Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 roku?

28.03.07, 15:22
Bo ja wychodzę i potrzebuję odrobiny wsparcia. Mam nadzieję, że nie tylko ja
się denerwuję. Owe nerwy i stres nie wiążą się na szczęście z osobą
wybrankasmile, a z nadzieją, że organizacyjnie wszystko się uda: będę
najpiękniejsza, ślub uroczysty i wzruszający (bierzemy ślub w cerkwi
prawosławnej na Woli w Warszawie), jedzenie na weselu pyszne i zabawa
przednia, rodziny się nie zjedzą itd itd. Od tego myślenia osiwieję chybasmile
Ja już mam kompletny strój, tylko poprawki u krawcowej w ostatnim momencie,
bo liczę, że uda mi się zrzucić małe co niecosmile)
Narzeczony pójdzie na bosaka, bo butów jeszcze nie ma.
A poza tym to baaaardzo się cieszę tym wszystkim.
Co u Was?
    • ashton Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 28.03.07, 15:25
      Butów się nie bój - mój Mąż kupił sześć dni przed ślubem wink
      A nerwy niech sobie idą na spacer, taka piękna pogoda za oknem smile
    • kobietka22 Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 28.03.07, 15:33
      Ja też 5.05.07 wychodzę za mąż smile ale na razie tylko cywilny smile za 1,5 mies
      kościelny i weselne smileale tak wyszło smile
      Pozdrawiam smile
    • zaba002 JJJJAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)))))))) 28.03.07, 15:48
      Tak się cieszę, jestem szczęśliwa smile)))) Nerwy sa małe jak na razie. Strój już
      mam, właśnie się dopasowywuje do mnie wink) Pan Młody tez nie ma butów wink
      koszuli, paska i majtek wink))) Właśnie jesteśmy w trakcie nauki walca
      wiedeńskiego. Jedyne nerwy jak na razie to pytanie czy poprawiny sie odbedą i
      menu, które wydaje się ubogie. Zobaczymy w poniedziałek bo jedziemy do naszego
      domu weselnego omówić już wstepnie sprawę jedzenia. Pozostaje jeszcze zamówic
      kwiaty i spisać akta w kościele. Może mi się coś jeszcze przypomni. Aaaaa
      alkohol jeszcze nie kupiony. Ja tez z Warszawy wink)

      nasz ślub będzie za…
      • anusja80 Re: JJJJAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)))))))) 28.03.07, 18:11
        Fajnie, mam bratnią duszę na forumsmile) My jesteśmy w trakcie zapraszania gości
        rodzinnych, bo przyjaciele poszli na pierwszy ogień, jako bardziej mobilni w
        długi weekend - baliśmy się, że nam powyjeżdżają. My też chcemy tańczyć walca
        wiedeńskiego do walca Barbary z Nocy i Dni. Ja kiedyś chodziłam na naukę tańca
        i sporo pamiętam, ale chyba co niektórym dobrze zrobi kilka lekcji pod okiem
        profesjonalisty. Czy wy sami trenujecie do muzyki, czy też pod światłym
        przewodnictwem? W jakiej szkole, bo szukam czegoś sprawdzonego. My bierzemy
        ślub w cerkwi na Woli, a wy gdzie? A suknię masz jaką? Bo ja Herm's Bator. Wisi
        sobie w szafie i poprawia mi nastrójsmile)
        Pozdrawiam i napisz od czasu do czasu jak idziesmile
        • anulnis Re: JJJJAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)))))))) 28.03.07, 22:38
          Drogie Panie, tak dla pokrzepienia serc smile - my równiez bierzemy slub
          05.05.2007 i jesteśmy w całkowitym proszku...to co mamy: kapelę, auto, ustalony
          catering, szyjącą sie sukienke, 50 % rozdanych zaproszeń, umówioną fryzjerkę i
          wizażystke...mój Pan na chwilę obecna jest nagi smile - brak garnituru, butów,
          koszuli, zwisu meskiego, bielizny, spinek ...kwiaty dla mnie właśnie sieje
          ogrodnik...jubiler wymyśla wzór obrączek....Jesteśmy w trakcie nauki tańca wink,
          poradni rodzinnej...Na poczatku przyszłego tygodnia spisujemy protokół
          przedmałżeński....pocieszyłam?
          • zaba002 Re: JJJJAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)))))))) 29.03.07, 08:54
            Hihihih pocieszyłaś smile) My uczymy się walca do piosenki "What the world needs
            now" Dionne Warwick. Chciałam do Whitney Houston "I have nothing" ale okazało
            się za szybkie wink) dla mojego narzeczonego. Chodzimy na lekcje indywidualne do
            szkoły Riviera. Slub mamy na Kabatach w Bł. Władysławie.
            W weekend jedziemy poszukać czegoś na poprawiny. Zaproszenia już mamy rozdane.
            Kwiaty będę zamawiać w Euro Flora na Natolinie.
            nasz ślub będzie za…
            • anusja80 Re: 29.03.07, 09:43
              Mnie też pocieszyłaśsmile) Zabo002 bardzo dobry pomysł z tą riwierą, dowiem się tam o doskonalenie umiejętności tanecznych dla nas. A kwiaty zamawiać będę w osiedlowej kwiaciarni zaprrzyjaźnionej z nami. Będę mieć bukiet z konwalii, a do dekoracji cerkwi rozważam albo białe tulipany, bo wiosenne, albo białe lilie, bo ozdobne i wyrafinowanesmile Niestetu konwalie są za małe i do dekoracji sporego wnętrza zupełnie sie nie nadają. Ale i tak chyba będzie nieźle. My w ten weekend mamy ostatnią partię rozdawania zaproszeń po rodzinie. ciężki weekend się szykuje. Dajemy wszystkim czas do namysły do 10 kwietnia, bo potem jeszcze trzeba zrobić winietki na talerze, plan usadzenia gości (wyższa strategia i sztuka dyplomacji) itp. Czy jak ktoś nie potwierdzi, to znaczy że nie będzie, czy też dla pewności lepiej do takich osób dzwonić i się upewnić? jak myślicie? Nie lubię niespodzianek
            • anusja80 Re: 29.03.07, 09:44
              Aaaa. I dzieci u nas nie będzie. Mam nadzieję, że rodzice zakochani w pociechach się nie pogniewają, ale wolę zamiast dzieciakow, które padną po paru godzinach, zaprosić dorosłych, którzy będą, mam nadzieję, sie dobrze bawićsmile
              • zaba002 Re: 29.03.07, 13:03
                My daliśmy czas do potwierdzenia do 15 kwietnia. Jesli ktos nie potwierdzi to
                będziemy dzwonić wink) A u nas dzieci nie będzie bo akurat nie ma takich maluchów
                w rodzienie smile)
                A plener robicie w dniu slubu czy kilka dni po ?
      • mrowka_r My również 05.05.2007 godz.14 :) 31.03.07, 16:38
        Witam serdecznie!
        My również bierzemy ślub 5 maja. Dzisiaj udało się nam wreszcie kupić garnitur
        dla mojego M. Tak więc ma już właściwie cały strój do ślubu i pozostaje tylko
        rozchodzenie butów.
        Moja sukienka czeka na kolejną przymiarkę u krawcowej,właściwie to ma być przed
        ostatnia bo potem to już tylko niewielkie poprawki przed samym ślubem. Mam już
        bieliznę i buty.
        Wczoraj skończyliśmy nauki przedmałżeńskie, pozostaje nam jeszcze do załatwienia
        poradnia i spowiedź przed ślubna. Protokół już spisany i zapowiedzi wygłoszone.
        Mamy już podpisaną umowę z zespołem i fotografem.
        Zaproszenia rozdane, czekamy na odpowiedź gości. Daliśmy im termin do 10.04, ale
        póki co to cisza i z naszej wielkiej 160 osobowej listy 80% jeszcze nie
        potwierdziło przybycia.
        Catering zamówiony, musimy tylko w połowie kwietnia ustalić szczegóły ad.
        menu.Uzgodnić ile i jakich ciast potrzebujemy.
        Alkohol (Pan Tadeusz) też już czeka. Nocleg dla części gości już zaklepany.
        Pozostaje nam zamówić: winietki, księgę gości, tablice rejestracyjne (to będzie
        jedyna dekoracja auta), busa dla gości, pudełka na ciasto dla gości.
        Nie mam jeszcze koncepcji co zrobić z bukietem bo z jednej strony kuszą mnie calie
        www.horm.biz/inspiracje/florysta-radzi/bukiet-slubny-kalie-imbir.html
        a z drugiej konwalie. Bukiet i butonierkę najprawdopodobniej zrobi mi teściowa
        bo ma talent do takich rzeczy. Chcieliśmy też na sztaludze postawić narysowane
        przez moją przyjaciółkę albo teściową drzewko genealogiczne na którym będą nasze
        rodziny,ale nie wiem czy uda się ten pomysł zrealizować smile

        Przepraszam, że się tak rozpisałam. Pozdrawiam serdecznie smile
    • mrowka05052007 To jeszcze ja! 29.03.07, 12:57
      Wbrew temu co myślę - załatwione już chyba sporo:
      - protokół spisany, jesteśmy już po pierwszych zapowiedziach
      - menu ustalone, dekorator juz był na sali - koncepcja stworzona
      - suknia już jest w salonie - w poniedziałek pierwsza przymiarka
      - sukienka na poprawiny zamówiona (butów nigdzie nie mogę znalexć)
      - garnitury kupione (i tylko garnitury)
      - samochód wybrany
      - oprawa muzyczna Mszy Św omówiona z zespołem, pierwszy taniec również
      - kurs tańca w toku

      Niby O.K., a jednak... Na zewnątrz trzymam się twardo! Ale wewnatrz chyba
      powoli zaczynam pękać i się denerwować. Ale są to obawy tego typu co u
      Anusji80 - czy organizacyjnie wszystko bedzie O.K.
      • ashton Re: To jeszcze ja! 29.03.07, 14:57
        Mrówka - na Twoim miejscu bym się najbardziej obawiała, że goście Cię nie
        poznają i będą zastanawiać się czy to na pewno ten kościół i ta godzina wink
    • danioklops Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 29.03.07, 14:54
      Ja tez 05.05 o godz 5 po południu smile Zaczyna sie szaleństwo i mam na zmiane
      kryzysy związane z weselem i euforię.
      Suknia sie szyje, taz jeszcze jedna przymiarka, wnyki czyt. buty sa, brak
      bizuteri.Suknia na poprawiny w szyciu, butów brak. Menu w najblizszy weekend
      pierwsze ustalenia, hotele zarezerwowane ale trzeba zaczac precyzować liczbe
      gości.Obraczki zamówione. Bus dla gości, kwiaty, pierwszy taniec, fruzura -
      tematy nie tknięte. Strój Pana Narzeczonego również na etapie-zero.
      ..... alez to słońce dziś dla mnie swieci smile ....
      Ślub i wesele w Białej Podlaskiej a mieszkamy w Wawie wiec weekndy wyjete z
      życiorysu. Głowa do góry!
      • anusja80 Re: 30.03.07, 11:11
        Ale się cieszę, że nie ja jedna tego 5 majasmile Oczyście wszystkie ciocie i babcie placzą, że w maju, a to taki niedobry na ślub miesiącsmile A ja się cieszę, bo dla mnie zawsze maj był najlepszym miesiącem. Priomo, urodziłam sie w maju - mam urodziny trzy dni po ślubie (to było przemyślane, bo będę o rok młodsza) i secundo, w maju zaczęło sie moje i narzeczonego bycie razemsmile I bardzo jestem z tego zadowolona.
        Do Zaba002 - plener robimy w poniedzialek w Łazienkach. Już na spokojnie i bez tłumów weekendowychsmile A Łazienki sa jednym z naszych miejsc, bo koncerty chopinowskie, spacery, wierszesmile) No i tam się oświadczał, pod błogosławiącą dłonią największego Polakasmile Więc same rozumieciesmile
        Ja też mam wahania nastrojów. I nie jestem w ciążysmile)
        • mrowka05052007 Re: 05.04.07, 11:05
          u nas bardzo podobniesmile
          tez urodziłam się w maju - a dokładnie 5 maja smile czyli ślub w urodziny!
          i z M. też poznaliśmy sie w maju, chociaz spotkaliśmy się chyba dopiero w
          czerwcu.
    • ma-la Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 31.03.07, 17:00
      To byla nasza pierwsza data smile) Jejku, zostalby juz tylko miesiac z haczykiem!!
      Skonczylo sie na 22 wrzesnia.smile)
    • zaba002 Już tylko miesiąc :))))) 05.04.07, 09:54
      Sukienkę już mam w domu. Wisi sobie w pokrowcu z halka i welonami. Wypożyczyłam
      jeszcze szal na wypadek gdyby było chłodniej. jejku juz po mału czuję stres.
      Właśnie przed chwilą rozpisałam sobie co robić po świetach. I trochę tego
      jeszcze zostało.
      Pan Młody nadal nie ma koszuli, paska i butów smile))
      Wczoraj ćwiczyliśmy nasz taniec. I mam wielkiego stresa bo nie wiem jak będę
      tańczyc w sukience. Boję się, że skończy sie wywrotka na parkiecie albo
      podarciem sukienki jak mnie P. przydepcze sukienkę. Ratuje może nas to, że
      tańczymy bardzo wolnego walca wiedeńskiego wink))
      • mrowka05052007 Re: Już tylko miesiąc :))))) 05.04.07, 11:08
        moja sukienka jak na razie wisi w salonie - była za luźna, więc jeszcze
        poprawki. Odbieram ja dopiero tydzień przed slubem (małe mieszkanko - nie
        bardzo mam gdzie ją powiesić)

        Może ja tez zrobię taka listę spraw na po świętach?
        Nie mamy jeszcze butów. Tzn. ja mam ślubne, ale na poprawiny przydałyby sie
        inne. M. - nie ma w ogóle.
        Nie mamy tortu - ups!
        Bedziemy tańczyć walca ale ang. I jak przymierzałam sukienke to uswiadomiłam
        sobie, że wcale nie będzie to takie łatwe.
        • zaba002 Już zaczynam się denerwować... 13.04.07, 15:10
          Dzisiaj jedziemy spisać akta do kościoła. Ciekawe czy będziemy musieli juz
          zapłacić całą sumę za mszę? Później jak zdążymy pojedziemy szukać butów dla P.
          A w weekend sukienki na poprawiny. A co tam u Was?
    • kalina_studio Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 13.04.07, 15:15
      Jesli ktoras z Was, piątomajówek nie ma fotografa - to polecam siesmile
      Moja para wlasnie przelozyla slub.

      kalina
      --
      www.kalina-studio.com
      • ewako Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 17.04.07, 09:24
        Witam,

        Co prawda ślub mam dopiero 9 września 2007 r., ale mam pytanie, czy brałyście
        lub planujecie ślub cywilny?
        • maga2121 Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 17.04.07, 09:27
          ja też w maju, ale 1-go! i tez już mam stresa!!!
          buźka ;o)
          • anusja80 Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 17.04.07, 11:43
            Trochę raźniej jak tyle nassmile Czy zauważyłyście, że odliczając weekend majowy 1-3 zostało nam 10 dni na załatwianie różnych różności? Ja też zaczynam się troszkę denerwować, czysto organizacyjnie, ale mam wrażenie, że nieźle nad sobą panuję, bez histeriismile) A tak serio, to dzisiaj odbieram suknię po poprawkach i mam cichą nadzieję, że krawcowa dobrze zrozumiała moje intencje i uwagi i wszystko będzie ok. Makijażystkę znalazłam fajną i komunikatywną, więc udalo nam sie wypracować wersję makijażu dla mnie, ktora maluje się niewiele na codzień. Za to mam problem z fryzjerką, bo ta którą znalazłam i mam bardzo blisko do salonu uczesała mnie nieciekawie, to znaczy zamiast sporej kulki lśniącej pasmami włosów i wysoko upietego koka, natapirowała mi włosy, zlała je lakierem i wyszła taka pseudokulka, plątanina włosów z widocznymi spinkami. Jak zasłonilam welonem nie wyglądało tragicznie, ale przecież nie o to chodzi, żeby chować włosy, tylko żeby było wszystko jak najlepiej. Więc szukam dalej. W sobotę rozmawialiśmy z dyrygentem chóru - bo ślub w cerkwi i taki tam zwyczaj, że chor śpiewa. Goście pozapraszani (oczywiście okazało się, że zwyczaj potwierdzania przybycia sprowadza się do mojego dzwonienia po gościach po wyznaczonym terminie), do środy czekam na ostatnich maruderów i mogę zamówić winietki na talerze, a potem do restauracji dać plan usadzenia (przewiduję rzeź niewiniątka czyli mnie, bo mama ma własną koncepcję usadzenia rodziny). I majtek nie mamsmile) I to chyba byłoby na tylesmile)) Ale bardzo się już cieszę na to wszystko, nagrywamy kilka własnych płyt z naszą muzyką i tańczyć mi się chce, a to jeszcze trzeba poczekać. Aaaa, i muszę nas zapisać na kilka indywidualnych lekcji tańca, żeby wiedzieć, gdzie jest prawa noga, gdzie lewa. Bo ten walc wiedeński, to wcale nie przelewki. A z trenem to już blisko tragedii. W sukni nie chcę się R. pokazać, więc chyba podczepię sobie prześcieradło do ćwiczeńsmile)
            Pozdrawiam Was. Dajcie znać, jak sobie radzicie.
            • zaba002 Re: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007 r 17.04.07, 15:12
              Ja dzisiaj jade zamawiać kwiaty i dekoracje na samochód. Jutro jedziemy podac
              osoateczna liczbe osób i ustalić menu. W sobote jedziemy po alkohol a wieczorem
              panieński i kawalerski smile)). W niedzielę przed ostatnie tańce wink) W nastepny
              piątek ide do fryzjera na strzyżenie i balejage. Muszę jeszcze powybierać
              zdjęcia dla kamerzysty, ustalić zabawy jakie będą z dj-em. Już cały strój mam.
              Kurcze czy jeszcze o czymś zapomniałam...???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja