mala831
20.04.07, 17:47
Chyba dopadła mnie jakaś depresja wiosenno - przedslubna. Jutro mam jeden z
ostatnich egzaminów a totalnie nie mogę skupic się na nauce. co chwilę
przypominam sobie o tym, co jeszzce trzeba załatwić przed ślubem. No i przed
chwilką był u mnie kuzyn ze swoją narzeczoną (byli z zaproszeniem na swoje
wesele). Okazało się, że zapraszają tylko moich rodziców. Niby rozumiem, że
teraz wszystko kosztuje i ograniczą się liczbę gości. Jednak jest mi trochę
przykro z tego powodu. Wiem, że zapraszają dużo znajomych (wesele w sumie na
ok.100 osób). Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt i przyznam, że
spodziewałam się, że mnie również zaproszą. No, ale trudno... To chyba tyle.
Musiałam się po prostu wyżalić. Już mi troszkę lepiej więc postaram się
wrócić do nauki.