Kot i slub ostrzegam !!!

25.04.07, 18:58
Pisze do wszystkich dziewczat, ktore maja koty w domu (moze psy rowniez)
UWAZAJCIE! po 3 latach okazalo sie ze koty potrafia byc jednak wredne...dzis
wchodze do domu patrze a w pokoju rozwalone moje slubne buty - POGRYZIONE
(buty byly dodatkowo w pudelku i to nic kotkowi nie przeszkodzilo), rozwalona
slubna bielizna i pol szafy crying(( poprostu zalamka niech moj kot nawet mi sie
na oczy nie pokazuje!!! jestem wsciekla. Ja nie wiem co bedzie z sukienka
slubna gdzie ja ja przechowam...przeciez ta moja wredna kocica jak tylko
wyniucha ze juz pojawila sie w domu moja cudna sukienka to chyba rozszarpie
ja moment na czesci sad(( Wiem, ze zaraz posypia sie glosy, ze jak takie mam
nastawienie do zwierzecia to mi tak zrobil, ale jak tu sie nie zezloscic?
dlatego UWAZAJCIE.
    • inkageo Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:02
      O matko! Moja kocica jest tak leniwa, że jeszcze nic takiego nie zbroiła, ale
      zdarza jej się otworzyć szafę i wyrzucić z niej kilka rzeczy, a następnie
      ulokować się w kącie i spaćsmile
      Pies zjadł mi kiedyś pół ulubionego skórzanego kapcia..
    • zosiaczek25 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:07
      Cos mi sie wydaje, ze to byla tylko czesc planu Twojej zazdrosnej kocicy, jak
      odwiezc Cie od slubu. Mowie serio. Ona to czuje, ze niedlugo nie bedziecie tylko
      Wy same i jest zwyczajnie zazdrosna. Pamietam, jak wyjechalam kiedys na
      stypendium i wrocilam po 10 miesiacach. Bylam wtedy w zwiazku. Moj kot, gdy go
      zawolalam, przyszedl do mnie, usiadl na 2 metry przede mna i tylko mi sie
      przygladal. Pojakims czasie poszedl sobie i wogole mnie ignorowal. I tak przez
      dlugie miesiace. Zmienil sie dopiero, gdy zwiazek z tamtym facetem sie skonczyl.
      Moj kot byl wtedy nie do poznania...
      • robilka Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:16
        cos w tym jest...kocica nie lubi Mojego Lubego...a teraz chyba czuje, ze juz za
        pare dni przyjedzie jej pogromca...omija go duzym luuukiem, gdy juz sie pojawi,
        ale do tego czasu postanowila...ze jeszcze mi cos zepsuje wrrrrrrr.... Moja
        kotka jest wyjatkowo nadpobudliwa. Skacze po scianach, szafach , otwiera
        podwojne drzwi w 5 sekund...Musialam sie troche wyzalic i wyladowac swoj nerw
        na forum bo naprawde grozilo by jej dzis samo zlo z mojej strony.
        • paulina.galli Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:17
          moj kot tez len....
          sadze ze moglby sie polozyc ewentualnie na kiecce i "obleść"" ja swoja sierscia smile
          • zwierzatko_mojej_mamy Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 10:10
            tak jest - uwalic sie blogo i "oblesc" sierscia - dobre slowo wink
            ewentualnie gdybym przyniosla suknie w reklamowce to moglby sie w nia
            przypadkowo zaplatac bo jak gdzies pisano - "Wszystkie torby i pudełka w
            dowolnym pomieszczeniu będą zawierać w środku kota w najbliższej możliwej
            nanosekundzie"
            i tej wersji bedziemy sie trzymac wink

            pozdrawiam kociary - duzo nas wink
            *******
            suwaczek
            • zwierzatko_mojej_mamy polecam - kocie prawa ;) 26.04.07, 10:12
              o znalazlam wszystkie kocie prawa wink
              wyzej wymienione to Prawo Zajętości Pudełek i Toreb
              polecam lekturke: forum.miau.pl/viewtopic.php?p=591804


              *******
              suwaczek
        • zosiaczek25 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:23
          Podobnie moj kot wtedy (obecnie nie mam zadnego zwierzatka). Zachowywal sie,
          jakby cos go opetalo. Zawsze lubil spac w moim pokoju. Ogrzewal mi stopy smile lub
          plecki albo kladl sie przy glowie. Rano mnie budzil mruczeniem. Bylo pieknie.
          Gdy wrocilam i oswiadczylam wszystkim, ze kogos poznalam i ze to powazne i
          pewnie niedlugo sie wyprowadze, zaczal sie horror. Kot juz nie chcial spac w
          moim pokoju. Gdy zabieralam go na noc, budzil sie w srodku nocy i skakal po
          oknie, wieszal sie na firankach i mialczal przy tym przerazliwie. Gdy probowalam
          go uspokoic, atakowal mnie.
          • czupakabra27 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:37
            A ja przewidziałam rozboje i odboje mojego (naszego) kota. Suknia wisi w szafie
            u mamy. Jakby wąsaty dorwał szyfonowe falbaneczki to byłoby po balusmileA on
            włamania do szafy robi notorycznie.
            Przedślubne przygotowania to czas kiedy zwierzaki czują nasze zdenerwowanie.
            Jedne są na to bardziej wrażliwe inne mniej. Lepiej sie zabezpieczyć i sukienkę
            wywieźć do cioci czy koleżanki.
    • kocurki_dwa Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 19:36
      racja ja mam 2 koty 2 kastratysmile suknie odbieram na dwa dni przed i będę jej
      pilnować
      koty są przebiegłe i cwane więc wszystko może im odbić
    • mapi9 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 22:49
      dzięki ja mam kota i psa.Gdyby psa naszło na niszczenie to nie mam po co z domu
      wychodzić,szczęki jak imadło Amstaf
    • gatta26 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 22:50
      Wywaliłabym kocura przez oknowink. A tak poważnie, to współczuję. Dobrze, że ja
      nie lubię kotów.
      • paulina.galli Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 08:57
        nie lubisz?!?!?!? to skad taki nick?big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • gatta26 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 12:53
          Z przypadku smile
    • uullaa Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 22:59
      Założę się, że twój kot nie jest wypuszczany na dwór. Mam rację?
      • mapi9 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 25.04.07, 23:48
        a co ma do tego wypuszczanie kota? Mój ma 7 lat i jedyne co to był na
        balkonie.Niczego nie zniszczył hehe jeszcze
        • funkykitek Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 00:06
          Nasz kotek nie miał możliwości demolki, bo znając go trzymałam wszytstko w mamy.
          Złośliwy nie jest i akceptuje nas oboje, bo taki stan rzeczy zastał
          przyprowadzając się 4 lata temu.
          Mimo to uważa się za właściciela mieszkania i łaskawie pozwala nam pomieszkiwać
          w jego domostwie.
          Pozostaje być mu za to wdzięcznym i pominąć milczeniem zmasakrowanie
          wiklinowych foteli. Nasza wina - zostawiliśmy go z cat sitterką na cały
          tydzień uncertain

    • mimi78 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 02:13
      rotflsmile

      To przykre, ale myślę że trzymanie butów po ślubie to lekka przesada.
    • nives1 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 09:29
      moja kota źle sie czuje jak szafy sa pozamykane więc otwiera je sobie sama ;P
      Suknie broń boze w domu - bo ją zje od razu, buty w dwóch kartonach zakopane w
      szafie big_grin
      Z kotem rzeczywiście trzeba uwazać, ale trzeba tez pomyśleć - kot to zywe
      zwierze ze swoimi humorami i nie można brać za pewnik że nic nie zbroi tongue_out
    • katarzynak83 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 11:40
      Psy tez mogą pokrzyżować plany... mój pies zjadł mojej siostrze wianek dzień
      przed komunią... do mojej sukienki na razie się nie dobiera ale mało czasu już
      mu zostało bo za 2 dni ślub...
    • k.mat Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 15:50
      Zwierz to żywa istota, która rewelacyjnie (często lepiej od nas) wyczuwa
      emocje. W okresie przedślubnym takich nie brakuje a futrzak reaguje na nie po
      swojemu. Mój pies świetnie rozumiał, że coś się zmienia np ktoś wyjeżdza,
      szykowana jest jakaś ważna rodzinna impreza itp. Kocica, którą teraz mam jest
      taka sama. Z tym, że mojego mężczyznę uwielbia i to mnie czasami stawia w
      dziwnej sytuacji bo jest o niego zazdrosna jak ja podchodzę, bo to onachce
      siedzieć mu na kolanach i skupiać na sobie uwagę (odgania mnie pazurami).
      Obecnie mieszkam gdzie indziej i tam trzymam swoje buty i tam będzie sukienka,
      współczuję tylko mojej mamie i jej kreacji (pewnie też będą u mnie) wink
      • paulina.galli Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 15:55
        hi hi
        moj kot tez zakochany jest w moim Narzeczonym smile
        [o dziwo - co by troche uczucia tłumaczyło - nie jest kotką!- zwierzak, nie
        narzeczony wink]
        Chyba bj go lubi niz mnie sad
        a N. nawet specjalnie nie stara sie wkupic w jego łaski - nie przekupuje
        przysmakami, ot ... poglaszcze pozmizi i nie zwraca wiekszej uwagi
        A kot szaleje

        Tak wiec - kot- chyba kiecki (jak juz bedzie) nie zniszczy.... smile
        Po slubie wszak bedziemy mieszkac razem i zdaje sie ze bedzie ostra konkurencja
        mniedzy mna a kotem na "miejscowke" przy boku Ukochanego smilesmilesmile
        • zosiaczek25 moja psinka 26.04.07, 16:00
          Za to chyba zakochala sie w moim n. Moj pieseczek pozostal u moich rodzicow i do
          tej pory gdy ja przyjezdzalam do domu, to siedziala w oknie i patrzyla, kiedy
          Zosia przyjedzie. A potem szalala po calym domu. Teraz, gdy przyjezdzamy
          bydwoje, olewa mnie i tylko skacze wokol mojego Miska. ;/ Najlepsze jest, jak
          zawsze siedzi przed nim wpatrzona na niego. Suka jedna po prostu!
    • aska90 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 15:54
      po 3 latach okazalo sie ze koty potrafia byc jednak wredne...dzis
      > wchodze do domu patrze a w pokoju rozwalone moje slubne buty - POGRYZIONE
      > (buty byly dodatkowo w pudelku i to nic kotkowi nie przeszkodzilo)
      Wredne?! Przez trzy lata miałas choergo kota, który ozdrowiałwink Moje chłopaki
      wychodzą z załozenia, ze wszystkie pudełka nasze są. Ostatnio rozpakowały mi
      kuchenkę mikrofalową, która była w pudle z bardzo grubego kartonu.
      • paulina.galli Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 15:56
        widzisz?
        to sie nazywa pomoc w domu smilesmilesmile
        • aska90 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 15:59
          Alez ja im bardzo wdzięczna byłam. Nie musiałam szukać krawieckich (bardzie na
          rzeźnickie wyglądają) nozyczek, które notorycznie giną.
    • robilka Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 21:00
      Co do wychodzenia Kotka z domu to... wychodzi codziennie z tatusiem na smyczy (
      aleee sie teraz zacznie hahahaah) kiedys byla wypuszczana sama ale niestety
      konczylo sie to jakimis krwawieniami, pchelkami i juz jej nie puszczamy samej.
      Dzis szafe zastawilam akordeonem zeby sie tyyyylko nie dostala wink to jedyny
      przedmiot, ktorego nie da sily przesunac wink
    • glupie_kocie Re: Kot i slub ostrzegam !!! 26.04.07, 23:24
      Ho, ho, to ja już wiem, czemu mój Kocisław, taki ostatnio rozrabiający
      (zwłaszcza po nocy suspicious). Emocje czuje (9 dni do...).

      Co najciekawsze ostatnio zachowuje się, jakby był zazdrosny o mojego P. Jesteśmy
      weekendowa para i jak P przyjeżdża na sobotę i niedzielę, to kot demonstracyjnie
      przestaje sypiać ze mną na poduszce. Co ciekawe, zna bardzo dobrze narzeczonego,
      bo przez pół życia z nim mieszkał (ma rok wink) i dopiero mniej więcej od początku
      tego roku (zupełnie tego nie planowałam devil), przeniósł się do mnie na stałe.
      Do tej pory zawsze spał między naszymi głowami, bywało nawet, że obejmował
      łapami narzeczonego za szyje (coś na kształt pozycji łyżeczki), a teraz
      strajkuje o_0

      Co do pudełek, to normalka. Z paczek z Allegro, oboje mamy równie wielka uciechę
      - ja z zawartości, on z opakowań big_grin Zresztą ostatnio dostał swoje własne, duże
      pudełko do spania. Dotychczas drzemał na pudełkach od pizzy porozkładanych ku
      jego wygodzie w kilku różnych miejscach, m. in. przy oknie.

      Suknia wisiała zawieszona na szafie, owinięta starą powleczką na kołdrę, przez
      dobry miesiąc. W chwilach małpiego rozumu stawał pod nią i wskakiwał od dołu w
      fałdy materiału, ale nigdy nie przymierzył się do poważniejszego ataku. Jednak w
      dzień ślubu Kociek pójdzie do Narzeczonego (tak mi żal klimatycznych fotek
      ubierającej się panny młodej z kotem), ale wiem, że za bardzo mu się spodobał
      tren od mojej sukni. Nie mówiąc zapewne o welonie big_grin
    • inkageo Zaginął kot:( 27.04.07, 11:10
      Moja kocica nie wróciła na noc do domusad Nie ma jejsad
      • glupie_kocie Re: Zaginął kot:( 28.04.07, 21:58
        Inka, i co z kotkiem? sad
        • inkageo Re: Zaginął kot:( 28.04.07, 21:59
          Wrócił, wrócił!! Z trzema narzeczonymi!!! A zapomnieliśmy dać jej w niedzielę
          tabletkę anty......
          • glupie_kocie Re: Zaginął kot:( 28.04.07, 22:10
            Bardzo się cieszę z happy endu smile
            Co do narzeczonych i tabletek, to radzę: wysterylizuj koteczkę jak najszybciej.
            Można to zrobić w każdym wieku i na pewno będzie to z korzyścią dla jej zdrowia.
            Więcej szczegółów:
            koty.rokcafe.pl/edu/ster.php
    • mike2005 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 28.04.07, 22:03
      O ja pie.., ten wątek mnie rozwalił...
      • glupie_kocie Re: Kot i slub ostrzegam !!! 28.04.07, 22:06
        Szkoda, że nie na amen.
        • funkykitek Re: Kot i slub ostrzegam !!! 28.04.07, 23:57
          mike, jak ktoś zwierząt nie lubi, to samego siebie też w "dżungli życia" nie
          odnajdzie...
        • mike2005 Re: Kot i slub ostrzegam !!! 29.04.07, 00:27
          glupie_kocie napisała:

          > Szkoda, że nie na amen.

          Chciałabyś, prawda? Tylko nie omieszkaj się z tego wyspowiadać przed ślubem.
          Zobaczymy, czy dostaniesz rozgrzeszenie.
          • glupie_kocie Re: Kot i slub ostrzegam !!! 29.04.07, 14:25
            Strasznie długo, w porównaniu z innymi Twoimi "dyskusjami", zastanawiałeś się
            nad tą odpowiedzią (a w wątku się pojawiałeś). Widać, że myślenie
            niekonsumpcyjne, w kategoriach dekalogu, sprawia Ci olbrzymie problemy. smile
    • lanka_cathar Współczuję Twojej kotce... 29.04.07, 08:53
      Mamy w domu dwa koty, ślub braliśmy prawie rok temu, kiedy nasze koty były
      jeszcze malutkie. Nie zniszczyły niczego. Jeśli nie wpadłaś na to, że kot może
      chcieć sie bawić (a pudełka to ulubiona zabawka, którą świetnie się demontuje),
      to nie dziw się, że masz zniszczone buty. A do szafy można dokupić magnesy anty-
      dziecięce. Dziecko od kota jest silniejsze, więc jeśli ono się nie dostanie do
      szafy, to kot tym bardziej.

      P.S. Jak mierzyłam suknię, to koty były w niebowzięte mogąc połazić po trenie i
      svhować się pod halką. Aczkolwiek na początku były wystraszony, jak zobaczyły
      to coś dużego i szeleszczącego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja