BIG-problem...Skromne przyjecie weselne...

20.03.07, 13:26
Witam. Zanim zaczne - moze uslysze na temat mojego watku, ze problem jest we
mnie. I pewnie tak jest , ale oczekuje pomocywink Od prawie trzech lat jestem
z cudowna dziewczyna. Chcialbym sie zareczyc, ale... No wlasnie - mam
problem. Slub chcialbym wziasc z trzech powodow. Po 1 z milosci, po 2 ze
wzgledow religijnych, po 3 z czysto formalno-prawnych wzgledow. Moja kobieta
ma rodzine, natomiast ja wychowalem sie w zasadzie sam. Matka jest osoba
zdziwaczala i samotna, poza nia nie mam w zasadzie zadnej rodziny. I wlasnie
dlatego jest to dla mnie ogromna bariera przed podjeciem tej najwazniejszej
decyzji w zyciu. Wiem, ze slubu sie nie bierze z powodow liczby gosci, ale z
mojej strony oprocz garstki znajomych nie byloby nikogo;-( I dlatego- moja
dziewczyna zaproponowala - male przyjecie weselne. Czy ktos juz cos takiego
organizowal, jakie macie doswiadczenia i czy w takim przypadku rowniz musi
byc orkiestra czy DJ?! Nawiasem mowiac rodzice i dalsza rodzina mojej
wybranki jest ...cudowna. Nie jeden chcialby miec taka tesciowa - jaka ja mam
szanse miec. Prosze powiedzcie, jak zoganizowac takie przyjecie weselne i jak
byscie sie czuli, jesli w Waszej strony nie byloby nikogo. Jak orygnalnie sie
zareczyc?!Pozdrawiam i licze na to ze mnie zrozumiecie i podpowiecie
cokolwiekwink
    • kamelia04.08.2007 Re: BIG-problem...a cóż to za problem? 20.03.07, 13:35
      słusznie mówisz, że slubu nie bierze sie z powodu liczby gości. Jak chcesz
      wesela to rób. Orkiestra czy dj to zależy od twoich upodobań, moi rodzice
      robili wesele na 30 osób i była orkiestra, ja robie na 80 osób i będzie dj.

      Ślub i wesele to nie pokaz liczebności rodzin, prawda?
      Życzę szczęścia na nowej drodze życia, gratuluję życzliwej rodziny narzeczonej,
      jest się z czego cieszyć.
      Małe przyjęcie weselne, jak proponuje twoja dziewczyna, ma jak najbardziej sens.
    • kotabma Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 13:38
      My organizujemy male przyjecie - ok 30 osob.
      Orkiestry ani dj'a nie bedzie, ale muzyka tak - puscimy z plyt.
      jesli Twoja dziewczyna ma wspaniala rodzine, a tak piszesz, to uwierz ze nie
      bedziesz sie czul samotny - od razu poczujesz sie jak czlonek jej rodziny a
      wlasciwie juz Waszej.
      I pamietaj ze czasem garstka przyjaciol jest blizsza niz rodzina, z ktora
      czlowiek nie widzial sie od lat i w ktorej sa jakies klotnie, pretensje nie
      wiadomo o co...
      Wszystko bedzie dobrze
    • jola.pedagogspoleczny Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 18:20
      Tak dla otuchy....

      My też nie zapraszamy daleszje rodziny, tylko najbliższą i nie robimy wesela,
      tylko kilkugodzinne przyjęcie.

      Mamy jednak duże rodziny i nie stać nas na zaproszenie naszych przyjaciół, więc
      Ci w pewnym sensie zazdrościmy, że możesz sobie na to pozwolić.

      Na przyjęciu nie będziemy mieli ani orkiesrty ani DJ'a, ale muzykę z płyt,
      która sami wybierzemy, bo po prostu nei lubimy fałszu i zenujących tekstów.

      A co do zaręczyn.... One nie są po to, by były oryginalne, ale by zacząć nowy,
      wspólny etap życia. Jakkolwiek się oświadczysz, będzie dobrze- jeśli tylko się
      kochacie oczywiście;-P

      • jola.pedagogspoleczny Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 18:48
        Zapomniałam dodać, że dysproporcje w ilości goście z obu stron nie są
        istatne... np ja zapraszam nieco ponad 20 gości a jój M. nieco ponad 50 i razem
        wychodzi nam 80 (liczymy wszystkich jako NASZYCH WSPÓLNYCH gości, bo przecież
        od tego dnia wszystko będzie wspólne- również rodzina). Moja najbliższa rodzina
        jest znacznie mniejsza, niż jego, ale co z tego? Ważne, żeby ten dzień dzielić
        z bliskimi nam ludźmi- i nie ważne z czyjej rodziny oni pochodzą i czy wogóle
        formalnie do niej należą...
    • mayagaramond Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 18:28
      Mam podobna sytuacje: moi rodzice nie zyja, a rodzenstwa nie mam. Nie zyja
      rowniez dziadkowie. Moja jedyna rodzina to siostra mojej mamy i jej troje dzieci
      plus brat cioteczny mojej mamy i jego zona i dzieci. Moj chlopak ma z kolei
      brata, siostre-blizniaczke, a jego mama ma 3 braci, z ktorych kazdy ma min. po
      troje juz oczywiscie doroslych dzieci, ktore tez juz sa dzieciate.

      Mam za to sporo znajomych, niestety sa rozsiani po roznych zakatkach. Robimy
      male przyjecia, dla okolo 30-35 osob. Na poczatku mialo byc wesele, ale z
      roznych przyczyn zrezygnowalismy. Moze wlasnie dlatego, ze ja nie mam rodziny
      chcialam miec wesele, zeby pobyc z przyjaciolmi, a z kolei moj chlopak nie lubi
      duzych imprez. Spotkalismy sie po srodku.
      • anusiaczek87 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 20:28
        nie przejmuj sie ta dysproporcja, takie jest zycie niestety.. najwazniejsze ze
        bedziesz mial przy sobie przyjaciol, skoro polubiles jej rodzine to pozwol im
        patrzec na Wasze szczescie smile
        mysle ze gorzej byloby gdyby w tym czasie w ktorym Ty masz wesele, slubi mialby
        tez Twoj brat rodzinny a Tobie goscie odmawialiby bo jada do niego uncertain
    • ala-81 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 20:43
      jesteśmy w identycznej sytuacji jak Ty i Twoja prawie narzeczona smile
      wesele robimy na ok 65osób, z czego ośmioro znajomych mojego N. i nikt więcej z
      jego strony, rodziny nie bedzie.
      Trochę przykro ale nie sprawia to większych problemów.
      • asik801 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 23:01
        Nie przejmuj sie , my też nie robimy dużego wesela. Będzie takie raczej
        przyjęcie na około 40-50 osób, z mojej strony będą rodzice, brat z żoną i kilku
        przyjaciół- dokładnie 4smile reszta to rodzina mojego nażeczonego. Wcale sie tym
        nie przejmuję bo tak naprawdę ci najbliżsi bedą ze mną. Jęleli chodzi o wesele
        bedziemy mieli DJ- tylko dlatego aby nie mieć okazji słuchać kiepskich wykonań
        naszych ulubionych utworów, a orginały, ale to kwestia upodobań.

        Jeżeli chodzi zaręczyny, to wierz mi nie jest ważne czy urzadzisz je w drogiej
        luksusowej restauracji, czy w domu np. sam na sam z twoją przyszłą
        narzeczonąsmile) Liczy sie uczucie i blask w okusmile)że szczerzei tak naprawdęsmile
        • asik801 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 20.03.07, 23:05
          Sorry za narzeczoną- błąd w pisowni, ale to tak z rozmachu- wstyyyyyyyd, że
          taki błądsad(((
          • dagps Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 21.03.07, 07:09
            u mnie przyjecie z tancami, ale tylko z kilkoma, bedzie dj, choc na poczatku
            mielismy w ogole tylko sami plyty zorganizowac i jechac z wlasnym sprzetemsmile
            lepsze stosunki z rodzina narzeczonego,wiec moich bedzie 1/3, a lacznie ok 50
            osob - tak duzo bo zapraszamy duzo przyjaciol.
    • zemfiroczka Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 21.03.07, 07:57
      Hihi my sie zaręczyliśmy na meczu pilki noznej- stadion to bylo osatnie miejsce, w którym moglabym spodziewać się, że moj narzeczony poprosi mnie o rękę. Niespodzianka byla wielka smile

      A skromne przyjęcia wcale nie jest gorsze od wesela- najważniejsze, aby bylo milo i wsród tych, ktorzy cieszą się się Waszym szczęściem, bo nie sztuką jest zaprosić masę ludzi na wesele, tylko jaka atmosfera bedzie panowala.

      pozdr
    • marta-28 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 21.03.07, 08:48
      Witaj!
      Czy możemy porozmawiać(popisać) całkiem prywatnie.Wiadomość w skrzynce.
      • sherif111 Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 24.03.07, 13:27
        Witam - wq skrzynce to mam sam spam - dziwne - ludzie nie wiecie skad pisze a
        juz oferujecie pomoc. Jestem na tyle zaradny - ze jesli pzyjzie co do czeo to
        na pewno sobie poradze. Dziekuje pozostalym za wszystkie slowa otuchy i
        wyrozumialosc. Wasze slowa bardzo mi pomogly- dziekiwink))))
    • magdaksp Re: BIG-problem...Skromne przyjecie weselne... 24.03.07, 14:04
      my organizujemy male przyjecie weselne,bez didzeja orkiestry itd poprostu
      kilkugodzinna kolacja.moj narzeczony ma troszke skomplikowana sytuacje rodzinna
      i tak naprawde zjego strony beda rodzice i babcia z dzaidkiem.nie przejmuj sie
      takimi rzeczami !to naprawde nie jest duzy problem
Pełna wersja