len-kaa
27.03.07, 08:12
Witam,
Poprosiłam na świadkową moją młodszą siostrę (a mam 2 siostry), bo miałam
nadzieję, że w ten sposób poprawią się naszestosunki, nawiążemy jakieś lepsze
stosunki. Niestety, chyba to się już nie uda. Ślub za 3 tygodnie, a wczoraj
dowiedziałam się że świadkowa będzie miała suknię tylko o ton ciemniejszą od
mojej - ja mam ecru, ona też ecru i to bez żadnych ciemnych dodatków, do tego
chce mieć taki bukiet jak mój. W czasie ponad rocznych przygotować w ogóle nie
interesowała się moim ślubem, niczym kompletnie. Byłą ze mną w jednym sklepie
z sukniami. W ogóle mnie nie wspiera duchowo, wręcz przeciwnie- boję się
zaczynać rozmowę bo jest opryskliwa

i nie chcę znowu od niej oberwać.
Mam wrażenie że ona myśli tylko o tym, czy na moim weselu będzie się wszystkim
podobać i że ja jej to zapewnię.
Już myślałam żeby poprosić drugą (najmłodszą) siostrę o świadkowanie- pomaga
mi od samego początku, czuje się przy niej pewniej - wiem, że w czasie ślubu i
wesela starałaby się mi pomagać we wszystkim. Ale boję się reakcji rodziny...
Co o tym myślicie?