St Antonio - co sądzicie?

23.03.07, 10:57
Wybraliśmy St Antonio przy Senatorskiej. Podobało nam się tam najbardziej, po obejrzeniu wieeeelu innych w necie i realu. Są też dosyć elastyczni jeśli chodzi o negocjacje menu, ceny, dodatków itp. Polecili nam DJa. Planujemy obchodzić tam też następne uroczyste chwile w naszym życiu, te wszystkie rocznice itp., bo miejsce nadaje się i na wesele i kameralny obiad dla rodziny, i romantyczną kolację we dwoje.
Jedno mnie niepokoi - dowiedziałam się, że miewają tam kłopoty z graniem muzyki po 22iej, bo okazało się, że obok budynku restauracji są mieszkania i jakaś kobieta nasyła non stop straż miejską i trzeba ściszać muzykę. Ja nie chcę, żeby dudniło całą noc, ale cicho to mogę sobie w domu posłuchać, a do tańca to jednak trzeba coś słyszeć. Wcześniej pytalismy menagerkęsmile restauracji o tę kwestię, i mówiła, że nie ma najmniejszego probelmu, bo przecież restauracja wychodzi na Ogród Saski itp.
A jak w ogóle Wam się podoba St Antonio? Może któraś była tam na jakiejś weselnej imprezie?
    • uccellino Sama bym zrobiła wesele w St Antonio... 23.03.07, 12:32
      ...gdyby nie to, ze jest to praktycznie w samym parku i jestem pewna, że w nocy
      takie imprezy tłumnie nawiedza żuleria sad(( A tu chciałoby się posiedzieć w
      ogródku, pospacerować.... Ciekawe co robią z taką sprawą...?
      Kwestią muzyki bym się nie martwiła - sama wybieram restaurację, w której można
      grać głośno tylko do 22 i po prostu po tej godzinie nie będzie tańców tylko
      bardziej taka nasiadówa z kawiarnianą muzyką w tle, ewentualnie inne atrakcje
      takie jak pokaz taca brzucha itp. smile))
      Poza tym St Antonio wydaje mi się lokalem "wąskim a długim", a ja na pewno chcę
      wyspowy układ stołów (70-80 osób), więc to chyba nie byłoby najlepsze wnętrze,
      no nie wiem...?
    • aruana Re: St Antonio - co sądzicie? 24.03.07, 00:41
      My mieliśmy w St.Antonio obiad po ślubie cywilnym, prawie tydzień temu (17.03).
      Ponieważ było mało gości (12 łącznie z nami) oraz ze względu na inne imprezy w
      tym dniu, obiad odbywał się w sali VIP (na piętrze) - akurat na naszą liczbę
      osób. Jedzenie było bardzo dobre, w ogromnych porcjach, obsługa wspaniała,
      przemiła Pani Manager - rzeczywiście bardzo elastyczne podejście do menu oraz
      cen. Jedyny minus to "korkowe" - 25 PLN za butelkę (my przy naszej liczbie
      gości i przede wszystkim nikłej liczbie osób pijących alkohol - zamówiliśmy wino
      na miejscu, 65 PLN za butelkę, akurat trafiliśmy na niezłe chilijskie wina).
      Cóż, goście zadowoleni, restauracja urocza, zapadająca w pamięć - można tylko
      polecić!
      P.S. Polecam krem z buraków - bajeczny!!!
      • aim11 Re: St Antonio - co sądzicie? 25.03.07, 11:10
        na ile osób mozna robic tam wesela?? czy jedzenia jest dużo??
        • aruana Re: St Antonio - co sądzicie? 26.03.07, 23:13
          Podobno i 100 wejdzie, ale nie wyobrazam sobie jak... Myślę, że aby wszyscy na
          raz siedzieli, na jednym poziomie to około 60 osób max. Wspomne, że byliśmy w
          osobnej sali na piętrze, gdzie max. wejdzie 15 osób.
          Jedzenia, tak jak wspomniałam we wcześniejeszym poście jest bradzo dużo i jest
          dodatkowo bardzo smaczne.
    • barbrapo Re: St Antonio - co sądzicie? 25.03.07, 03:09
      Mam pytanie: na kiedy robiłaś rezerwację? Niedawno do nich dzwoniłam i na te
      wakacje wszystkie terminy były zajęte.Najbliższy wolny to październik a dla nas
      to już późno.

    • adrian4u Re: St Antonio - co sądzicie? 25.03.07, 05:26
      Ładne miejsce, ogródek - to chyba koniec plusów.

      samo wnętrze nieustawne, przy większej ilości gości trzeba kombinować, a i tak
      wszyscy się nie widzą, bo część siedzi na parterze a część na górze, niby można
      się wpiąć w nagłośnienie knajpiane (żeby nie wstawiać do wewnątrz głośników,
      coby komuś nad uchem nie grało), ale sterowanie jest umieszczone w trudno
      dostępnymi miejscu.
      Latem tańce na zadaszonym "tarasie" - jak się zrobi zimno to nie ma tańców. Nie
      wiem, czy mają ogrzewanie tarasu.
      Żulią bym się nie przejmował, aczkolwiek kręcilo się tam towarzycho...
      No i jeszcze nie wiem, czy tak miało być, ale gd goście czekali ma parę młodą,
      to chyba po dłuższych negocjacjach dostali wodę i soczki - stoły były PUSTE.
      Jeszcze parking mizerniutki a w sobotę ani sie zaparkuje przy placu teatralnym,
      ani przy bankowym... trzeba kombinować...

      Ogólnie - lokal - jak pisałem - ładny. Niemniej jednak - choć grałem tam tylko
      raz - nie przypadł mi do gustu z uwagi na powyższe.

      Pozdrawiam,


      Adrian

      p.s. zazwyczaj im droższy lokal tym mniejsze porcje. sprawdź jeszcze i to, bo
      jeszcze się okaże, że za samo jedzenie i napoje zapłacisz grubo ponad 200pln za
      gościa, a otrzymają siakieś mikroskopijne porcje bankietowe...
    • aim11 Re: St Antonio - co sądzicie? 26.03.07, 08:17
      podbijam
    • arni_dj Re: St Antonio - co sądzicie? 27.03.07, 12:30
      Ciekawe rozwiązanie przesłałem na gazetowego. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja