nawet widac tutaj zdania sa podzielone i duzo zalezy od
        wyczucia rodzicow i mlodej pary. Ja od razu mowie, moj lokal bedzie srednio
        przystosowany do maluchow, ale chyba za duzo ponizej 8 roku nie bedzie...
        • kaatkaa Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 07:32
          jak sama napisałaś zdania sa podzielne smile
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 08:06
          dlatego ja jestem za tym, ze zaprasza się z dziećmi
          można jedynie nadmienić, ze będą takie warunki a takie
          według mnie, kto ma mozliwość zostawienia dziecka w domu, zostawia
          biorą tylko ci, co muszą

          u nas poniżej lat 8 dzieci będzie tylko 3
          i dwójka z nich będą na pierwszym planie tego wesela big_grin
    • bacha1979 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 07:52

      • anetina Bacha - gratulacje wielkie 07.03.07, 08:08

        • monitchka1 Re: Bacha - gratulacje wielkie 07.03.07, 08:15
          U mnie nie będzie dzieci, podczas zapraszania gości, wspomnę żeby przyszli bez
          dzieci. Mój ślub i wesele są oddalone od domu o 60km, więc nie mam możliwości
          żeby gdzieś te dzieci ulokować.
        • bacha1979 Dzięks anetina. 07.03.07, 09:54

      • bacha1979 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:54
        Kurde za wczesnei wysąłlam posta. I to pustego, dobrzem, że teraz weszłam.
        No więc my zapraszaliśmy wszytkich z dziećmi. Ale było ich tylko kilka.
        Niezręcznie bym się czła zapraszając bez dzieći.
      • aska90 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:25
        Bacha, już??? Nie straszwink))
        • bacha1979 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:44
          Ja strasze????
          • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:47
            to już pora big_grin
          • paola_23 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:38
            Serdeczne gratulacje! Nawet nie wiesz jak się cieszę...
            Mi jak narazie pozostaje czekać, może kiedyś też będę taka szczęśliwa jak Ty...
    • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 08:17
      niestety ku mojemu niezadowoleniu bedzie 4 dzieci ze strony narzeczonego w
      wieku 4,9,12,13 i niestety ale tesciowa sie uparla ze maja byc bo to najblizsza
      rodzina a ja mam to gdzies - nie mam zamiaru placic na dzieciaki ktorych nie
      znam i w ogole uwazam ze wesele to nie jest odpowiednie miejsce dla dzieci w
      tym wieku - rodzice tez sobie robia dodatkowy problem bo musza sie tez jakby
      nie patrzec nimi zajmowac. jestes z tego powody wsciekła i wydaje mi sie ze juz
      nic nie zmienie - rodzina narzeczonego sie uaprła i juz!
      u mnie nie bedzie dzieci na szczescie bo z mojej strony rodzina i znajomi sa na
      tyle rozsadni zeby zostawic pociechy w domu z tesciami itp i beda sie
      przynajmniej spokojnie bawic.
      dzieciom na weselu mowie stanowcze NIE
      • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 08:20
        opłacacie sami wesele?

        dlaczego płacisz za osoby z rodziny narzeczonego?
        przecież ich nie znasz !
        • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 08:54
          uwazam ze dzieci na weselu nie powinna byc po za tym to dodatkowy koszt i tyle.
          wolimy w miejsce dzieci zaprosic wiecej znajomych swoich niz dzieci które
          narzeczony widzi raz w roku na swieta jak dobrze pojdzie. wg mnie to
          paranoja.tyle w tym temacie. nie ma tu nic wspolnego kto placi za wesele czy
          my czy rodzice.
          • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:00
            zgadza się
            jeśli się ma płacić za kogoś, to lepiej za dorosłą osobę

            odpowiedziałam ci wcześniej w ten sposób, bo tak zabrzmiało, że poc o zaproszać
            kogoś, kogo się nie zna
            to jest tak z tymi ciotkami i wujami, których zapraszają rodzice, a ty na oczy
            ich nie widziałaś big_grin

            dlatego zapytałam się, kto finansuje



            dlatego odnośnie zapraszania dzieci każdy robi tak, jak uważa za stosowne
            • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:13
              najgorsze jest to ze sala moze pomiescic max 90 osób i jak mam byc szczera wole
              zeby ta czwórka nie blokowała mi miejsca bo z nimi jest juz ponad 90 co mnie
              martwi ale przeciez nie powiem zapraszajac rodzine mojego faceta zeby nie
              przychodzili z dziecmi bo nie ma dla nich miejsc tylko chcemy dac poprostu
              zaproszenia na nich wypisane bez dzieci ale gorzej bedzie jak zapytaja dlaczgeo
              bez dzieci to co ja im powiem ? ze to nie miejsce dla dzieci - tymbardziej ze
              bedzie chrzesniak mojego faceta i moja chresnica w podobnym wieku co ta czwroka
              ale to nasi najbliżsi wiec te maluchy musza byc ale tatci co to raz na rok ich
              widzimy nie ...
              • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:29
                jeśli się nie chce dzieci, to dając zaproszenie mówi się od razu prosto
                że nie zapraszacie dzieci na wesele ze względu na brak miejsca
                ale jeśli nie mają z kim zostać, to jak najbardziej są mile widziane
                bezpośrednio i szczerze

                nikogo to nie urazi
                • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:40
                  no wiem ale wiesz o co chodzi? o to ze na naszym weselu bedzie trójka dzieci
                  ale to najblizsze dzieci bo naszych siostr i teraz z jednej str głupio bo albo
                  dzieci nie ma wcale i sie tego trzymamy albo sa wszytskie bez wyjatku...
                  juz sama nie wiem
                  napewno nie chce tej czworki o ktorej pisze nie wiem co z nimi zrobic jak ich
                  rodzicom to powiedziec...
                  • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:43
                    a nie da się im rodzicom tak po prostu powiedzieć?
                    jak się obrażą ich strata
                    to jest wasze wesele
                    wy zapraszacie, kogo chcecie

                    dzieci siótr zapraszacie
                    a dalszego kuzynostwa (bo o te dzieci chyba chodzi) nie
                    po prostu
                    • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:58
                      no wlasnie chodzi o to ze dzieci sióstr beda bo sa nam znane i najblizsze -
                      zrozumiałe
                      tamte dzieci sa jego siostry ciotecznej ale rodzine ta widzimy raz w roku jak
                      dobrze pojdzie bo mieszkaja na wsi pod warszawą
                      napiszemy na zaproszeniu bez dzieci i tyle a jak zapytaja dlaczego nie z
                      dziecmi to mysle ze jakos wybrniemy - oni jak mam byc szczera sa dla mnie
                      obcymi ludzmi a dla mojego faceta poprostu rodzina ktora sie widzi z okazji
                      swiat i tyle bez emocji
                      gorzej z tesciowąwink obrazi sie na mniewink
                      • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:14
                        niech się obraża teściowa, to jest twoje wesele i masz prawo zapraszać, kogo
                        chcecie
                        chyba że młody by się upierał przy tych dzieciach
                        ale jeśli nie amcie z nimi kontaktu, to bez sensu zapraszanie

                        a rodzicom powiesz, ze robicie wesele dla dorosłych bez dzieci
                        a jak będą mieć jakieś ale, że jednak były jakieś dzieci, to już ich problem
                        • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:16
                          tak tez chyba zrobimy;-D
                          • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:18
                            monalisa jesli tych dzieci na oczy nie widujecie to chyba z ich rodzicami jest
                            to samo? Po co zapraszac tych ludzi? Jak ich nie zaprosicie to caly problem z
                            glowy.
    • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:20
      Tez sie tym martwie, co zrobic z dziecmi. Jestem najmlodsza w rodzinie i moje
      rodzenstwo (a mam ich 4) ma juz dzieci. Podobnie duza czesc kuzynostwa. Ale na
      zaproszeniu jak najbardziej dzieci sie pojawia. W koncu to tez moja rodzina i
      potrafie sobie wyobrazic, jak ja bym sie czula, gdyby ktos zapraszal mnie bez
      mojego dziecka. Licze na zdrowy rozsadek moich gosci. Duza czesc z nich ma w
      poblizu babcie, wiec podejrzewam, ze po paru godzinach mniejsze dzieci zostana
      odwiezione do babc. Problem z tymi, ktorzy przyjezdzaja z daleka. Ale przeciez
      to dorosli ludzie i sami wiedza, co maja robic. A nie wspominanie o dziecku
      zapraszajac na slub- szczegolnie, gdy jest z Wami spokrewnione, dla mnie jest
      zwyczajnie chamskie.
      • monitchka1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:36
        Chamskie, ok. U mnie jest tak, że jeśli rodzina przyjedzie z dziećmi z miejsca
        oddalonego o 200km, to co o 21 zrobi z tymi dziećmi?? Przecież nie mogę się
        martwić o dzieci na własnym ślubie. powysyłam zaproszenia do rodziny, a tam
        gdzie są dzieci, zadzwonię i powiem jaka jest sytuacja. Co innego, jakby każdy
        kto przychodzi z dzieckiem, sam się nim zajął, czyli odwiózł do domu czy gdzieś
        tam. A co jeśli przyjdzie mi kuzynka w trakcie wesela i powie, że ona nie ma co
        z dzieckiem zrobić i trzeba ją zawozić 60km do mojego domu, porażka.
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:38
          chyba sobie żartujesz, że kuzynka wypali ci z takim tekstem big_grin
          jej dziecko - ona się martwi, jak zawieźć dziecko, czy je w ogóle wziąść na
          wesele
          • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:43
            hehehe przypomniało mi sie jak jeden koles z bliskiej rodziny mojego faceta
            zapytal czy w miejscu gdzie mamy wesele jest taki pokoik dla dzieci (ze niby
            mamy jeszcze my cos takiego wynajac dla zmeczonych dzieci itp) a jak uslyszal
            odp negatywna to sie popatrzyl na mnie jakby mu najwieksza krzywde na swiecie
            zrobilawink jego rpoblem a nie moj ze dzieciki beda mu dupe truły o polnocy ze
            chca spacwink
            • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:59
              czytając tu niektóe wątki mam wrażenie, że niektórzy goście myślą o tym, jak
              się wybawić tanim kosztem, pospać w hotelu na koszt młodych
              a dzieci podrzucić pod opiekę opiekunki i do pokoju wynajętego również przez
              młodych
              • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:05
                nie rozumiem toku myslenia takich rodziców
                ja napewno w przyszłosci nie bede ciągała za soba maluchów swoich na wesela bo
                i po co? na darmową wyzerkę? zenada
                nie wiem dlaczego rodzice robia sobie dodatkowy problem zamiast sie wyluzowac i
                pobawic.
              • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 11:02
                Bo tak niestety jest. Chamscy ludzie zawsze beda chamscy. Niestety zdarza sie
                tak, ze czasem to nasi bliscy krewni. Mam taka kuzyneczke tez. I nie jestem do
                konca pewna, czego moge sie spodziewac. Ale nastawiam sie raczej na to
                (przynajmniej psychicznie, bo praktycznie nie zamierzam nic szczegolnego
                przygotowywac), ze przyjedzie z dwojka swoich malych dzieci. A do domu ma troche
                daleko...
        • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 09:45
          I co? Teraz bedziesz sobie wyrywac wlosy z glowy? A goscie i tak i tak zrobia,
          co beda chcieli. Moi najblizsi goscie maja 200 km do mnie. Ja tez musze jechac
          1000km. I o czym swiadczy ta odleglosc? Jesli goscie sa w porzadku, to zostawia
          mniejsze dzieci gdzies u babci i przyjada wogole bez nich lub, taj jak mowie,
          gdy maja babcie gdzies w poblizu, po paru godzinach je tam odwioza. To, ze ja
          sie nimi zajmowac nie bede, jest chyba zrozumiale. I powazni ludzie powinni sie
          z tym liczyc, ze we wlasne swieto nie bede niankowac. Mozna zwyczajnie
          delikatnie zapytac przeciez gosci, zapraszajac na wesele, co zamierzaja zrobic z
          dziecmi, jesli maja dzieci ponizej 10 lat (bo uwazam, ze nastolatki jak
          najbardziej moga sie bawic dluzej) i wytlumaczyc im, ze niestety, ale atrakcji
          dla dzieci lub opieki im nie zapewniacie. Ale unikanie tego tematu, specjalne
          "niezapraszanie" czy wrecz osiwadczanie "ale bez dzieci" jest wedlug mnie
          niegrzeczne. I mozna to zalatwic z wiekszym taktem.
          • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:01
            w sumie zawsze mozna zaznaczyc ze niestety nie bedzie warunków dla maluchów w
            wieku 3, 4 lata wiec mam nadzieje ze rodzice beda na tyle rozsadni ze takie
            dzieci zostawia w domu z tesciami a jak sie upra to juz ich problem
            • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:10
              Pewnie. I tak jest, dziewczyny, ze wszystkim. Tez sie martwie, co z dziecmi? Co
              z kwiatami, bo mieszkam daleko? Co zrobic, zeby mi prezentow nie przynosili, bo
              nie mam jak ich przetransportowac? itp itd... Mozna o takich rzeczach gosci
              informowac, z nimi grzecznie porozmawiac, ale dam sobie reke uciac, ze rozsadni
              wiedza takie rzeczy bez ustalania a nierozsadni, chocbyscie im wyjasniali, tak
              czy inaczej zrobia po swojemu. Ale ja podchodze do tego w ten sposob, zaproszeni
              sa oczywiscie wszyscy (tj. rodzice z dziecmi), delikatnie pogadam z tymi, co
              maja mniejsze dzieci i mieszkaja daleko. Jesli mimo wszystko przyjada z dziecmi,
              to przeciez to jasne, ze ja nie bede pozniej na wlasnymym weselu sie dwoic i
              troic i myslec, co z nimi zrobic. Biora dzieci na wlasna odpowiedzialnosc.
              • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:18
                ci o ktorych pisze to prosta rodzina ze wsi dzieci tez jakies takie dzikie sa i
                nie wierze ze sami wpadna na ten pomysl zeby nie brac dzieci tylko wrecz
                przeciwnie - darmowa zabawa i jedzenie wiec wezma na bank chyba ze uprzedzimy
                ich wczesniej oni sie obraza i tylewink najwyzej nie dadza nam koperty trudnowink
                • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:44
                  U mnie prawie wszyscy beda ze wsi... :=) tylko roznych... Ale to nie ma
                  znaczenia. Wiem, ze wiekszosc zapewni opieke swoim dzieciom. Ale mam tez jedna
                  kuzynke, dla ktorej normalne jest np. wpadanie z kilkudniowa wizyta bez
                  uprzedzenia i to z cala rodzina. Na weselach tez zawsze sa w komplecie, wiec sie
                  zaloze, ze na moje przyjada z dziecmi (8 i 4 latka). No ale, sorry. Co? Mam
                  sobie z tego powodu marnowac swieto? Jesli z nimi pogadam, a mimo to przyjada,
                  to niestety, ale jako rodzice sa wowczas odpowiedzialni za swoje pociechy. Moze
                  przykra prawda, ale to jest moj dzien.
      • memphis90 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 17:17
        Ja mam tylko małe przyjęcie dla najbliżych, więc zapraszamy tylko po parze
        "przedstawicieli" z każdej gałęzi rodziny, mimo, ze "dzieci" są od dawna
        dorosłe. Przyjdzie albo kuzynostwo, albo wujostwo, sami zadecydują. Nie ma
        obowiązku zapraszania każdego dziecka, pociotka, kuzyna kuzyna itd. Inaczej
        mielibyśmy ze setkę gości. Rodzina to rozumie.
    • legolaself Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:05
      Jestem przeciwna obecności dzieci na weselu. Dlaczego? Na jednym z wesel, mała
      kuzyneczka tak bardzo chciała usiąść pani młodej na kolanach, że zwaliła jej na
      sukienkę talerz buraczków. Oczywiście zrobiła to niechcący, ale wolę nie myśleć
      co czuła moja koleżanka (pani młoda) zwłaszcza, że był to początek wesela. Na
      innym weselu byłam świadkiem jak chłopczyk 4-5 lat radośnie biegł na parkiet.
      Był tak zaaferowany że wpadł pod nogi kelnerowi niosącemu tacę z gorącą
      herbatą. Kelner tak wymanewrował, że wrzątek poleciał na niego. Małemu nic się
      nie stało, ale kelnera zabrało pogotowie. Też przyjmny akcent wesela. Na moim
      weselu będą kuzyni powyżej 13 roku życia, ale i do tego mam obiekcje.
      • monalisa.pl Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:25
        odzielny stół dla dzieci na weselu to najlepsze rozwiązanie.
        nie beda musiały patrzec na pijacych wujków i podsłuchiwac rozmów dorosłych
        czesto nie widzacych sie z rok ludzi wiec jak u mnie nie daj Boze dojdzie do
        tegoz e te dzieci beda u nas na weselu to stworzymy im oddzielny stól i niech
        tam siedza a ne wsrod dorosłych (beda tez dostawac mniejsze porcje jedzenia bo
        dzieci jak to dzieci - niejadki a nie mam zamiaru placic za nie 200 zł jak za
        dorosłych)
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:39
          szkoda że ja nie mam w domu niejadka
          jakoś ten mój je więcej ode mnie sad
      • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 10:30
        talerz buraczków również może potrącić osoba dorosła, czy anwet sama młoda
        kelnera przewrócić, potrącić może również każda dorosła osoba, tym bardziej po
        wypiciu big_grin

        dla mnie więc to żadne argumenty big_grin
        • trik26 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:27
          To rzeczywiście dylemat. ja jeszcze nie wiem jak zrobię z dziećmi. napewno
          dzieci mojego brata i siostry mojego narzeczonego będę. Jest ich dwójka. Inne
          dzieci - nie wiem. Generalnie u mojego brata było tak, że na weselu pojawiło sie
          kilka dzieciaków, ale około 22-ej pojechały do domów, za towięcej dzieci
          pojawiło się na poprawinach. Jeśli robicie poprawiny to może proponujcie by
          dzieci pojawiły sie drugiego dnia (jeśli oczywiście blisko mieszkają).
        • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:25
          Ale kto rozsadny umieszcza w menu weselnym buraczki?!
    • monikaw81 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:26
      My zapraszamy rodzinę z dziećmi, znajomych z pracy bez dzieci. Nie robimy
      wesela restauracyjnie więc nie ma problemu. Inna sprawa, że liczba gości jeśli
      przyjdą z dziećmi znacznie wzrasta a sala tylko na 160 osób.
    • golinda Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:34
      dzieci na weselu do piwnicy big_grinDD
      • marcina6 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:42
        u mnie na weselu było z 20 dzieci i świetnie się bawiły, rodzice nie meli z
        nimi problemu, co niektórzy ich odwiezil do domy, połowa poszła spać do
        samochodu(czewiec) reszta bawiła się do rana, a tak w ogóle to był pokój
        przygpotowany z kocami i materacami tylko dla dzieci więc i tam pare spało
        maluchów.
      • kaatkaa Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 12:43
        uff, a już myślałam, że bede sama jak palec z tą propozycją big_grin
        • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:18
          oj, te wspomnienia z dzieciństwa big_grin
          też tak miałyście, że was wsadzali rodzice do piwnicy w czasie wesela?
          że proponujecie?
          • kaatkaa Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:26
            no a jakże wink
    • hanwar Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 13:48
      ja mam nadzieję,że ich nie będzie
    • nessie1161 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:13
      Poruszlam ten wątek jakiś czas temu, możesz sobie poczytać komentarze. U nas
      jest za mala sala i jeśli mam do wyboru kuzynów z dzieciarnią kosztem
      przyjaciól to ja rezygnuję z dzieciarni. Wesele to nie miejsce dla dzieci i
      odpowiedzialni rodzice powinni to wiedzieć. Nie mamy miejsca na oddzielny stól
      dla dzieci, w miejscu wesela nie ma żadnych pokoi gościnnych więc niestety nie
      będzie gdzie dzieci polożyć. Nie zamierzamy wprowadzać dzieciecego repertuaru
      ani zabaw dla dzieci. To jest nasz dizeń a nie przedszkole.
      • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:16
        a od kiedy się na weselu organizuje coś dla dzieci?
        mówimy o weselu dla dorosłych czy kinderbalu dla dzieci?
        • nessie1161 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 16:51
          No wlaśnie chodzi mi o to, że nie będzie żadnych wstawek dla dzieci, zabawa dla
          doroslych i my też nie zamierzamy z dzieciakami biegać ani ich zabawiać. Bylam
          na weselach gdzie orkiestra zagrala kilka kawalków dla dzieci, byly jakieś
          zabawy - dla mnie to nieporozumienie. Niektórzy goscie są spoza Krakowa, ale
          mają z kim dzieci zostawić. Nocleg będzie u naszych rodziców więc powinni
          zdawać sobie sprawę, że nasi rodzice czy brat narzeczonego nie będa specjalnie
          wychodzić z wesele by odstawić dziecko do domu. dodam, ze to sa dzieci, które
          widujemy raz na parę lat, bo w najbliższej rodzinie nie ma, więc nie ma
          wyrzutów sumienia.
    • zosiaczek25 Re: Bezczelnosc........ 07.03.07, 14:26
      Nie przesadzaj. Ja mam 27 lat (wygladam na gora 16- wciaz pytaja mnie o dowod
      :=)). I co? Mam isc z mamusia za raczke, bo inaczej mnie jakis opryskliwy
      babsztyl nie potraktuje serio. Bez przesady. Jak nie chce zarobic, to nie.
      Dopiero wybieram sie na takie zakupy... z kolezanka jak najbardziej. A Ty,
      gabip, jesli faktycznie jest taka mozliwosc, powinnas napisac swoja historie na
      komentuj.pl W zyciu sie z tak bezczelnym zachowaniem nie spotkalam i mam
      nadzieje, ze nie spotkam.
      • zosiaczek25 Re: Bezczelnosc........ 07.03.07, 14:27
        Kurcze, sorry. Jakims cudem wkleilo mi tu poprzedniego posta. Nie na temat
    • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 14:39
      No i jak widac zdania sa podzielone. I kazdy ma swoje racje. Mi sie wydaje, ze
      to po czesci zalezy, kim sa dla nas rodzice tych dzieci. Ja mam 4 rodzenstwa.
      Kazdy z nich ma co najmniej 2 dzieci. Moje siostry specjalnie na moje wesele
      biora sobie urlopy i beda podrozowac ponad 1000km. Nie wyobrazam sobie, abym
      miala zaprosic ich bez dzieci w takiej sytuacji. Raz, ze najblizsza rodzina i
      kocham swoich siostrzencow, kazdego z nich nianczylam. Dwa, ze przy takiej
      odleglosci, nie ma mowy o zostawianiu dzieci ze znajomymi. Na szczescie siostry
      maja tesciowe w Polsce, wiec mlodsze dzieciaki zostana odwiezione bez problemu
      do babc. Dwaj najstarsi siostrzency- 15 i 13 lat beda sie pewnie bawic do pozna,
      co mi wcale nie przeszkadza. Znam ich, ufam im. I jak moglabym im zabraniac sie
      bawic, jesli chca pomoc mi w przygotowaniach do wesela i w tracie jego? Z
      kolezanek zapraszam tylko jedna. I w tym wypadku tylko z mezem. Nie sadze, aby
      wpadli na pomysl, zeby brac ze soba na tak glosna impreze ich kilkumiesieczne
      dziecko. Problem jest natomiast z kuzynostwem. W tym wypadku mozna sie
      spodziewac wszystkiego. Jak juz wczesniej pisalam, wyjasnie gosciom sytuacje w
      oficjalnym zaproszeniu na slub i pozostaje mi liczyc tylko na ich rozsadek.
    • elborn Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 19:56
      Pomimo tego ze w zaproszeniu pominelam dzieci,i wspomnielismy osobiscie ze
      impreza jest 'bez dzieci',czesc znajomych,(nawet nie rodzina,rodzina uszanowala
      regule i beda tylko 2 nastolatki po 14 roku zycia)zapowiedziala ze nie moga
      (nie to ze nie maja z kim-maja,bardzo zamozni ludzie majacy opiekunki i domy w
      polsce ok 60 km od zamku.) dzieci zostawic w domu -i juz-Kropka.
      Poprosili beszczelnie o dodatkowe pokoje dla dzieci i o dodatkowe opiekunki po
      godz.dwunastej plus miejsca dla ich wlasnych opiekunek.Zatem wynajmuje i
      (place )dodatkowo 6 pokoi (bardzo drogi hotel na zamku) plus place za dodatkowe
      pelne miejsca na weselu (jedzenie),restauracja traktuje dzieci jak
      doroslych.Plus placa dla opiekunek.Dodatkowo 12 gosci na juz 130 osobowym
      weselu.Moze jestem 'inna' ale dla mnie to szczyt beszczelnosci.
      Szl...mnie trafil.szczerze.
      Jednak sa to partnerzy biznesowi mojego narzeczoneg ('kulturalni' anglicy) i
      nie moge wywolac skandalu( wychodzac na sknere).Dodam - tych dzieci nigdy na
      oczy nie widzialam.
      • kasiulkkaa Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 19:58
        Chcesz włazić w d... obcym ludziom, to płac.
      • krzysia2 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 20:05
        Elborn, dziewię się, że się zgodziłaś. Co to w ogóle za pomysł żeby Państwo
        Młodzi płacili za opiekunkę dla dzieci swoich gości?

        My dzieci nie zapraszamy. Przyjaciele dzieci jeszcze nie mają (jesteśmy jedną z
        pierwszych par w naszej paczce, która bedzie ślubować) a wśród rodziny dzieci
        są malutkie, więc wesele nie jest odpowiednią imprezą dla nich.
        Jedynym "dzieckiem" będzie siostrzeniec mojego narzeczonego, tyle, że chłopak
        ma już 18 lat.
        Totalnie nie rozumiem osób, które obrażają się o to, że zostają zapraszane bez
        dzieci i nie trafiają do mnie argumenty osób z forum. Jeżeli Para Młoda
        zaprasza na wesele bez dzieci to znaczy, że nie będą na nim miele widziane i
        należy to uszanować.
        • andziashea Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 20:07
          > Elborn, dziewię się, że się zgodziłaś. Co to w ogóle za pomysł żeby Państwo
          > Młodzi płacili za opiekunkę dla dzieci swoich gości?
          Zastaw się, a postaw się. No przecież skandalu wywolać nie moze;pp
      • zosiaczek25 Re: Co z dziećmi na weselu???? 07.03.07, 20:35
        Najwyrazniej masz kase. Bo ja zapraszam tylko najblizsza rodzine i to nie cala.
        Wesela tez na zadnym zamku nie robie. Mi chodzi o dobra zabawe, a nie o
        pokazanie sie. Twoim celem, wnioskuje, jest to drugie, wiec musisz robic to, co
        zaczelas. Chcesz sie komus podlizac, musisz zcierpiec ich dzieci...
    • martina.15 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 10:00
      na weselu brata Hanka bedzie miala poltorej roku i wszyscy wlasnie CHCA zeby
      byla na weselu, dodatkowa ozdoba smile tylko obawiam sie ze za mala bedzie do
      robienia za drozkę smile
      • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 10:14
        nie będzie za mała
        moja Mała będzie miała w czerwcu rok i niespełna 5 miesięcy
        idzie przed nami
        co prawda będzie szła z bratem
        może to im doda bardziej odwagi !?
        • krzysia2 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 11:26
          Na filmie, który dostaliśmy od kamerzysty piękna ceremonia ślubna została
          totalnie zepsuta przez ryczące dziecko. Jak na złóść najgłośniej ryczało w
          czasie składania przysięgi małżeńskiej. Na miejscu tej Młodej Pary byłabym
          wściekła na rodziców tego dziecka, że nie wyszli razem z nim z kościoła. No ale
          czytając posty niektórych z Was nie trudno zauważyć, że rodzice bardziej myślą
          o własnej wygodzie niż o tym, że dla Młodej Pary jest to jeden z
          najważniejszych dni w ich życiu, a uroczystość organizują sami, więc mają prawo
          zaprosić kogo mają ochotę, a nie kogo wypada, bo się o obrazi itp.
          • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 11:29
            to już sprawa rodziców
            im powinno być głupio, że nie dali rady zareagować
            • krzysia2 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 11:31
              No niestety nie tylko sprawa rodziców, bo nie im to zepsuło uroczystość.
            • 19niunia75 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 15:01
              > to już sprawa rodziców
              > im powinno być głupio, że nie dali rady zareagować

              anetina to jest najwyrazniej problem, ze nie kazdy potrafi sie zachowac i mysle
              ze dzieje sie tak dlatego, ze na wesela sa zapraszani ludzie, ktorzy sa mlodej
              parze prawie obcy, ale ,,wypada" ich zaprosic. No bo przeciez jak sie zna kogos
              z dzieckiem dosc dobrze to zaprosi sie to dziecko bez problemu i mozna miec
              pewnosc, z jakimis wyjatkami moze, ze rodzice tego dziecka potrafia sie
              odpowiednio zachowac i wszystkie sprawy zwiazane z opieka nad dzieckiem
              zalatwia sami, a nie beda oczekiwac tego od mlodych. Jak by moje dziecko
              zaczelo wrzask w kosciele to bym z nim wyszla, bez zastanawiania sie. Jednak po
              niektorych ludziach nie mozna oczekiwac rozsadku. Bylam kiedys swiadkiem na
              zwyklej mszy sytuacji jak kilkuletni dzieciak biegal po kosciele, krzyczal
              wlazil ludziom na nogi, a jego matka nie zwracala na to uwagi. Az do czasu
              kiedy pewna pani w srednim wieku wziela dzieciaka za reke i przyprowadzila do
              tej matki ze slowami ,, pani dziecko?! to sie PANI nim zajmie!!!!" dopiero
              wtedty matka tego dziecka zaczela go uspokajac, a jak nie pomoglo to wyszla z
              kosciola, bo juz sie wszyscy na nia patrzyli. No i tyle pamietam z tamtej mszy.
              Moge sobie wyobrazic czyjas zlosc jak na slubie ma takich nieodpowiedzialnych
              rodzicow. Dlaczego nikt do nich nie podszedl i nie poprosil o wyjscie z
              kosciola z dzieckiem? No przeciez mozna to zrobic grzecznie. Ale ja dalej mysle
              ze zaproszenie kogos kogo sie dobrze zna i zna dziecko bez tego dziecka jest
              niegrzeczne.
        • paola_23 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 14:25
          twoja MAŁA ale chrześniaczka?! pisałaś że masz tylko syna...
          • anetina Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 17:09
            moja Mała - moja córeczka chrzestna big_grin
            ale traktuję ją niejako jak córkę big_grin
            tak że mając jedno dziecko - mam dwójkę big_grin
    • midli1 Re: Co z dziećmi na weselu???? 08.03.07, 14:53
      Wybić!!!!!!!!!!!!!!!!!!hahahahhaha big_grin
Pełna wersja