stella1040
25.04.07, 11:43
Jestesmy razem od prawie 2 lat, a mieszkamy ze soba od pol roku. Wszystko
uklada sie super, rozmawiamy o dzieciach, szukamy wspolnie domu do kupna.
Jest tylko jeden zgrzyt, moj ukochany nie ma specjalnie ochoty na slub,
podczas gdy ja bardzo chcialabym wyjsc za maz. Dodam, ze ja mam 31 a on 42
lata.
Czasem rozmawiamy na ten temat, zawsze to ja jestem strona inicjujaca
dyskusje i zawsze to on szybko zmienia temat, w kazdym razie on zdaje sobie
sprawe, ze jest to dla mnie wazne. Dla niego jednak jest to tylko
niepotrzebna ceremonia.
Nie chce stawiac sprawy na ostrzu noza, nie chce niczego wymuszac, macie
jakies rady?