Dodaj do ulubionych

no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracujących

22.03.07, 11:13
bo trochę się pogubiłam w tym wszystkim...

Wiadomo że
zespół
fotograf
kamerzysta

są w pracy i to kilka godzin i powinni coś zjeść, tak? No bo jak inaczej.

Ale jak to załatwić? Przecież to nie są 'pełni' goście, jak za nich płacić,
gdzie posadzić?
Jak ich zliczyć to to są do zapłacenia ekstra 4 - 10 osób, to już nie złe
koszta..
Poza tym dostają także wynagrodzeniesmile))
Obserwuj wątek
    • mb800 Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 11:22

      Na wszystkich weselach na których w życiu byłam , a byłam na baaardzo wielu i
      naprawdę w różnych regionach Polski zawsze zespół czy tez dj miał stolik
      (najczęściej koło /nie daleko sprzętu) i równiez mieli przerwy na ciepłe
      posiłki , kamerzysta siedzial z nimi i tez dostał posiłki.

      U mnie z resztą rok temu też tak było, wiem że to jest ich praca i ja im płacę
      za granie ale tak już jest. Płaciłam za nich normalnie jak za każdego gościa.
      • mayagaramond Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 13:34
        Tyle co za goscia???
        Mimi, postaraj sie dogadac z restauracja, w koncu obsluga nie zje tyle ile gosc
        i nie pije tez alkoholu. Wystraczy normalny obiad (a nie np. 4 rodzaje miesa do
        wyboru), jakies przystawki, zakaski.
        W czasie pobytu w Anglii dorabialam w restauracji i tam nie dostawalysmy nic do
        jedzenia, a praca byla od 6 rano do 11-12, czasem dluzej. Aha, to nie byla zadna
        jadlodajnia, a dobra restauracja.
        • gioseppe Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 13:42
          mayagaramond napisała:

          > Tyle co za goscia???
          > Mimi, postaraj sie dogadac z restauracja, w koncu obsluga nie zje tyle ile gosc
          > i nie pije tez alkoholu. Wystraczy normalny obiad (a nie np. 4 rodzaje miesa do
          > wyboru), jakies przystawki, zakaski.
          > W czasie pobytu w Anglii dorabialam w restauracji i tam nie dostawalysmy nic do
          > jedzenia, a praca byla od 6 rano do 11-12, czasem dluzej. Aha, to nie byla zadn
          > a
          > jadlodajnia, a dobra restauracja.


          nie ma co porownywac pracy w restauracji do obslugi wesel - czy to fotograf,
          kamerzysta czy zespol.
          to normalne ze "obsluga" zawsze ma fundowane posilki.
          zawsze tak bylo, jest i chyba bedzie.
          a z tymi negocjacjami to w sumie tez zalezy od wlasciciela restauracji.
          w sumie co go to obchodzi ze to nie gosc tylko obsluga smile
          • mayagaramond Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 14:03
            > nie ma co porownywac pracy w restauracji do obslugi wesel - czy to fotograf,
            > kamerzysta czy zespol.
            > to normalne ze "obsluga" zawsze ma fundowane posilki.
            > zawsze tak bylo, jest i chyba bedzie.

            A ja w tej restauracji to myslisz, ze czym bylam? Ozdoba (chociaz to tez meczace
            zajeciewink)?
            Taka jest w Polsce tradycja, jeszcze z czasow domowych wesel, gdy gotowalo sie
            samemu i zawsze mozna byla dolac pol litra wody, w celu zwiekszenia objetosci
            rosolusmile
            A jak teraz placisz po 150-200 zloty od osoby w restauracji, to 6 dodatkowych
            osob to nie malo. Jedzenie dla obslugi tak, ale nie musi tego byc tyle ile dla
            gosci.
    • kamelia04.08.2007 Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 13:50
      przyjęte jest, że obsługa, która wymieniłas tez jeść jednak musi. Przyjęte tez
      tak jest, że nie jedza własnych kanapek, tylko tez ich sie karmi.
      Z właścicielka restauracji umów się, że zapłacisz za nich połowę, tak udaje sie
      wynegocjować.
      Jeżeli stwierdzisz, że cie to przerasta finansowo, to daj sobie spokój z kapela
      na rzecz dj'a fotograf chyba tez nie jest potrzebny na wesele (przed albo po
      weselu jest sesja plener/studio), kamera obecnie jest passe. No i masz
      oszczędności.
      • mimi78 Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 22.03.07, 21:31
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > nocleg? przecież w nocy oni grają, chyba, że u ciebie wesele zaczyna sie o
        > innej porze.


        i tu kamelio byś się zdziwiła.
        jeden zespół z którym już byłam umówiona zaśpiewał mi że życzą sobie hotel, nie
        byle jaki. Gdy zzasugerowałam rodzinę - nie ma mowy. A kierowcy nie mają...
        NIe robię poprawin więc myślę że to przegięcie..
    • tom2812 Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 23.03.07, 08:55
      Moim zdaniem połowa normalnej stawki za obsługę to optymalne rozwiązanie.
      Przecież pracując na weselu i tak nie mają wiele czasu na siedzenie i
      konsumpcję. Najlepiej dogadać się z właścicielem lokalu, np. stawka jak za
      dzieci na weselu.
      Ktoś kiedyś napisał że kelnerzy przecież nie jedzą to zespół też nie musi. Otóż
      to nieprawda kelnerzy jedzą na weselu tylko nikt tego nie widzi bo nie mają
      stolika na sali ale za nich się nie płaci co oczywiste. Zawsze szykuje się
      trochę więcej.
      Byłoby chyba trochę głupio gdyby dostawca pizzy przyjechał do zespołu na wesele.

      ---
      www.weseleonline.pl
      www.fotoservice.com.pl
    • varior5 Re: no to jak to jest z tym jedzeniem dla 'pracuj 23.03.07, 09:36
      ja na waselu będę mieć dj, też zastanawiałam się co z posiłkiem dla niego? jakby
      nie było - to dodatkowa osoba do wykarmienia... ale chyba nie wypada żeby gościu
      od 16 nie dostał nic do jedzenia, z powyższych wypowiedzi wnioskuję że przyjęte
      jest aby jednak zapewnić tym "pracującym" posiłki.. mówi się trudno
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka