macosik
10.04.07, 15:51
Zrobiłam sobie fryzurkę próbną, Załamka. Kobita spryskała mi włosy lakierem i
nakręciła na lokówkę a później zebrała do kupy i spięła. Wyglądałam jakym
włosów nie myła przez tydzień i je po nocnym śnie spięła by nie przeszkadzały.
Makijaż jeszcze gorzej. Mam blizny po trądziku i jak wykonuję go sama robię
to dokładnie i tak ok. godziny - niestety. Myślałam, że wizażystka będzie
większym specem - no i ma lepsze kosmetyki. Jak się zobaczyłam to mało nie
płakałam. Nawet z psem na spacer nie wyszłabym w tak wykonanym makijażu

.
Jestem zdołowana. Ślub za tydzień a ja nie mam kosmetyków tak dobrych by
wytrwały długo na twarzy.Ostatnio kupiłam fluid tak wychwalany jako mocno
kryjący ( covermark face magic ) i porażka. Tłustawy jak maść i nic nie kryje
a jeszecze bardziej uwidacznia. Zresztą nie umiem się malować tylko tuszować
a chciałam wyglądać ładnie - inaczej. Ech. Skończy się tym, że na weselu będę
gnała co rusz do łazienki poprawiać własne dzieło..
Tak tylko piszę by się wyżalić...