bachuss
15.04.07, 08:29
dziewczyny, do mojego slubnego dnia sa 3 tygodnie... 5 maja zbliza sie nieublaganie. I w sumie nie mam sie czym dnerowac, wszystko wlasciwie zapiete na ostatni guzik. Tylko suknia zostala do uszycia, pierwsza przymiarka we wtorek. A zaczynam miec sny... ze poszlam w dresie do oltarza, ze ksiadz zarzyjazniony nie chcial dawac slubu, ze wszytsko idzie nie tak...jak trzeba. Niespokojna przez to jestem...i zaczynam sie bac...macie jakies raqdy co zrobic by glowy nie stracic??