Smutno mi...

20.04.07, 17:47
Chyba dopadła mnie jakaś depresja wiosenno - przedslubna. Jutro mam jeden z
ostatnich egzaminów a totalnie nie mogę skupic się na nauce. co chwilę
przypominam sobie o tym, co jeszzce trzeba załatwić przed ślubem. No i przed
chwilką był u mnie kuzyn ze swoją narzeczoną (byli z zaproszeniem na swoje
wesele). Okazało się, że zapraszają tylko moich rodziców. Niby rozumiem, że
teraz wszystko kosztuje i ograniczą się liczbę gości. Jednak jest mi trochę
przykro z tego powodu. Wiem, że zapraszają dużo znajomych (wesele w sumie na
ok.100 osób). Zawsze mieliśmy ze sobą dobry kontakt i przyznam, że
spodziewałam się, że mnie również zaproszą. No, ale trudno... To chyba tyle.
Musiałam się po prostu wyżalić. Już mi troszkę lepiej więc postaram się
wrócić do nauki.
    • lusia701 Re: Smutno mi... 20.04.07, 17:50
      hej , nosek do góry smile fakt to troszke nie fajnie ze Cie nie zaprosili w końcu
      dwie osoby różnicy az tak wielkiej nie robiw w/g mnie.
      • anetina Re: Smutno mi... 20.04.07, 18:06
        a ty ich planowałaś zaprosić ?
        • mala831 Re: Smutno mi... 20.04.07, 18:08
          Tak, są na liście gości...
    • dodaa84 Re: Smutno mi... 20.04.07, 21:18
      nie martw się. pocieszę Cię, ja tez nie mogę się skupić na nauce. nic mi nie
      wychodzi, nie mam w ogóle motywacji, przygotowania rozbijaja mnie zupełnie...
      • stewe_griffin Re: Smutno mi... 20.04.07, 21:38
        uszy do góry!!! ja też na dniach mam egzamin - niestety nie ostatni uncertain.. tak
        swoją drogą, to totalny bezsens, bo jestem już na końcówce, a uczelni ubzdurało
        się, że jeszcze jakieś cholerne wykłady mamy i sesję oczywiście..
        kuzynem się nie przejmuj.. moim zdaniem bardzo nieładnie się zachowali.. ciekawa
        jestem jakie zrobią miny, jak Wy ich zaprosicie!.. a tak swoją drogą, to mówili,
        dlaczego Was nie zaprosili?? bo może im się wydaje, że jak rodzice dostali, to
        znaczy, że cały 'dom' idzie??
        • mala831 Re: Smutno mi... 20.04.07, 22:09
          No właśnie nie mówili dlaczego... W ogóle nic na ten temat nie mówili. A na
          zaproszeniu są wyraźnie imiona i nazwisko rodziców tak więc tylko oni są
          zaproszeni. A co do sesji to życzę powodzenia. mnie jeszcze w czerwcu czeka
          obrona
          • stewe_griffin Re: Smutno mi... 20.04.07, 23:03
            wiesz, byłabym zachwycona, gdyby moja obrona wypadła w czercu! jednak sądzę, że
            taki termin nie wypali - praca się pisze.. jeszcze niestety uncertain

            eh, nie przejmuj się tym kuzynem!! moim zdaniem świństo i nie powinno się tak
            postępować! ja bym poważnie zastanawiał, czy ich zapraszać.. na ślub może i tak,
            ale na wesele (jeśli robicie) to na pewno nie.. bez przesady!
            • dodaa84 Re: Smutno mi... 21.04.07, 13:43
              ehh, dziewczyny ja jestem jeszcze na czwartym roku i mam sześć egzaminów.
              dziekan nie zgodził się na wcześniejsze zdawanie mimo, że napisałam podanie...
              wszystkie egaminy wypadną pod koniec maja i w czerwcu. strasznie mnie to
              dołuje, zwłaszcza, że w ogóle nie mogę się skupić na nauce. do tego ślub mam w
              Gdańsku i przymiarka i jakiekolwiek załatwianie spraw wiąże się z tym, że muszę
              jechac 300 km do domu..
          • sierpniowa_julka Re: Smutno mi... 21.04.07, 14:10
            A zaproszenia na sam ślub też nie dostaliście? Jeżeli nie, to zadzwoń do kuzyna
            wyjaśnić, czemu Was pominęli. Może mają o coś żal? Taki głupiutki - jak to
            czasami tutaj się zdarzają - typu: " oni robią wesele w tym samym roku i przez
            nich część naszych gości nie przyjdzie, albo da nam tylko połowę kasy, którą by
            dało, gdyby nie było drugiego ślubu w rodzinie"... uncertain
            • dodaa84 Re: Smutno mi... 21.04.07, 14:16
              może pominęli, bo ograniczają liczbę gości ze względów finansowych. ja bym nie
              dzwoniła pytać dlaczego mnie nie zaprosili, widać nie chcieli, ostatecznie mają
              takie prawo. ale nie przejmuj się i rób swoje.
Pełna wersja