nehema2889762
24.04.07, 23:11
Cześć
moje wieczory paniensko kawalerskie dopiero przedemną ( o ile się odbędą )
natomiast chciałam Was forumki zapytać o pewną rzecz
zauważyłam pewną prawidłowość: iż w gronie damskim wieczór takowy jest
pogaduszkami drinkowaniem dobrą zabawą ploteczkami, czaaaaasem nawet
striptizer śmiech i piski..
natomiast w wersji męskiej opłacenie "panienki" jest jakby elementem
obowiązkowym??
o ile jeszcze ta "pani" zatanczy w gronie wszystkich zebranych to pół biedy
ale mdli mnie na mysl jakiś indywidualnych tanców i czynności wszelakiej maści
(macania wąchania lizania az do stosunku włącznie) w odrebnym pomieszczeniu
czesto gesto takim imprezom towarzyszą nie małe ilosci alkocholu i ??
kto wpada na pomysly takiej organizacji?
zakladam ze to sam narzeczony decyduje czy skorzysta z wykupionego przez
"przyjaciół" pakietu czy też nie
ale czy "przyjaciele" zdaja sobie sprawe ze takimi zabawami moga przyczynić
się do rozstania danej pary lub w lepszym wypadku do bolesnego naderwania
zauwania

co o tym myślicie ?