ślub w więzieniu....

28.03.07, 18:43
Witajcie,
Mój narzeczony i ja pół roku temu postanowiliśmy wreszcie zalegalizować nasz
związek. Rodzinę tworzyliśmy już od kilku lat - ja, Krzystof i jego synek
Adaś. Adaś ma teraz 5 lat. Z Krzysztofem zamieszkałam gdy Adaś miał 1,5
roczku. Gdy Adaś miał roczek, jego matka wyprowadziła się a raczej odeszła z
domu, zostawiając Krzysztofa z Adasiem. Mieszkaliśmy po sąsiedzku, więc kiedy
żona Krzysztofa odeszła ja pomagałam mu z Adasiem. Niespełna pół roku pózniej
dowiedzialiśmy się, że mama Adasia nie żyje - jej nowy partner i ona wracali
po pijaku z imprezy i mieli śmiertelny wypadek. Tymczasem ja, Krzystof i Adaś
tworzyliśmy nową rodzinę. Adaś mówi do mnie mamo. To niesamowite jak mocno
można pokochać nie swoje dziecko - choć dla mnie to on jest mój i
najcudowniejszy. W tym roku zaczęło nam się już wszystko układać. Krzystof
zarabiał bardzo dobrze, ja zajmowałam się Adasiem. Chcieliśmy, zeby nasz synek
miał towarzystwo - siostrzyczke lub braciszka, mielismy sie starac zaraz po
slubie. Wszystko było prawie gotowe na czerwiec. Wtedy moje życie było pasmem
radosci. Teraz jest pasmem stresu i nieszczescia. Jak sie okazuje Krzysztof
wcale nie sprowadzal aut z Niemiec, tylko je kradł....Siedzi w areszcie i
czeka na rozprawe....Na pewno pojdzie siedziec, bo juz wczesniej byl karany.
Nie ma to znaczenia dla mnie. Nie o niego mi chodzi. Ale jesli Krzystof trafi
do wiezienia to Adas trafi do domu dziecka...ja nie mam do niego zadnych praw!
Jego matka nie zyje, a innej rodziny nie znam !! Zreszta on ma teraz tylko
mnie. Myslalam o tym i musze wziac slub z Krzystofem aby Adas został ze mna!!!

Czy mozna wziac slub w wiezieniu? Gdzie mam szukac pomocy, informacji???

Boli mnie że zostałam oszukana, boli mnie że nie stworzymy pełnej rodziny.
Boli mnie, że Krzysztof bedzie w wiezieniu! Ale to przezyje

Nie przezyje straty Adasia

Opisalam cala sytuacje zebyscie mnie nie pytały czemu chce wyjsc za maz za
wieznia....
    • milka833 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:50
      mądrą i dojrzałą jesteś kobietką; nie umiem ci doradzić, ale wydaje mi sie, ze
      stałas się opiekunem dziecka opiekujac sie nim od kilku lat, więc mimo braku
      slubu - co byłoby rzeczywiście ułatwieniem tej sytuacji,
      możesz starac sie o opiekę na małym zgodnie z prawem - sa przecież rodziny
      zastepcze - popytaj - moze nie bedąc formalnie zona ojca małego - dostaniesz
      prawo do opieki zgodnie z prawem
      • milka833 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:51
        można wziąc ślub w wiezieniu - i koscielny (mój katecheta takiego udzielał)
        i urzedowy
    • gatta26 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:50
      Nie wiem jak jest ze śłubami w Zakładach Karnych, ale póki co możesz starać się
      o ustanowienie Ciebie rodzina zastępcza dla Adasia. Sąd Rodzinny może ograniczyć
      ojcu wykonywanie władzy rodzicielskiej poprzez umieszczenie Adasia w rodzinie
      zastępczej. To jest proces odwracalny.
      • milka833 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:52
        o - własnie, dzięki, ze jaśniej to wytłumaczyłas
      • delphi_blonde Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:58
        tylko, że wtedy ryzykuje
        bo albo sie uda albo sie nie uda
        sąd może ale nie musi mi przyznac Adasia
        może mi powiedziec ze sie nie nadaje na jego mame bo pewnie wiedzialam ze
        Krzysiek ma lewe interesy

        jak moglam byc taka glupia i slepo zakochana zeby sie nie domyslec!!!

        nie chce zeby Adas płacił za bledy swoich rodzicow
      • delphi_blonde Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 19:06
        jakie ja mam opcje?
        1 - wyjsc za Krzysztofa i dostac prawa do Adasia
        2- nie wyjsc za Krzystofa i dostac rodzine zastepcza ewentualnie a jak za niego
        nie wyjde a on z kolei wyjdzie z wiezienia maja przeciez prawa do Adasia wieksze
        niz ja to mi go zabierze

        sad moze mu ograniczyc prawa na czas odbywania kary a ta nie bedzie wieczna!! i
        co dalej?

        Nie wiem czy jestem w stanie zaufac mu jeszcze raz...choc on twierdzi ze robil
        to dla NAS
        • gatta26 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 19:18
          W sytuacji kiedy sąd ustanowiłby Cię rodzina zastępczą dla Adasia, Krzysztof
          wychodząc z zakładu karnego nie miałby większych praw do syna niż Ty, ponieważ
          miałby te prawa ograniczone! Ponowne przyznanie mu wykonywania władzy
          rodzicielskiej nie byłoby automatyczne z zakończeniem przez niego odbywania
          kary. Musiałby się postarać, aby odzyskaą dziecko. Sąd także mógłby go pozbawić
          wykonywania władzy rodzicielskiej, jeżeli zaszłaby taka konieczność. Sąd zawsze
          czuwa tak takimi rodzinami inie pozostawia bez żadnego nadzoru. W rodzinach
          zastępczych co 6 miesięcy przeprowadzane są wywiady środowiskowe przez kuratora
          zawodowego, aby zapoznać się z sytuacją dziecka.
          • delphi_blonde Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 19:23
            ogromnie Ci dziękujemy! Ja i Adas, bo własnie dodałaś nam otuchy!
            • gatta26 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 19:30
              Nie ma za co, w razie jakichkolwiek pytań - pisz, postaram się pomóc. A póki co
              odwiedź sąd i zapytaj w Wydziale Rodzinnym i Nieletnich bądź w punkcie
              informacyjnym co po kolei powinnas zrobić. Uszy do góry. Uwierz mi, że sedziowie
              nie sa bezduszni i jeżeli sąd nigdy nie ingerował w wykonywanie Twojej władzy
              rodzicielskiej, jestes zdrowa, posiadasz polskie obywatelstwo i co najwazniejsze
              - od wczesnego dzieciństwa zajmujesz się Adasiem - to masz duże szanse zostania
              dla niego rodzina zastępczą. Umieszczenie dziecka w placówce opiekuńczo -
              wychowawczej typu Dom dziecka, to naprawdę ostatecznośc.
    • niunia792 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:52
      Nie bralabym slubu z K. Nie ma to nic wspolnego z tym, ze "siedzi" tylko z
      dlugami jakie pewnie teraz ma... w tym "interesie" latwo o klopoty jak nie z
      policja to z gangiem (nie wiem czy to dobre okreslenie -chodzi mi
      o "pracodawcow" twego K.)
      Chyba musialabys adoptowac malego... slub z "zadluzonym" czlowiekiem przysporzy
      ci jedynie problemow (chyba, ze go kochasz i zrobisz dla niego wszystko).
      Ciezko ci cos doradzic... chyba powinnas spytac fachowca:
      www.adoptuj.pl/main.xml
      www.ipz.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=994
      Zyliscie w konkubinacie... moze to ma jakies znaczenie. Zycze ci duzo sily,
      wytrwalosci i ADOPCJI!!!!smile
      Pozdrawiam
    • dr_kaczusia Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:54
      na 100% mozna wziac slub w wiezieniu, tak samo jak na poligonie czy w innych
      "ekstremalnych" warunkach. Mysle, ze najlepiej bedzie jesli zasiegniesz
      informacji w USC oraz w wiezieniu, oni Cie pokieruja dalej. Szkoda tylko, ze
      zeby zatrzymac dziecko musisz sie posunac do slubu z czlowiekiem, do ktorego
      stracilas zaufanie sad Proponuje, zebys dowiedziala sie jeszcze u adwokata, w
      domach dziecka (sama nie wiem) jak wyglada sprawa przysposobienia cudzego
      dziecka, bo moze jest jakas mozliwosc, zeby maly zostal z Toba podczas gdy jego
      ojciec bedzie pozostawal w wiezieniu? Nie jestem pewna czy sam slub
      automatycznie da Ci prawo do opieki nad dzieckiem.

      prawniczki odezwijcie sie!
      sama jestem ciekawa jak to jest...
      • dr_kaczusia Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 18:58
        a z dlugami to chyba jest tak, ze odpowiada sie tylko za te, ktore powstaly w
        trakcie trwania malzenstwa, a nie za te przed slubem... odpowiada sie tez za nie
        kiedy przyjmie sie spadek po zadluzonym (ostatnio byl taki artykul na Gazecie,
        ze dziecko obciazyli dlugami zmarlego ojca bo przyjela spadek)...

        ale znowu... prawniczki help smile
    • gatta26 Re: ślub w więzieniu.... 28.03.07, 19:02
      Biorąc slub z Krzysztofem nie staniesz się automatycznie prawnym opiekunem
      Adasia. Musiałabyś go przysposobić, więc tak czy siak nie unikniesz sprawy
      sądowej. Uważam, że ustanowienie Cię rodziną zastępcza dla małego byłoby dużo
      lepszą sytuacją, poniewż nie musiałabyś się wiązać z jego ojcem.
    • mimi78 Delphi 28.03.07, 19:35
      Podziwiam cięsmile

      Na początku osobiście uważam że powinnaś starać się o rodzinę zastępczą.
      Jest takie forum

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26501
      Może tu popytaj.

      Pamiętaj także że może się odezwać rodzina biologicznej matki a nie tylko
      narzeczonego.



      A tak na marginesie, czy aby napewno chcesz ślubu z człowiekiem który kłamał?

      Skoro kradł auta...to pewnie ma różne szemrane znajomości i trzymałabym się od
      niego jak najdalej. Kradież aut na taką skalę, to już nie żarty. A towarzystwo
      w takich interesach to nie tylko kradzież auto, ale handlowanie ludźmi,
      narkotykami itp.

      Nie oceniam cię, ale myślę że trochę bujasz w obłokach.

      Walcz o dziecko ale daj sobie spokój z tym człowiekiem.
      Ileż to dziecko ma szczęścia że znalazłaś się na jego drodze życiowej...
      • krzysia2 Re: Delphi 29.03.07, 22:45
        Nie jestem co prawda ekspertem w tych sprawach, ale na studiach (pedagogika)
        miałam prawo rodzinne i opiekuńcze i z tego, co pamietam to rodzic przebywający
        w więzieniu nie ma ograniczonych praw rodzicielskich, tylko je zawieszone na
        czas odbywania kary. Poza tym rodzic, który nie ma odebranej władzy
        rodzicielskiej ma prawo wypowiedzieć się przed sądem i wskazać osobę do
        sprawowania pieczy zastępczej. Sąd oczywiście moze to uwzglednić lub nie, ale o
        ile argumenty beda sensowne (a tak jest w Twoim przypadku - przez wiele lat
        zajmowałas się nim, zastępowałaś mu matkę i na pewno wytworzyła się między Wami
        więź)to powinien się do nich przychylić.
        Powodzenia!
        • gatta26 Re: Delphi 29.03.07, 22:57
          Może mieć je ograniczone bądź zawieszone.
          • krzysia2 Re: Delphi 29.03.07, 23:05
            Raczej nie. Przecież do więzienia trafia nie z powodu zaniedbania
            dziecka.Raczej będzie miał tylko zawieszoną władzę rodzicielskąz powodu
            fizycznej niemożności jej sprawowania. W związku z tym piecza zastępcza
            zostanie przyznana tylko na czas pobytu ojca w więzieniu.
            Najlepeij niech Delphi skorzysta z porady prawnika zajmującego się sprawami
            rodzinnymi.
            • dagps Re: Delphi 30.03.07, 07:05
              milka czesciowo ma racje - automatycznie opiekunem dziecka sie nie stalas, ale
              mozesz wystapiac do sadu o bycie jego prawnym opiekunem. dziecko rodzica
              pozbawionego wolnosci musi miec prawnego opiekuna.

    • maggdda Re: ślub w więzieniu.... 30.03.07, 08:19
      nie wiem dokładnie ale chyba jeśli sąd ustanowi Cię rodziną zastępczą to
      przysługują Ci z tej okazji korzyści finansowe na utrzymanie dziecka.
      • dagps Re: ślub w więzieniu.... 30.03.07, 08:22
        ale raczej zostanie tylko prawnym opiekunem, nie rodzina zasteopcza, nie ma
        takiej potrzeby, chyba ze ojciec dostanie wiecej niz 13 lat, czyli jakby mial
        wyjsc po 18 r.z dziecka, a to raczej niemozliwe, miejmy nadzieje.
Pełna wersja