kroolik_wielkanocny
09.04.07, 09:23
Właśnie te trzy od przyśpiewek. Są od dawna wdowami i na wesele chodzą same
(wiem, że były do tej pory zapraszane same). Są dość leciwe 76 - 82 lata i nie
zmienią już stanu cywilnego, na weselu raczej nie tańczą (chyba, że jeden
kawałek z panem młodym), ale mają swoje "sympatie" - tzn. mają z kim pójść na
spacer, do teatru czy kawiarni... Czy można je zaprosić "z osobą towarzyszącą"
czy to bedzie nietaktem? Co radzicie?