medea11
12.04.07, 11:57
Wczoraj przeszlam maly kryzys i stad to pytanie. Jak dajecie sobie rade z proza zycia, przygotowaniami do wesela i samorealizowaniem sie w zyciu? Ja mam przygotowania tylko na mojej jednej biednej glowie, do tego dochodzi praca, ktora tak naprawde trwa 12h dziennie, oprocz tego dom (sprzatanie, gotowanie, itp)i czasami padam ze zmeczenia. Lapie sie na tym, ze nie mam juz czasu na swoje pasje...ze ciagle odkladam wiele rzeczy. Macie jakies sposoby na pogodzenie tego wszystkiego? Jak Wy sobie radzicie?