mąż i żona ;P

23.03.07, 18:55
potykają się dwaj kumple:
- "Cześć, co słychać?"
- "A, no wiesz, różnie bywa."
- "Słyszałem, że się ożeniłeś?"
- "Zgadza się..."
- "Ładna ta twoja żona?"
- "Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej."
- "Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!"



Pewne małżeństwo ma "ciche dni". Wieczorem mąż pisze do żony:
-"Żono, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę:
-"Mężu wstawaj, już piąta!".



Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy
ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie
na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe
zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie sie w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony ?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś ?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!



Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję,
pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w
kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię
szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru
facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu,
z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!





Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i
żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku
przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez
żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co
zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca
i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji?
I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj
jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie.
Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem
klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...



Wraca pijany facet do domu nad ranem. W drzwiach, z wałkiem w ręku, czeka na
niego żona, wścieklejsza od krowy z bse.
A mąż:
- Od kiedy mamy sztywne łącze, to Ty nic, tylko czatujesz i czatujesz. Za
robotę się weź!



Żona do męża na imprezie u znajomych:
- Nie pij tyle! Nie pamiętasz jak się zachowywałeś ostatnio u Kowalskich?
- Nie.



Mówi żona do męża:
- Miałam piękny sen... Śniło mi się wiadro penisów...
- Gdzie był mój?
- Na dnie taki tyci tyci...
Następnego dnia mówi mąż do żony:
- Miałem piękny sen... Śniło mi się wiadro cip...
- Gdzie była moja?
- Wiadro w niej stało.



Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że
już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc
idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru
minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu
samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc
latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.



Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz,
spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy... Potem
kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej
dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
- Ku.., jak można do tego stopnia kochać pieniądze...

wink pozdrawiam

ps: fajne kupiłam pończochy?

www.wed-shopping.com/photos/whitestockings_PON1024_1.jpg
    • uccellino Bardzo fajne. A są cieliste? Bo białych raczej... 23.03.07, 19:00
      ...nie założę... I ile kosztowały?
      • kocurki_dwa Re: Bardzo fajne. A są cieliste? Bo białych racze 23.03.07, 19:06
        nie wiem czy sa cieliste,mierzyłam je dzis i nawet fajnie leżą zobaczę jutro
        przy swietle dziennym jak wygladają na nogach mam nadzieje ze dobrze bo juz nie
        mam siły chodzic po sklepach
        te co mam akurat nie mają takieho wzorka na kostce ale taka sama koronka na
        obwodzie jest
        • uccellino A, no to wiele zmienia. Czyli takie zwykłe... 23.03.07, 19:08
          ...pończochy jak na co dzień?
          • kocurki_dwa Re: A, no to wiele zmienia. Czyli takie zwykłe... 23.03.07, 19:09
            nie mają motyw coś jakby rózy z listkami i troszkę chyba wieksze tak na 4cm
            wysokośći
            • uccellino Aha! A cenę podasz? 23.03.07, 19:10
Pełna wersja