nerwowo :)

15.04.07, 08:29
dziewczyny, do mojego slubnego dnia sa 3 tygodnie... 5 maja zbliza sie nieublaganie. I w sumie nie mam sie czym dnerowac, wszystko wlasciwie zapiete na ostatni guzik. Tylko suknia zostala do uszycia, pierwsza przymiarka we wtorek. A zaczynam miec sny... ze poszlam w dresie do oltarza, ze ksiadz zarzyjazniony nie chcial dawac slubu, ze wszytsko idzie nie tak...jak trzeba. Niespokojna przez to jestem...i zaczynam sie bac...macie jakies raqdy co zrobic by glowy nie stracic??
    • kasiulkkaa Re: nerwowo :) 15.04.07, 08:43
      Znajdź sobie jakies zajęcie. Teraz z barku takowego wymyslasz bzdurne problemy.
      • bachuss Re: nerwowo :) 15.04.07, 08:51
        hmmm... problem w tym, ze zajecie mam, bo pracuje dosc intensywnie...wychodze na 8 do roboty wracam po 20... i kursuje czesto opole-wroclaw. Nawet zaraz zbieram sie do pracy. Wiec nie jest to kwestia braku zajecia. Bo mam ich nawet nadmiar.b
        • kasiulkkaa Re: nerwowo :) 15.04.07, 08:59
          To pij melisę. Nie uzależnia, działa lagodnie, trzy tygodnie to wystarczający
          czas, zeby zaczęła działassmile
    • anusja80 Re: my też 5 maja:) 17.04.07, 12:34
      Zajrzyj na temat: Która z forumek wychodzi za mąż 5 maja 2007smile Tam jest nas więcejsmile Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam
    • ma-la Re: nerwowo :) 17.04.07, 13:13
      Na pewno bedzie cudownie, bedziecie przeslicznie wygladac.Bedzie to
      niezapomniany DZIEN! I tylko na to sie nastaw! Bedzie dobrze! Nic sie nie
      martw.
      Ja tak madruje, bo zostalo mi jeszcze kilka miesiecy smile) Pewnie sama bede
      pisac nerwowe posty!Juz czuje dreszczyk emocji smile) POWODZENIA!
      I jeszcze jedno 5 maja, to byla nasza pierwsza data slubu smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja