Spięte czy rozpuszczone...?

16.03.07, 19:29
hm no wlasnie mam dylemat , mam krecone wlosy ale raczej nie jest ich duzo i
sa cienkie i w tym wypadku nasuwa mi sie pytanie zadane wyzej. Wolalabym
chyba spiete jakos ladnie i ewentualnie jakies spuszczone kosmyki ale nie
wiem czy przy moich wlosach nie bede za bardzo uplaskana ( z reguly tak mam
jak zwiaze wlosy i taki jest efekt po kilku godz.)a znowóż jak rozpuszcze
wlosy to czy one utrzymaja mi sie do rana ... mimo trikow fryzjerskichwink)
Jesli macie podobny problem to jak go rozwiazujecie? albo moze macie jakas
rade lub propozycje fryzury do takich wlosow.
pozdrawiamwink)
    • andziashea Re: Spięte czy rozpuszczone...? 16.03.07, 19:31
      Załóz perukę. Spiete czy rozpuszczone, przeswitująca czaszka najlepiej nie
      wygląda. Fryzura a la przerzedzony koczek babuni takze.
      • kassiekk andziashea... 16.03.07, 19:40
        hm chyba nie umiesz czytac... ni cnie napisalam jak sie wyrazials ze mi
        przeswituje czaszka... lysa nie jestem ale coz jesli kogos stac tylko na taki
        komentarz to gratuluje inteligencji...
        • andziashea Re: andziashea... 16.03.07, 19:53
          Moja inteligencja podpowiada mi tyle: mam problem z włosami, nie wiem, jaka
          fryzura mi pasuje - idę do fryzjera, do SPECJALISTY. Nie szukam porady u
          zbieraniny forumowiczek (bez urazy!), które nie mają pojecia, jak wyglądam,
          jakie mam włosy i ile ich jest, bo mija się to z celem.
          Ewentualnie proszę o link do strony z fryzurami (pełno w wyszukiwarce
          forumowej)i SAMA szukam kobiety z owalem twarzy podobnej do mojego. O zblizonej
          ilości włosów na czerepie nie, bo tego (czyli ich rzadkości) po uczesaniu nie
          powinno być widać.
    • zapominajka5 Re: Spięte czy rozpuszczone...? 16.03.07, 19:42
      Moim zdaniem powinnaś upiąć. Idź do DOBREGO fryzjera a on pomoże Ci wymyślić
      coś, co przetrwa do rana. Pozdrawiam
    • agnrek Re: Spięte czy rozpuszczone...? 16.03.07, 21:04
      Ja mam proste włosy do połowy pleców, nieładnie mi w kręconych, więc takie
      proste druty do sukni nie wyglądały dobrze. Tym bardziej, ze pod wpływem ciepła
      ciała, potu i upału na pewno by po chwili wyglądały jak strąki. Uwielbiam piękne
      upięcia, błyszczącą gładkość włosów, pokazanie szyi i ramion. Fryzjerka namówiła
      mnie na niski kok a la hiszpański i trzymał mi sie idealnie!
    • nefrii Re: Spięte czy rozpuszczone...? 16.03.07, 21:28
      a ja znalazlam w gazecie taka fryzurke, ktora zreszta bardzo mi sie spodobala,
      bylam juz na probnym czesaniu i jestem w pelni zadowolona smile

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b008d0acbbda98bd.html
      • kfiatuszek1903 Do NEFRII ! 17.03.07, 11:53
        hej. ta sama fryzurke wybralam smile jeszcze nie bylam na probnej, ale mialabym
        prosbe. jesli masz zdjecia ze swojej probnej to jakbys mogla mi wyslac na
        gazetowego czy nawet tutaj. z gory dziekuje smile
        • nefrii Re: Do NEFRII ! 18.03.07, 17:33
          niestety nie mam fotek z probnej ale wyszlo idealnie hehe w prawdzie fryzjerka
          na poczatku nakrecila mi milion walkow i kazala siedziec pod szuszarka, ale
          wymyslila juz metode jak zrobic weselna fryzure bez nich smile
          • nefrii Re: Do NEFRII ! 18.03.07, 17:35
            aa i jeszcze jedno smile
            fryzurke mialam robiona w srode wieczorem ( a poniewaz starsznie duzo
            zaplacilam sad) postanowilam jej nie "rozwalac" w domu takze spalam w niej, a
            pozniej mama poprowila mi tylko 2 wsuwki i poszlam w czwartek na calo nocna
            impreze i wszyscy byli zachwyceni tongue_out
      • aganioq Re: Spięte czy rozpuszczone...? 17.03.07, 16:57
        ...no do tej fryzury to jednak trzeba mieć sporo włosów...
        • anetgmu Re: Spięte czy rozpuszczone...? 17.03.07, 21:49
          ja proponuję upięte, pisze z własnego doświadczenia. Mam proste długie włosy (
          w dniu ślubu nie były az tak długie-do ramion), suknię miałam skromną. Nie
          chciałam rozpuszczonych włosów, zaraz zrobiłyby sie z nich strąki, ciało
          spocone, włosy by przylegały do ciała, na pewno fryzura z rozpuszczonych włosów
          nie utrzymałaby się do rana, tak jak utrzymał mi się koczek a'la hiszpański,
          skromny, delikatny. Koczek wytrzymał cała noc i całą niedzielę smile
          • agnrek Re: Spięte czy rozpuszczone...? 17.03.07, 22:16
            Pamiętam ze zdjęcia, było super smile
          • kassiekk anetgmu 19.03.07, 12:08
            mozesz pokazac zdjecie tej fryzurki a przy okazji jak wygladalaswink)
            • kasia-k Re: anetgmu 19.03.07, 12:41
              kassiekk napisała:

              > mozesz pokazac zdjecie tej fryzurki a przy okazji jak wygladalaswink)


              to jest ten wątek smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=46967010&a=46967010


              • kassiekk Re: anetgmu 19.03.07, 13:28
                dzieki za link, slicznie wygladala anetgmuwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja