Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!!

16.03.07, 14:04
Hej wszystkim!! Probowalem znalezc odowiedz na nurtujace mnie pytanie
aczkolwiek nie uzyskalem zadnej odpowiedzi od samczej czesci tego swiatasmile
Wiec zwracam sie do Was z prosba! Zamierzam sie oswiadczyn i jako kompletny
laik w tej dziedzinie prosze
o rade. MojaPrzyszla narzeczona przebywa w Polsce, ja na kontrakcie za
granica. Korzystajac z okazji wyjazdu na wycieczke zagraniczna do Barcelony
planuje sie
zareczyc. Wszystko juz jest pozalatwiane, pytanie tylko czy jej rodzicom
powinnismy tylko oznajmic czy moze telefonicznie powinienem poprosic tesciowa
o reke
corki
(nie wiem czy tak wypada). W Polsce nie predko bede wiec odkladanie tego na
pozniej moze sie nie
sprawdzic. Co sadzicie w tej sprawie??Dzieki za pomoc
    • aga_kr3 Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:07
      My zaręczyliśmy się sami. Później ja zadzwoniłam do mamy, żeby jej
      powiedzieć,że marzenia się spełniają, a później.... mój tata zadzwonił do
      mojego N, żeby pogratulować i porozmawiać.

      Powodzenia życzę (żeby Ci mowy nie odebrało jak coponiektórym wink )
    • lacitadelle Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:12
      w tej kwestii wszystko zależy od rodziców.

      ja się moich już dawno temu dopytałam, czy chcieliby, żeby mój ewentualny
      narzeczony prosił ich o rękę. Stwierdzili, że to nie ma w obecnych czasach
      żadnego sensu, bo przecież i tak sama decyduję o sobie. Zaręczaliśmy się na
      wyjeździe, zaraz po zadzwoniliśmy do Rodziców, żeby im o tym powiedzieć, no i po
      powrocie złożyliśmy im wizytę, narzeczony wręczył kwiaty i dziękował smile Mama
      oczywiście i tak bardzo się wzruszyła smile
    • beton123 Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:24
      Dziekuje, pare minut i juz odpowiedzi, sensowne odpowiedzi. Faceci to potrafia
      odpisac, ze najlepiej gdybym pelnomocnika sobie znalazl i przez niego prosil o
      reke moja lube. Jej rodzice sa, ze tak okresle: dzisiejsismile. Chociaz przyznam
      sie,iz mam ochote jednak zadzwonic do mojej przyszlej tesciowej, oczywiscie w
      trakcie telefonu juz bedzie do drzwi dzwonil moj znajomy z bukietem kwiatow.
      Jedni moi znajomi mieli dostojne obiady z rodzicami a inni poprostu oznajmiali.
      Dlatego tez jestem taki zmieszany. Dziekuje za pomoc. Bez Was nie istnialby
      swiatsmile
    • kotabma Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:26
      My zareczylismy sie sami w Sylwestra. w Nowy Rok ja wykonalam tel do moich
      Rodzicow, a do Rodziców Narzeczonego poszlismy na obiad i powiedzielismy im
      osobiscie. Moi mieszkaja w innym miescie (200 km od nas) dlatego do nich tylko
      telefon sad ale za to dowiedzieli sie szybciej o kilka godzin.
      ogólnie u mnie mowilo sie od dawna, ze albo na zareczynach beda rodzice z obu
      stro, albo ani jedni ani drudzy - zeby nikt nie byl "poszkodowany"
      • ar.pl Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:32
        A my zareczylismy sie sami w... Barceloniesmile Oboje mieszkamy za granica,
        rodzice w Polsce, wiec ominely nas tradycyjne zareczyny (troche nam tez na tym
        zalezalosmile Po moim 'tak' zadzwonilismy do rodzicow, a w swieta
        zorganizowalismy 'pozareczynowe' spotkanie my+rodzice, na ktore narzeczony
        przyniosl tradycyjne kwiaty dla mojej mamy i flaszke dla taty, ale pierscionek
        juz byl na moim palcu, wiec zadnego proszenia o reke nie bylo. Wszyscy
        zadowoleni.
    • kasia-k Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:33
      moim zdaniem prosisz dziewczynę o rękę na wycieczce. A po przyjeździe radosna
      nowina, kwiaty dla przyszłej teściówki i coś dla teścia.
    • krysti27 Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 16.03.07, 14:57
      To zależy od tego,jakie relację masz z mamą dziewczyny-jeśli dobre i na luzie
      to możesz poprosić ją przez telefon.Ale jeśli macie raczej służbowe relacje to
      ja bym tego nie robiła,bo rodzice mogą to odczytać jako nietakt. Jeśli ona się
      zgodzi to wspólnie na pewno ustalicie jak mówicie swoim rodzicom! Trzymam
      kciuki.
    • beton123 Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 17.03.07, 17:38
      Dzieki za odpowiedzi. Z przyszlymi tesciami bardzo dobrze zyje, mozna
      powiedziec ze jestem pupilkiem:p. Chyba jednak sklonie sie do poproszenia o
      reke przez telefon. Pozdrawiam
    • siog Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 17.03.07, 19:30
      witamsmile
      po 1: nie prosi sie o reke przez telefon.

      po 2: na pewno nie prosi sie reki u tesciowej tylko u tescia.

      chyba lepiej po zareczynach zadzwonic do rodzicow a przy odwiedzinach po prostu
      wreczyc kwiaty tesciowej

      Powodzeniasmile
    • errata1 Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 17.03.07, 22:32
      Myśle, że pozaręczynach ustalisz to już ze swoją Narzeczoną, która doskonale
      zna swoich rodziców i na pewno znajdzie rozwiązanie.
    • gosiapol Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 18.03.07, 13:39
      U nas było tak: kiedy ustaliliśmy już między sobą ze chcemy być razem, że
      bierzemy ślub, przy niedzielnym obiedzie poinformowaliśmy o tym moich rodziców,
      a za tydzień przy niedzielnym obiedzie drugich rodziców. Ustaliliśmy również
      termin kolejnego wspólnego obiadu, aby rodzice się poznali.
      Uważam, że telefoniczne załatwienie tej sprawy nie wchodzi w grę.
    • karolin-k Re: Prosze o rade bo mezczyzni sie nie znaja!!! 18.03.07, 13:50
      ja nie spodziewałam się zaręczyn,

      mój M poinformował moich rodziców dwa dni wcześniej że zamerza mi się oświadczyć
      jak juz to zrobił, to wieczorem pojechaliśmy do moich rodzicow z kwiatami i
      winem i pro forma poprosił Tatę o moją rękę

      Uważam, że albo uprzedzasz rodziców wczesniej, albo robicie im niespodzianke,
      po powrocie smile
Pełna wersja