śluby cywilny i kościelny

09.03.07, 14:10
Od czasu do czasu spotykam się na tym forum ze stwierdzeniem "mają tylko ślub
cywilny". Pojawia się ono w sensie "Ich związku nie należy traktować do końca
poważnie. Małżeństwo przez duże M to takie ze ślubem kościelnym". Szczerze
mówiąc takie podejście jest dla mnie dość zaskakujące... smile

---
Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • nionczka Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 14:14
      Na tym forum? Ja wlasnie odnioslam inne warzenie, ze tutaj sie traktuje calkiem
      powaznie sluby cywilne. Byc moze dlatego, ze jest nas tutaj sporo dziewczyn,
      ktore bierzemy slub cywilny.
      • andziashea Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 14:15
        A co uwaRZyłas? Piwo?
    • andziashea Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 14:14
      Wyszukiwarka. Ile mozna o tym samym?

    • kamelia04.08.2007 Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 14:26
      biore ślub cywilny dlatego, że taka jest wola moja i mojego narzeczonego.
      też mnie wkurza, gdy ktoś mówi o slubie cywilnym, że to taki ułomny ślub.
      tak na prawde wszystkim zależy na skutkach prawnych jakie daje zawarcie
      małżeństwa. można tylko takim osobnikom odpowiedzieć, że kościelny to szopka i
      przerost formy nad treścią, tylko po co zdawac się w taką dyskusję?

      ślub kościelny ma bowiem tylko wtedy skutki prawne gdy "mężczyzna i kobieta
      zawierający związek małżeński podlegający prawu wewnętrznemu kościoła albo
      innego związku wyznaniowego w obecności duchownego oświadczą wolę jednoczesnego
      zawarcia małżeństwa podlegającego prawu polskiemu i kierownik urzędu stanu
      cywilnego następnie sporządzi akt małżeństwa. Gdy zostaną spełnione powyższe
      przesłanki, małżeństwo uważa się za zawarte w chwili złożenia oświadczenia woli
      w obecności duchownego." art. 1 par. 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
      a może to moje zboczenie prawnicze?
      pozdrawiam
    • tom2812 Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 15:11
      Ślub Cywilny rodzi określone skutki prawne niezależnie od przekonań i wyznania.
      Kiedy nie było jeszcze ślubu konkordatowego trzeba było iść do USC i do
      kościoła, sam ślub kościelny nie miał żadnych skutków prawnych. Czy tak?
      Myślę że nie trzeba dociekać dlaczego ktoś decyduje się jedynie na ślub cywilny,
      jeśli ma takie przekonania. Czy związki po ślubie kościelnym są trwalsze? Wydaje
      mi się że nie zależy to od tego przed kim składają przysięgę.

      ---
      www.weseleonline.pl
      www.fotoservice.com.pl
      • kamelia04.08.2007 Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 15:26
        tak, to prawda, że przed wejsciem w życie konkordatu ślub kościelny nie rodził
        żadnych skutjów prawnych.
        do początku lat 90 ksiądz zaś nie mógł udzielic ślubu kościelnego gdy
        nupturienci nie mieli wcześniej zawartego ślubu cywilnego.

        nie podoba nam sie tylko, że ktoś z lekceważeniem się odnosi do tej formy
        ślubu, są i takie osobniki dla których taki ślub to nie ślub. współczujmy tym o
        małym rozumku
        • anies821 kwestia wiary 09.03.07, 15:58
          Kwestia wiary czy ślub kościelny ma moc czy nie. Przyznaje,że dla mnie aki ślub
          jest bardzo ważny, jednak szanuje osoby które potrafią stanąć w prawdzie
          przyznać się że nie wierzą i nie robią szopki z kościoła, szacunek dla was
          pozdrawiam.
    • veevaa Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 16:10
      Jestem wierzaca, ale szanuje fakt, ze nie kazdy jest. Tez nie rozumiem, dlaczego
      slub cywilny jest gorszej kategorii - i uwazam, ze jesli ktos go bierze, choc
      wczesniej nie mial z Kosciolem nic wspolnego (a i pozniej bedzie mial niewiele,
      moze chrzciny jeszcze), zeby sie rodzina nie czepiala, to hopokryzja. Slub jest
      dla doroslych, ktorzy sa w stanie powiedziec rodzicom "sory, nie bedzie
      koscielnego, bo dla nas to nic nie znaczy".
      Ale tez wymagam, zeby szanowac moj poglad - slub koscielny znaczy dla mnie
      bardzo duzo i nie byl tylko cyrkiem.
      • napolnoc Re: śluby cywilny i kościelny 09.03.07, 16:42
        Czytalam ostanio dosc odwazna opinie, ze moment zareczyn jest juz w oczach Boga
        zwiazkiem. Bo mezczyzna wyznaje milosc i prosi kobiete, by spedzila z nim reszte
        zycia, a ona sie zgadza. Potam taka para idzie do urzedu, gdzie musi zeznac
        prawnie, ze sie kochaja, co rodzi pewne skutki. Potem idzie (albo nie) zeznac to
        samo przed ksiedzem. I urzad i ksiadz pobieraja za te formalnosc kase,
        wystawiaja papierek i tyle.
        I wlasciwie ja tak sie czuje. Od momentu zareczyn zamieszkalismy razem, zyjemy
        jak malzenstwo itd. Staniemy latem najpierw przed obcym urzedasem, podpiszemy
        papier, potem staniemy przed obcym ksiedzem, znow podpiszemy papier, ale to
        miedzy nami niczego nie zmieni. My juz sobie przysiege zlozylismy.
Pełna wersja